Posty

Marginalizacja języka polskiego w polskiej nauce

Obraz
Mikołaj Rej, który jako pierwszy polski poeta Renesansu pisał wyłącznie w języku polskim, wpisał się w naszą kulturę m.in. posłaniem ze "Zwierzyńca" (1562), które brzmi: A niechaj narodowie wżdy postronni znają, iż Polacy nie gęsi, iż swój język mają . Kilka miesięcy temu do władz Narodowego Centrum Nauki wpłynął wniosek od uczonych, by zaprzestano marginalizacji języka polskiego w polskiej nauce . Jego autorzy nie kwestionują potrzeby poszerzenia udziału nauki polskiej w nauce światowej. Uważają za sensowne wprowadzenie języka angielskiego do wniosków o finansowanie badań, gdyż ich opis i streszczenie projektu pozwala na powoływanie do oceny projektów zagranicznych recenzentów. Natomiast za błędne, szkodliwe i niezgodne z Ustawą o języku polskim uważają likwidację równoległego opisu i streszczenia projektu w języku polskim. W trakcie posiedzeń panelistów, którzy dokonują oceny zgłoszonych do NCN wniosków, dyskusja między nimi odbywa się w języku polskim, ale zaprosze...

Fenomen samozakłamania i manipulacji pseudonaukowców

Obraz
Czym innym jest nauka,a czym innym jej zaprzeczenie, pseudonauka, podobnie jak bycie naukowcem i pseudonaukowcem. Posiadanie dyplomu doktora czy doktora habilitowanego nie jest tu świadectwem rozstrzygającym. Po owocach poznaje się jednych i drugich. Jeśli red. Marek Wroński pisze o plagiatorach, to upomina się o odsłonięcie prawdy o kłamstwie, na którym ktoś budował swoją pozycję. Taka prawda jest niewygodna, podobnie jak prawda o tym, że komuś słusznie odmówiono nadania stopnia naukowego. Krytyk pseudonaukowej rozprawy wchodzi w pewien porządek egzystencjalno-moralny, który wymaga pokonania przeszkód w sobie i w szkolnictwie wyższym. Niestety, nasila się w środowisku akademickim liczba pseudonaukowców, którzy w obronie zawyżonej samooceny, nieadekwatnej do ich rzeczywistych osiągnięć, usiłują manipulować opinią publiczną, kierując atak na rzetelnych naukowo krytyków pożałowania godnych publikacji owych akademików. Odmawiają przyjęcia prawdy , gdyż jest ona trudna i wymagająca....

Habilitanci ostatniej fali (po-)czekają

Obraz
Do 30 kwietnia 2019 r. można było składać do Centralnej Komisji Do Spraw Stopni i Tytułów wnioski o wszczęcie postępowania habilitacyjnego na obowiązujących od 1.10.2011 r. zasadach prawno-administracyjnych. Pisałem o wyjątkowej "fali" wpływu wniosków, które podlegają dalszemu procedowaniu. Każdy wniosek jest zarejestrowany w CK i zgodnie z obowiązującym prawem został skierowany do wskazanej przez habilitantów jednostki akademickiej, która dysponuje stosownym uprawnieniem. Niektórzy już się niepokoją, że mamy wrzesień, a oni składali wniosek wiosną br. i zapanowała cisza. Powinni skierować zapytanie do władz wskazanej w swoim wniosku jednostki: - po pierwsze, czy rozpatrzyła ich wniosek pozytywnie i postanowiła rekomendować do komisji habilitacyjnej trzech członków: sekretarza, recenzenta i członka komisji, bo przecież może być tak, że rada odmawia procedowania danego wniosku; - po drugie, jeśli odmówiła przeprowadzenia postępowania habilitacyjnego, to zapewne przekaz...

"Teraźniejszość- Człowiek - Edukacja"

Obraz
Kto by przypuszczał, że tytuł jednego z najlepszych w Polsce kwartalników naukowych, który wydawany jest przez Dolnośląską Szkołę Wyższą we Wrocławiu od ponad dwudziestu lat, zostanie pośrednio skazany na formalną marginalizację, podobnie jak wiele innych czasopism pedagogicznych. Powód? Można się go jedynie domyślać, bo przecież kryteria analiz Komisji Ewaluacji Naukowej są ukryte, niedostępne. Żadna z polskich redakcji czasopism nie otrzymała szczegółowych wyliczeń i uzasadnień dla podjętej przez KEN decyzji. Członek KEN - dr hab. Emanuel Kulczycki z UAM na stronie "Warsztat badacza. Emanuel Kulczycki" opublikował artykuł " Pozorne umiędzynarodowienie – jak polskie czasopisma grały o punkty", w którym odsłania swój stosunek do oceniania polskich pism naukowych. To, że jest on nadużyciem interpretacyjnym nikogo nie interesuje poza urzędnikami MNiSW. Za tym jednak kryją się rozstrzygnięcia, które z nauką niewiele mają wspólnego. Wnioski, jakie ten pan wyciągnął...

Edukacyjny chaos

Obraz
Z każdego chaosu wyłoni się kiedyś porządek, ale dlaczego jego ofiarami w edukacji publicznej mają być uczniowie szkół ponadpodstawowych (ponadgimnazjalnych)? Minister edukacji zapytany przez jedną z dziennikarek o chaos w szkolnictwie, który jest spowodowany spiętrzeniem dwóch roczników klas pierwszych w liceach ogólnokształcących odpowiedział zgodnie z kulturą aroganckiej władzy: " To pani ma chaos w głowie ". Ciekaw jestem, jaki ład w głowie ma minister Dariusz Piontkowski, skoro przyznaje, że nie wie, co dalej czynić, co zmieniać, co utrwalać i co konserwować w szkolnictwie III RP? Komunikat MEN wyraźnie wskazuje na istniejący w tym resorcie bałagan: „ Chcemy uzyskać informacje na temat tego, jak polską szkołę postrzegają uczniowie, rodzice, ale także związkowcy, przedstawiciele samorządów terytorialnych. Chcemy także usłyszeć propozycje, co jeszcze należałoby zmienić ”. Po czterech latach potwierdziły się przewidywane przez ekspertów spoza ośrodków władzy fakty: ...

"Szkoła wisi poniekąd w pustce"

Obraz
W znakomitej rozprawie profesora Uniwersytetu Jagiellońskiego - Zygmunta Mysłakowskiego p.t. "Państwo a wychowanie", która ukazała się w 1935 r., znajdziemy wciąż aktualną diagnozę specyfiki zarządzania polityką oświatową. Przywołam niektóre myśli tego pedagoga uprzedzając zarazem, że pisownia jest zgodna z oryginałem. Proszę się jednak nią nie zrażać. Autor opisuje w rozprawie m.in. to, jakie są skutki wprowadzenia w sposób radykalny i odgórny zmiany ustrojowej i aksjologicznej szkolnictwa państwowego. Poznajemy ponadczasowe mechanizmy organizowania stosunków społecznych w placówkach edukacyjnych, które - zamiast sprzyjać rozwijaniu nauczycielskiej i uczniowskiej twórczości, rozwojowi solidarności społecznej i wychowaniu dojrzałych, autonomicznych moralnie jednostek - generują sprzeczne z nimi praktyki i tendencje. " Tendencje te tkwią jednak w samem założeniu organizacyjnem szkoły, w dążeniu władz do rozciągnięcia kompetencji i kontroli wobec niej. Z jednej stro...

Tłumaczenie w MNiSW nazw dyscyplin naukowych - NA SKRÓTY

Obraz
Ministerstwo Nauki i Szkolnictwa Wyższego przedstawiło tłumaczenie na język angielski swoją klasyfikację dziedzin nauki i dyscyplin naukowych oraz dyscyplin artystycznych. Jego propozycja - jak to określono - ma pomóc uczelniom i badaczom, składać wnioski o granty, a także zatrudniać cudzoziemców. Klasyfikacja jest załącznikiem do rozporządzenia Ministra Nauki i Szkolnictwa Wyższego z dnia 20 września 2018 r. w sprawie dziedzin nauki i dyscyplin naukowych oraz dyscyplin artystycznych (Dz. U. z 2018 r., poz. 1818). Po raz kolejny jakiś techniczny tłumacz pracujący na rzecz resortu sprowadził pedagogikę jako naukę społeczną i humanistyczną jedynie do edukacji. Przekład naszej dyscypliny naukowej w świetle MNiSW brzmi zatem: EDUCATION. Tymczasem w języku angielskim, podobnie jak w amerykańskim istnieje właściwe określenie pojęcia pedagogiki - PEDAGOGY. Trzeba jednak o tym wiedzieć, coś przeczytać, by nie ośmieszać nauki w jej terminologicznym przekładzie ulegając amerykanizacji, któr...