Posty

Kim będzie opiekun małego dziecka?

Obraz
Miejski Zespół Żłobków w Łodzi, na czele którego stoi Halina Mazur prosi o poparcie propozycji zmian do projektu ustawy o opiece nad małym dzieckiem do lat 3 (Projekt z dn. 2.05.2010). Środowisko nie chce zgodzić się na działania, które obniżyłyby poziom wykonywanej pracy zgodnie z literą prawa. Już dziś jako grupa zawodowa pracownicy żłobków są bardziej kompetentni, niż regulowałyby to przepisy nowej ustawy. Członkowie Oddziału Łódzkiego Polskiego Towarzystwa Pedagogicznego wyrażają swoje poparcie dla inicjatywy Zespołu dotyczącej propozycji zmian w projekcie. Jednocześnie przesyłają dodatkowo własne uwagi, które warto byłoby uwzględnić w pracach nad Ustawą. Przytaczam poniżej stanowisko, ktore zostało przygotowane przez naszego eksperta z OŁ PTP - dr Dorotę Podgórską-Jachnik: Łódzkie środowisko pedagogiczne, reprezentowane przez Oddział Łódzki Polskiego Towarzystwa Pedagogicznego, z zainteresowaniem przyjęło projekt ustawy o opiece nad małym dzieckiem. Działania na rzecz regulacji p...

Egzaminy magisterskie

Obraz
wieńczą dwuletnie studia, stając się przede wszystkim sprawdzianem samodzielności i wspomaganego przez promotora samokształcenia studentów, ich zaangażowania w proces badawczy oraz nabytych w toku kształcenia kompetencji pedagogicznych. Komisja egzaminacyjna ma możliwość przekonania się o tym, kto kończy studia, z jakim zakresem wiedzy i kultury zawodowej oraz w jakiej mierze potrafił udokumentować to swoją rozprawą magisterską. Dla promotora jest to także niezwykle ważny moment podsumowania kolejnego cyklu współpracy ze studentami, o której jakości stanowią przecież obie strony. Po zdanym egzaminie są bezpośrednie podziękowania, które dopełniają osobiste relacje magistrantów na różnych forach internetowych czy w przekazywanej nam korespondencji. Pierwsza tura egzaminów jest już za nami. Razem dopłynęliśmy do celu. Inne załogi jeszcze zmagają się z "morzem" problemów, ale radzą sobie z nimi, dzięki nieustannym konsultacjom (profesorskiemu GPS-owi). Kolejne egzaminy odbędą si...

Akademickie szczyty

Obraz
Mój przyjaciel kończy właśnie dwutygodniowe szkolenie w Stanford University w USA. Doszedł po tym krótkim i bardzo intensywnym okresie doskonalenia zawodowego do wniosku, że już nigdy więcej nie podejmie żadnych studiów podyplomowych w Polsce . I ma rację. W pełni zgadzam się z jego oceną tego, czego sam doświadczył w Ameryce, gdyż dysponuje kryterium porównawczym, jakim jest ukończenie kilku studiów podyplomowych i szkoleń w naszych uczelniach wyższych. Należy do nielicznych pedagogów, którzy z własnej woli inwestują w swój rozwój, a więc nie dlatego, że jest im potrzebny kolejny "świstek" dla pracodawcy, ale z powodu pasji bycia jak najlepszym pedagogiem. Wciąż ma poczucie niedosytu wiedzy i umiejętności, toteż chce podjąć badania do pracy doktorskiej. Jeśli miałby podjąć jakieś dodatkowe studia, to w USA. Uzasadnienie tej postawy jest następujące: Wnioski ze szkolenia, czyli dlaczego Amerykanie są tak dobrzy w Executive Education (pewnie trochę koloryzuje i będę nieobiekty...

Studencki indeks odchodzi do lamusa!

Jeden z najbardziej charakterystycznych symboli okresu studiów odchodzi do lamusa. W dn. 19 grudnia 2008 r. Minister Nauki i Szkolnictwa Wyższego wydała rozporządzenie w sprawie rodzajów tytułów zawodowych nadawanych absolwentom studiów i wzorów dyplomów oraz świadectw wydawanych przez uczelnie. Było to konieczne, gdyż wraz z wdrażaniem rozwiązań bolońskich w naszym szkolnictwie trzeba było dostosować nazwy dotychczas nadawanych tytułów zawodowych naszym absolwentom. Znowelizowana Ustawa prawo o szkolnictwie wyższym wprowadziła także nowe definicje studiów – pierwszego i drugiego stopnia. Trzeba było zatem określić nowe wzory dyplomów. Dodatkowo, zgodnie z wymaganiami ustawy, wprowadzono do wzorców dyplomów określenie „formy” odbytych studiów , wskazujące na to, czy ich absolwent ukończył studia stacjonarne czy niestacjonarne. Nikt wówczas nie zastanawiał się nad tym, że tego typu zapis, pojawiający się zresztą po raz pierwszy na dyplomach absolwentów studiów wyższych, będzie jednoznac...

Co różni szkoły wyższe?

Obraz
Jeszcze rok akademicki się nie skończył, ale do końca czerwca jest czas na akademickie transfery wśród osób czynnych zawodowo, bo emerytowanym nauczycielom akademickim jest wszystko jedno, w której uczelni niepublicznej zapewnią sobie lepszy byt. Nie jest natomiast wszystko jedno tym, którzy pracują w uczelniach publicznych, a zastanawiają się nad przejściem do uczelni niepublicznej, i odwrotnie. Jedni w dużej mierze coś na tym stracą, drudzy zapewne zyskają. Ci z uczelni publicznych, jeśli postanowili zatrudnić się od nowego roku w niepublicznej szkole wyższej, mogą już się pożegnać z poczuciem bezpieczeństwa, pewności i stałości zasad gry, mogą zapomnieć o tym, że będą podmiotami w procesie akademickim z prawdziwego zdarzenia (z małymi wyjątkami, do jakich zaliczają się te niepubliczne szkoły wyższe, które zdołały uzyskać pełne prawa akademickie, a więc w ramach danej dziedziny nauk mają uprawnienia do nadawania stopni i tytułów naukowych. Takich jest zaledwie kilka w skali kraju, a...

Koniec roku szkolnego

jest z jednej strony podsumowaniem niespełna dziesięciu miesięcy wspólnej pracy nauczycieli, uczniów i ich rodziców, z drugiej zaś jest zawsze początkiem czegoś nowego. Dla rodzica nie ma nic bardziej wzruszającego i satysfakcjonującego, jak towarzyszące pożegnaniu roku szkolnego łzy dziecka i jego uwielbianej nauczycielki.To zdarza się jeszcze w polskich szkołach, potwierdzając wartość edukacji i autentyczną moc wpływu wychowawczego wielu znakomitych nauczycielek. Z biegiem lat uczęszczania do szkoły tego typu wzruszenia zanikają po obu stronach. Trochę szkoda, bo to oznacza, że dla starszych uczniów ich nauczyciele nie stają się osobami znaczącymi, za którymi się tęskni i z którymi chciałoby się być jak najczęściej i jak najdłużej. Podobnie i nauczyciele klas starszych rzadziej doświadczają pozytywnych uczuć w relacjach ze swoimi uczniami. Wyrazy wdzięczności za ich zaangażowanie stają się coraz bardziej oszczędne. Szkoda to obustronna.

Praca magisterska nie jest taka ważna

Pisze do mnie magistrantka: Chciałam się dowiedzieć jak to jest z obronami we wrześniu. Do kiedy bym musiała panu oddać całą pracę, żeby się bronić w tym terminie. I jakie są późniejsze terminy? Gdyż 21 sierpnia wychodzę za mąż i nie wiem czy zdążę do września. Właściwie, chciałem jej napisać, że też nie wiem, czy zdążę do września, bo niby dlaczego i z czym miałbym zdążyć? Nie żenię się, więc zapewne mam o jeden problem mniej od mojej studentki. Kolejna magistrantka, której nie widziałem przez kilka ostatnich miesięcy, po otrzymaniu ode mnie informacji zwrotnej na temat tego, że przesłana mi część badawcza pracy do niczego się nie nadaje, pisze do mnie: Będę na pewno u Pana jutro o godz. 10.00 na konsultacji odnośnie mojej pracy. Jeżeli poprawiłabym wytyczone przez Pana błędy to mam jeszcze szanse bronić się w terminie lipcowym? Bardzo mi na tym zależy, gdyż na wrzesień 25 mam wyznaczony termin porodu. Starałam sie ze wszystkich sił, aby praca wypadła dobrze i byłoby mi niezmier...