Samorealizacja jako nie tylko badawczy problem w naukach społecznych
Józef
Górniewicz sprezentował nie tylko na nowy rok akademicki badaczom nie tylko
nauk społecznych, ale także humanistycznych rozprawę poświęconą jednej z
kluczowych kategorii pojęciowych, jaką jest samorealizacja. W strukturze
potrzeb Abrahama Maslowa znajduje się ona na szczycie, toteż warto zobaczyć,
jak uczony, humanista, wybitny pedagog analizuje to pojęcie i zachęca do
potraktowania go jako problem epistemologiczny.
Tytuł
monografi jest zapisany także w języku łacińskim: Sui impetio ut quaestio
invistigationes in scientis socialibus, chociaż umieszczenie go na okładce pod
polskojęzyczną wersją może sugerować, że jest jego dopełnieniem. Jeśli nieznający
łaciny skorzystają z pomocy AI, to dowiedzą się, że "Sui imperio (w
kontekście nauk społecznych tłumaczone najczęściej jako autonomia, samorządność
lub podmiotowość) odgrywa kluczową rolę jako zasada metodologiczna i
cel badawczy w badaniach nad strukturami władzy, grupami zmarginalizowanymi
oraz procesami decyzyjnymi".
W
publikacjach tego pedagoga nic nie jest przypadkowe ani pozorujące wyjątkowy
charakter narracji, bo stanowi wgląd, namysł, badawczą troskę o poznanie,
zrozumienie, wyjaśnienie i możliwe implikacje interesującego go fenomenu w
życiu społecznym jednostek i grup społecznych czy zbiorowości. Dowodzi tego już
otwierające narrację odwołanie za Władysławem Tatarkiewiczem do Arystotelesem
do sądu, by badanie myśli osiągało "...ten stopień jasności, na jaki
przedmiot ten pozwala. Nie we wszystkich wywodach trzeba szukać tego samego
stopnia ścisłości" (s. 7).
Zgodnie
z tą sugestią postanowiłem przeczytać niniejszą monografię, skoro
samorealizacja stała się dla autora godnym przedmiotem badań. Czy w odniesieniu
do kategorii samorealizacja rzeczywiście można uzyskać poziom jasności i
ścisłości, dzięki czemu można by było prowadzić badania empiryczne w naukach
społecznych? Pojęcie to ma tyle synonimów, że może być istotne wypreparowanie
wyjątkowości jego znaczenia w odróżnieniu od np. autokreacji, pracy nad
sobą, samowychowania, sztuki tworzenia samego siebie, autoedukacji, kierowania
własnym rozwojem, samostanowieniem, autonomią, potrzebą bycia sobą, itp.
Autor
wyjaśnia, jak przez kilka dekad dochodził do finalnego dzieła, zaczynając od
empirycznych badań zespołowych w Uniwersytecie Mikołaja Kopernika w Toruniu.
Nie byli jedynymi, którzy podejmowali takie próby, a towarzyszyła im
świadomość, że operując tym samym pojęciem każdy badacz empiryk czy teoretyk
operował nieco innym jego znaczeniem, korzystając często z odmiennych źródeł
wiedzy głównie psychologicznej i pedagogicznej. Jak pisze:
"Opis
procesu samorealizacji jest zawsze niedomknięty pod względem logicznym. Autorzy
poszczególnych prac wnikają w coraz to nowe tereny penetracji naukowych i łączą
ideę samorealizacji z wieloma czynnikami natury psychicznej, społecznej, ale
także ekonomicznej i politycznej. Problem wymyka się badaczom zorientowanym na
jedną optykę jego rozwiązania" (s. 14).
Już
rozdział pierwszy wprowadza nas w etymologię pojęcia, które wybrzmiało w
filozofii starożytnej, ale najsilniej zostało przejęte przez jej nowożytny nurt
egzystencjalizmu i współczesnej psychologii humanistycznej. O ile
egzystencjalizm jest ustawicznie pogłębianym kierunkiem myśli filozoficznej, o
tyle już w psychologii osobowości, egzystencjalnej, pozytywnej jest traktowany
mimo wszystko marginalnie jako subiektywistyczny, niepoddający się
empirycznym, w tym także eksperymentalnym pomiarom.
Wśród
polskich psychologów analiz tego fenomenu podejmowali się: Maria
Grzywak-Kaczyńska, Wiesław Łukaszewski, Kazimierz Dąbrowski, Kazimierz
Jankowski, Zbigniew Pietrasiński, Józef Kozielecki, ale nadal aktualne są i
przeważają w recepcji studia Carla Rogersa, chociaż nie wszystkie jego rozprawy
zostały przetłumaczone na język polski. Uwarunkowania endo- i egzogenne
samorealizacji są tożsame z tymi, które dotyczą rozwoju osobowości
człowieka. Słusznie pisze J. Górniewicz:
"Sens
samorealizacji polega na tym, że jest to proces dynamiczny, indywidualny,
nonkonformistyczny. Jednak w opracowaniu koncepcji teoretycznej należy
dostrzegać nie tylko pozytywne elementy wzrostu potencjału jednostki, ale
również ograniczenia i bariery, które wypływają ze społecznego otoczenia
jednostki" (s. 126).
W
przestrzeni badawczej samorealizacja jest tą kategorią, która sprzyjała
konstruowaniu w Polsce przez wielu naukowców standaryzowanych adaptacji lub
autorskich narzędzi diagnostycznych, jak np. kwestionariusza samorealizacji
Everetta Leo Shostroma i skala AS-3 Tadeusza Witkowskiego. W pedagogice i
naukach z nią współpracujących, których badacze nie mogą korzystać z
psychologicznych narzędzi, badano metodami sondażowymi opinie respondentów
różnych grup wiekowych i społecznych na temat ich poczucia czy przejawów
samorealizacji (Maria Dudzikowa, Józef Górniewicz, Bogusław Śliwerski, Andrzej
Olubiński, Mieczysław Łobocki, Heliodor Muszyński, Dzierżymir Jankowski, Adam
Zych, Halina Wróblewska, Waldemar Lib, Renata Konieczna-Wożniak, Małgorzata A.
Basińska i Katarzyna Jaworska, Andrzej Zbonikowski, Elżbieta Jaworska, Marek
Jędrzejewski i Krzysztof Rubacha). W Instytucie Pedagogiki UMK powstały trzy
wystandaryzowane kwestionariusze K. Rubachy do badania samorealizacji.
Jednak
mamy świadomość tego, że nie są to narzędzia uniwersalne, ponadczasowe, skoro zmieniają
się warunki życia kolejnych pokoleń. Jak wynika z dociekań J. Górniewicza
jakościowe i ilościowe czy w paradygmacie mieszanym badania samorealizacji są
prowadzone doraźnie, w rozproszeniu, wciąż monodyscyplinarnie, co sprawia, że
nadal nie mamy ich nowego rozpoznania. Studia autora domyka analiza kulturowego
kontekstu samorealizacji oraz projektowanie własnego życia jako problem
badawczy.
Recenzowana
w tym miejscu monografia zachęca do podjęcia kolejnych badań, które dotyczyłyby
odpowiedzi na pytanie, jaką rolę odgrywa pierwotna i wspólna socjalizacja,
wychowanie i edukacja szkolna oraz pozaszkolna w osiąganiu poziomu
samorealizacji, by nie poprzestawać tylko na uchwyceniu istotności tego
fenomenu dla celów badawczych. Badanie sensu czegoś jako autotelii pobudza do
refleksji i badań empirycznych diagnozujących powody, dla których może ona
zaistnieć lub też jest ograniczana, skoro - jak kończy własne dzieło J.
Górniewicz:
"Świat
wkracza w nową erę dominacji maszyn nad żywym, czującym i myślącym bytem
świadomym samego siebie i trudu egzystencji w zmiennych warunkach
cywilizacyjnych. Kultura symboliczna będzie rozwijała się w sojuszu z
kulturą cyfrową. I w tych dwóch światach naprzemiennie będzie funkcjonował
człowiek nieodległej już przyszłości. Czy w takich warunkach będzie jeszcze
możłiwe projektowanie własnego życia opartego na znanych mu zasobach kultury
symbolicznej?" (s.249).
Moim
zdaniem już jest i nadal będzie, ale ciekaw będę wyników badań
interdyscyplinarnych i międzykulturowych. Już żyjemy w nie naprzemiennych w
światach, ale w świecie onlife, a zatem młodzi badacze, stajecie przed kolejnym
wyzwaniem epistemologicznym, antropologicznym i aksjologicznym.
Komentarze
Prześlij komentarz
Nie będą publikowane komentarze ad personam