O podzwonnym dla intelektualistów
Brytyjski profesor socjologii Frank Furedi wyłożył przed kilku laty w jednej ze swoich książek tezę o zaniku roli intelektualistów w ponowoczesnym świecie, która nie ma żadnego potwierdzenia w badaniach socjologicznych czy psychologicznych, ale jawi się jako bardzo atrakcyjnie brzmiąca teza. Świat nauki okazał się - jego zdaniem - uległy wobec presji polityki, bezosobowej siły rynku (jego „niewidzialnej ręki”) oraz instytucji publicznych obniżając własne standardy na rzecz instrumentalnego i filisterskiego podejścia do życia. Wynika to z internalizacji przez ludzi wolnych zawodów, jaki mi są akademicy i artyści, kultury schlebiania, w wyniku której zastąpili własną autonomię, elitarność pójściem na łatwiznę przez podporządkowanie się zewnętrznym naciskom. Zdradzili zatem uniwersytety i szkoły obniżając standardy wymagań wobec swoich studentów czy uczniów znudzonych realiami własnej edukacji. W pewnej mierze przyczynił się do upadku autorytetu nauki i uczonych relatywizm wied...