Wychowanie do wspólnoty. Pamięci Elżbiety Magiery (1965–2026)

 

(źródło foto: prof. IP USz Elżbieta Magiera) 

Z żalem odebrałem wczoraj wiadomość o śmierci dr hab. Elżbiety Magiery, profesor Uniwersytetu Szczecińskiego, historyk wychowania i wieloletniej nauczycielki akademickiej Instytutu Pedagogiki. Jej macierzyste środowisko pożegnało Ją jako cenioną badaczkę, znakomitą nauczycielkę i wspaniałego Człowieka. Za tymi słowami stoją lata wspólnej pracy, spotkań i rozmów, których nie pomieści żaden wykaz publikacji ani urzędowy biogram. 

Odejście historyka wychowania skłania do szczególnej refleksji. Ktoś, kto przywracał naszej pamięci dawnych nauczycieli, idee i instytucje edukacyjne, sam staje się osobą, o której pamięć trzeba się zatroszczyć. Nie tylko przez odnotowanie dat życia i kolejnych stopni naukowych, lecz przede wszystkim przez ponowne odczytanie pytań, którym poświęcił swoją pracę. W przypadku Elżbiety Magiery były to pytania o wychowanie człowieka uczestniczącego w życiu społecznym: o jego odpowiedzialność, obywatelskość, zdolność współdziałania i troskę o wspólne dobro.

Jej droga akademicka była związana ze szczecińskim środowiskiem historyków wychowania. W 1993 roku rozpoczęła pracę jako asystentka w Zakładzie Historii Wychowania. Pod kierunkiem prof. Danuty Koźmian przygotowała rozprawę Wychowanie państwowe i jego realizacja w szkolnictwie powszechnym Drugiej Rzeczypospolitej, którą obroniła w 2000 roku. W ten sposób włączyła się w badania nad polską myślą pedagogiczną i praktyką oświatową okresu międzywojennego, rozwijane przez Jej Mistrzynię.

Podejmując problem wychowania państwowego, nie zatrzymywała się na rekonstrukcji deklaracji ideowych. Interesowało Ją również to, jak założenia wychowawcze przenikały do szkolnej codzienności: planów i programów nauczania, podręczników, prasy dziecięcej oraz współpracy szkoły z rodziną. Analizowała pedagogiczne, polityczne i społeczne uwarunkowania ideologii wychowawczej sanacji. Był to kierunek badań pozwalający przyglądać się relacjom między państwem, szkołą i obywatelem, a zarazem odróżniać projektowane ideały od sposobów ich urzeczywistniania.

Szczególne miejsce w Jej dorobku zajęła jednak spółdzielczość rozpatrywana jako przestrzeń wychowania. Rozprawa Spółdzielczość jako forma edukacji w szkolnictwie polskim Drugiej Rzeczypospolitej (1918–1939) stanowiła podstawę postępowania zakończonego 8 listopada 2012 roku nadaniem Jej przez Radę Wydziału Nauk Społecznych Uniwersytetu Gdańskiego stopnia doktora habilitowanego nauk społecznych w zakresie pedagogiki, w specjalności historia wychowania. 

Warto zatrzymać się przy tym temacie, ponieważ dobrze ukazuje on swoistość Jej zainteresowań. Spółdzielnia uczniowska nie była w tym ujęciu jedynie szkolnym sklepikiem ani dodatkową organizacją działającą obok właściwego procesu kształcenia. Była zarazem formą i metodą wychowania, organizacją szkolną oraz przedsięwzięciem gospodarczym. Pozwalała badać, jak wiedza o wspólnym działaniu łączyła się z uczestnictwem w nim, a treści nauczania — z praktyką odpowiedzialności za podejmowane decyzje.

Magiera rozróżniała wychowanie przez spółdzielczość i kształcenie w zakresie spółdzielczości. Obejmowała badaniami szkolnictwo powszechne, średnie ogólnokształcące, zawodowe i wyższe. Analizowała programy, podręczniki, czasopisma oraz działalność organizacji uczniowskich. Dostrzegała znaczenie nauczycieli, ich przygotowania do pracy spółdzielczej, aktywności Związku Nauczycielstwa Polskiego i spółdzielni nauczycielskich. W centrum tego obrazu znajdowała się edukacja oparta na współpracy, współdziałaniu i wzajemnej pomocy.

W takim odczytaniu Jej badań odsłania się ważna dla pedagogiki myśl: wspólnotowości nie można sprowadzić do wiedzy o wspólnocie. Obywatelskość wymaga czegoś więcej niż znajomości odpowiednich pojęć. Potrzebuje sytuacji, w których człowiek rzeczywiście współdecyduje, przyjmuje zobowiązania, doświadcza konsekwencji własnych działań i uczy się uwzględniać innych. Historyczne badania spółdzielczości otwierają zatem przestrzeń także dla współczesnych pytań o wychowanie społeczne.

Elżbieta Magiera sięgała przy tym do wcześniejszych źródeł polskiej samorządności. W artykule o ruchu spółdzielczym pod zaborem pruskim ukazywała jego znaczenie edukacyjne, społeczne i patriotyczne. W działalności banków ludowych oraz innych zrzeszeń dostrzegała nie tylko przedsięwzięcia gospodarcze, lecz również środowiska uczenia się gospodarności, samopomocy i solidarnego działania. Przypominała, że spółdzielczość miała wymiar ekonomiczny i moralny, a jej organizatorzy wiązali poprawę warunków życia z kształtowaniem postaw. 

Pod koniec tego studium zapisała zdanie, które warto przywołać również dzisiaj: „każda spółdzielnia była szkołą demokracji i życia obywatelskiego”. W tym krótkim sformułowaniu zawiera się istotny rys Jej spojrzenia badawczego: wychowania należy szukać nie tylko w instytucjach noszących nazwę szkoły, lecz także w praktykach społecznych, w których ludzie uczą się żyć i działać razem. 

O ciągłości tych zainteresowań świadczy wydana w 2025 roku monografia Szkolne Kasy Oszczędności w Galicji w okresie autonomii. Powróciły w niej zagadnienia wychowania do oszczędności, związku edukacji z życiem gospodarczym oraz relacji między koncepcjami pedagogów i ekonomistów a praktyką szkolną. Autorka rozpatrywała działalność kas na tle przemian galicyjskich i doświadczeń europejskich. Jeszcze ta niedawna publikacja dopisywała kolejny rozdział do konsekwentnie rozwijanego programu badań. 

Jej obecność w pedagogice nie ograniczała się do pisania. Prowadziła zajęcia z historii wychowania i historii myśli pedagogicznej, pedagogiki porównawczej oraz innych przedmiotów przygotowujących do pracy pedagogicznej. Była promotorką prac dyplomowych, prowadziła także zajęcia i seminarium na studiach doktoranckich. W Jej dorobku znalazło się również studium biograficzne Andrzej Sobczak (1905–1979). Nauczyciel i księgarz — przypomnienie konkretnego człowieka, którego działalność współtworzyła dzieje edukacji i kultury.

Działała w Towarzystwie Historii Edukacji, współtworząc środowisko badaczy tej problematyki. Podejmowała też odpowiedzialność za funkcjonowanie własnego Instytutu: w kadencji 2021–2024 pełniła funkcję zastępcy dyrektora Instytutu Pedagogiki Uniwersytetu Szczecińskiego, a w 2024 roku otrzymała nagrodę organizacyjną Rektora. To również ważny wymiar akademickiej biografii — praca na rzecz warunków, w których mogą rozwijać się badania i kształcenie. 

Szczególnie wymowna pozostaje Jej troska o ukazanie dorobku prof. Danuty Koźmian. Jako organizatorka jubileuszowego seminarium w 2016 roku przedstawiała znaczenie badań swojej Mistrzyni nad samorządnością, wychowaniem obywatelskim i tradycjami polskiej pedagogiki. Zwracała uwagę na możliwość czerpania ze znajomości tych tradycji przy namyśle nad współczesną edukacją. Nie chodziło o proste powtarzanie dawnych rozwiązań, lecz o rozpoznawanie ich sensu i wartości. 

W osobistym eseju Profesor Danuta Koźmian – Mistrz pisała o akademickiej relacji budowanej przez lata, o dzieleniu się wiedzą i o uniwersytecie jako wspólnocie poszukującej prawdy. Wśród cech swojej Mistrzyni wymieniała: „Sumienność, wytrwałość w dążeniu do wyznaczonych celów, odwaga głoszenia własnego zdania, szacunek do studentów”. To świadectwo wdzięczności można odczytać również jako wypowiedź o tym, co sama uznawała za godne podtrzymywania w życiu naukowym. 

Jest w tym coś poruszającego: badaczka wspólnego działania pozostawiła także świadectwo znaczenia wspólnoty akademickiej. Nie tej istniejącej wyłącznie w strukturze organizacyjnej, lecz tej, która powstaje między ludźmi dzięki pracy, zaufaniu i odpowiedzialności za rozwój drugiego człowieka. Opowiadając o swojej Mistrzyni, pokazywała wartość więzi pozwalającej przejmować dorobek poprzedników i nadawać mu własny, twórczy kształt.

Dziś ta pamięć obejmuje również Ją.

Pozostają książki i artykuły, do których można wracać z kolejnymi pytaniami. Pozostaje dorobek przypominający, że wychowanie obywatelskie ma swoją historię, a współdziałanie, samopomoc i odpowiedzialność były przedmiotem nie tylko pedagogicznych deklaracji, lecz także konkretnych przedsięwzięć. Najtrwalszym wyrazem pamięci o Elżbiecie Magierze będzie obecność Jej prac w dalszych badaniach, na seminariach i w kształceniu pedagogów. Tak, aby to, co wydobywała z przeszłości, nadal pomagało nam myśleć o edukacji.

Żegnamy Uczoną, która przypominała wychowawczy sens wspólnego działania. R.I.P.



(we współpracy z AI. ChatGPT 5)

 

Komentarze

Najczęściej czytane

Akademicki savoir-vivre

Odeszła PEDAGOG SERCA, SAMARYTANKA MIŁOŚCI - MARIA ŁOPATKOWA

Absolwent pedagogiki nie ma kwalifikacji pedagogicznych, czyli polski paragraf 22