Mój ostatni wpis i reakcje nań komentatorów sprawił, że postanowiłem - w duchu pedagogicznym - przywołać kwestie, które wiążą się z dobrym wychowaniem. Abstrahuję w tej chwili od faktu, że anonimowa korespondencja z grzecznością wobec adresata ma niewiele wspólnego, ale jestem w tej kwestii tolerancyjny, zdając sobie sprawę z problemów, jakie mogą wynikać dla nadawcy, jego otoczenia czy adresata ze względu na treść listu. Zostawiam to zatem na boku. Podejmę jednak kwestię, na którą zwracają uwagę także językoznawcy, słusznie uczulając nas na właściwy sposób komunikowania się ze sobą, a co jest niewątpliwie częścią wspomnianego przeze mnie dobrego wychowania. Mam też świadomość, że kategoria dobrych manier, konwenansów jest dzisiaj staroświecka, dla wielu de mode , ale jako przedstawiciel nauk o wychowaniu mogę się o nią upomnieć, niezależnie od tego, czy będzie się to komuś podobało, czy nie. Zacznę od korespondencji , bo coraz częściej komunikujemy się ze sobą drogą elektron...
W dniu dzisiejszym o godz. 4.00 odeszła wyjątkowa postać polskiej pedagogiki - dr MARIA ŁOPATKOWA . W tym czasie, kiedy jednoczymy się duchowo w radości Świąt Bożego Narodzenia i składamy sobie życzenia odwiedzając swoich Bliskich, rozstała się z nami OSOBA o szczególnym darze pomagania nam wszystkim w dostrzeganiu godności w dziecku jako człowieku. Jakże symboliczne jest odejście Marii Łopatkowej w Boże Narodzenie a zarazem po zakończeniu się roku 2016 jako roku Miłosierdzia . Któż, jak nie ONA właśnie stał się w środowisku świeckiej pedagogiki postacią autentycznie kochającą i zabiegającą o miłość dla każdego z nas, o to, byśmy byli HOMO AMANS ? Niezależnie od ustroju politycznego naszego państwa, często zmagająca się z oporem, obojętnością osób dorosłych na los krzywdzonego dziecka, pozostawionego, porzuconego, wykorzystywanego, niezrozumianego, lekceważonego, bitego, poniżanego, bezbronnego... doświadczała niezrozumienia, niechęci a nawet wrogości ze strony ortodoksów autor...
Przyznam szczerze, że nie mam już sił, by reagować na kolejne listy nauczycieli, którzy kierują do mnie pytanie, czy mają kwalifikacje pedagogiczne, by mogli pracować w szkole. Co ciekawe, wielu z nich od wielu lat pracuje już szkołach na stanowisku nauczyciela w świetlicy czy jako pedagodzy szkolni, logopedzi, nauczyciele wspierający itp., bo dyrekcja potrzebowała osób do pracy za nędzną płacę. Kto chce pracować w szkole za ok. 2 tys. złotych miesięcznie? Ukończyli studia na kierunku pedagogika, ale o innej specjalności niż ściśle nauczycielska . W szkolnej świetlicy potrzebny jest jednak opiekun-wychowawca, animator, kreator aktywności wolnoczasowej, korepetytor, nauczyciel wspomagający każe dziecko, które potrzebuje chociażby przytulić się, opowiedzieć o swoich problemach, troskach, zmartwieniach, niepowodzeniach czy radościach ... Nie. Nie można uznać prawa do pracy z dziećmi w szkole absolwentów pedagogiki opiekuńczo-wychowawczej, pedagogiki resocjalizacyjnej, ...
Klasyczne-ornitolog nie musi fruwać, a drogowskaz - iść drogą, którą wskazuje...;-)
OdpowiedzUsuńNiezły czad!
OdpowiedzUsuń