Czy dojdzie do strajków w szkolnictwie wyższym?
Ponad ćwierć wieku państwowe szkolnictwo wyższe było w naszym kraju traktowane jako przysłowiowe piąte koło u wozu. O dotkliwych problemach uniwersytetów i akademii mówili rektorzy, dziekani i dyrektorzy instytutów w czasie wspólnego posiedzenia z Komitetem Nauk Pedagogicznych PAN na KUL-u. Kilka spraw tu przywołam, gdyż ma miejsce debata na temat konieczności głębszych reform akademickich, które zapowiada minister Jarosław Gowin. Co niepokoi naszych przełożonych? 1. Uniwersytety i akademie stały się przytułkami dla „wiecznych” wykładowców, których nie można zwolnić. Jak zatem rozwijać naukę, aplikować o środki na badania, konkurować z zachodnimi uczonymi, skoro nasze uczelnie zostały zmuszone przez MNiSW do masowego naboru i kształcenia studentów zamieniając się w szkółki dydaktyczne, bo przecież środki na ich utrzymanie są związane z liczbą studiujących? Wykładowcy, starsi wykładowcy są chronieni, natomiast ocena parametryczna jest w wyniku uzasadnionej prawem braku ich pracy...