Posty

Bilans samorządowego (pół-)otwarcia

Obraz
Wiceprezydent miasta Łodzi Krzysztof Piątkowski (PiS) podobno dokonał tzw. bilansu otwarcia w sprawie stanu oświaty i sportu w tym mieście. W świetle artykułu na ten temat Moniki Pawlak z Dziennika Łódzkiego (4.02.2011) wynika z owego bilansu, że Wydział Edukacji UMŁ w mieście właściwie nie istnieje”. To ciekawe stwierdzenie, bo przecież wydział ten nieustannie ma swoje lokum i kierownictwo (z wyjątkiem dyrektora wydziału, bo ten jest – jak zwykle po wyborach – przedmiotem targów politycznych), ma swoich pracowników merytorycznych i administracyjnych, więc chyba jednak istnieje. Wystarczy zajrzeć na stronę tego urzędu, zobaczyć, że w wydziale jest: Oddział Wychowania Przedszkolnego, Oddział Szkół Podstawowych i Gimnazjów, Oddział Szkół Ponadgimnazjalnych i Kształcenia Specjalnego, Oddział Planowania i Sprawozdawczości, Oddział Inwestycyjno-Remontowy, Oddział ds. Wychowania w Trzeźwości, Oddział Koordynacji, Oddział Szkolnictwa Niepublicznego i Środków Strukturalnych, Zespół ds. Opi...

Jak wzmacnia się ustawową patologią patologię w szkolnictwie wyższym

Obraz
Czytacie Państwo sprawozdania z obrad sejmowej komisji, w której rozstrzygają się losy prawa o szkolnictwie wyższym? NIE? To może poczytajcie (Biuletyn nr: 4578/VI). Ja zadałem sobie ten trud i własnym oczom nie wierzę, że można wprowadzaniem rozwiązań patologicznych walczyć z patologią w szkolnictwie wyższym. W pracy Komisji Edukacji, Nauki i Młodzieży , która obradowała w dn. 18 stycznia 2011 r. nad projektami ustaw o szkolnictwie wyższym wiele postulatów środowisk akademickich nie zostało uwzględnionych. W toku obrad zajmowano się sprawami, które budziły kontrowersje, bądź wnioskami, jakie były zgłaszane ze strony posłów. W projekcie ustawy pojawiła się redefinicja studiów stacjonarnych , które tej pory wymagały realizacji zajęć w siedzibie uczelni. Teraz stwierdza się, że będą to studia, na których co najmniej 50% zajęć będzie musiało odbywać się w obecności studentów i nauczyciela akademickiego, zaś pozostałe 49% zajęć nie wymaga obecności tych dwóch podmiotów . Innymi słowy otw...

Zmiana w redakcji czasopisma "GESTALT"

Obraz
Termin Gestalt – w języku niemieckim oznacza - postać, kształt, formę. Gestaltyzm jest kierunkiem psychologiczny,ktory powstał pod koniec XIX w. jako reakcja na atomizm w ówczesnej psychologii, a określony jest mianem psychologii postaci. Gestalt to także metoda terapii, ale i nowy, holistyczny pogląd na świat i na relacje społeczne pojmowane globalnie jako jeden “żywy” organizm w ciągłej interakcji ze swoim otoczeniem. Ma on także swoje pozapsychologiczne zastosowanie, gdyż jest wykorzystywany w naukach o wychowaniu (pedagogika Gestalt), w sektorze handlowym, w mediach, w bankach, w polityce, rozrywce, transporcie i przemyśle m.in. do odnowy sztuki kontaktu, wydobywania kreatywności i oryginalności każdej istoty ludzkiej w jej nieustannym przystosowywaniu się do swojego środowiska oraz do uaktywnienia inteligencji emocjonalnej. Gestalt wreszcie to także tytuł wydawanego przez Instytut Terapii Gestalt w Krakowie czasopisma, którego redaktorem naczelnym był TOMASZ REBETA. . Pragnę mu w ...

Efekty kształcenia pedagogów

Obraz
Nowelizacja ustawy Prawo o szkolnictwie wyższym wprowadza ramy kwalifikacji dla szkolnictwa wyższego jako podstawowe narzędzie organizacji procesu kształcenia. Wiąże się to z: • rezygnacją z obecnych zasad standaryzowania kierunków studiów na rzecz standaryzowania efektów kształcenia w zakresie wiedzy, umiejętności i kompetencji personalnych i społecznych w poszczególnych obszarach; • rezygnacją z centralnej (ustalanej rozporządzeniem Ministra) listy nazw kierunków studiów oraz odpowiadających im standardów kształcenia oraz umożliwienie uczelniom autonomicznego opracowywania programów studiów w ramach obszarów kształcenia, w zgodzie z określonymi dla nich standardami • Efekty kształcenia określone na poziomie centralnym są podstawą do opracowania przez uczelnię (wydział lub inną jednostkę prowadzącą studia) oczekiwanych efektów kształcenia związanych z konkretnym programem studiów prowadzonym przez tę uczelnię/wydział W wyniku tych zmian jednostki autonomiczne uczelni będą mogły swobo...

Czyje są nasze sześciolatki?

Obraz
Wraca do debaty publicznej spór o sześciolatków. To oczywiste. Wkrótce rodzice tych pociech będą musieli podjąć decyzję, czy posłać od września dziecko do szkoły czy jeszcze pozostawić je w przedszkolu. Takiego chaosu, jak w tej sprawie, oświata dawno już nie miała. Pierwszy wiązał się z tworzeniem gimnazjów, a ostatni dotyczył wprowadzania nowej matury, ale wówczas eksperymentowi poddawana była młodzież, dojrzalsza, bardziej odporna psychicznie na nowe sytuacje, które ważyły o jej dalszym życiu. Wystarczy przeczytać najnowszy raport z badań zespołu prof. Marii Dudzikowej z UAM w Poznaniu, by przekonać się, jakie są tego skutki, co stało się z kapitałem społecznym młodych ludzi, którzy musieli przerwać edukację w macierzystej szkole podstawowej i trafili do nowego typu placówki, jaką było gimnazjum. (Doświadczenia szkolne pierwszego rocznika reformy edukacji. Studium teoretyczno-empiryczne, tom 1, red. Maria Dudzikowa i Renata Wawrzyniak-Beszterda, Kraków: Oficyna Wydawnicza „Impuls...

Jak studenci są robieni w bambuko lub sami wpuszczają się w maliny?

Obraz
Zrobić kogoś w bambuko to to samo, co nabić go w butelkę, nabrać, wpuścić w maliny, wykiwać, wyrolować, wystrychnąć na dudka, zrobić w balona czy zrobić w konia. Każdy może sobie wybrać to, co najbardziej mu pasuje. Pisze do mnie absolwentka jednej z prywatnych szkół wyższych z zapytaniem, dlaczego dyrektorka szkoły nie chce jej zatrudnić, skoro ona ukończyła studia na kierunku pedagogika resocjalizacyjna? Do pracy z trudną młodzieżą byłaby przecież idealnym nauczycielem. Tymczasem - zdaniem pani dyrektor - ubiegająca się o pracę magister powyższej pedagogiki nie ma uprawnień … pedagogicznych. Jak to? - pyta zdziwiona kobieta, przecież mam dyplom pedagoga. Tak, to prawda, ale nie ukończyła pani studiów nauczycielskich, to znaczy, że w toku swojego kształcenia nie odbyła pani obowiązującej ją praktyki przygotowującej do zawodu nauczycielskiego w wymiarze 150 godzin! Absolwentka spojrzała do swojego suplementu i stwierdziła, że rzeczywiście, nie miała w toku studiów praktyk w takim wymi...

Produktywność naukowa

Obraz
Podane przez prasę informacje na temat tego, jak fatalnie wygląda stan produktywności polskich naukowców w porównaniu z tym, co wytwarzają badacze innych krajów świata, w tym Unii Europejskiej wzbudziło moje zainteresowanie. Chciałem wiedzieć, na czym ta produktywność polega i jak ma się ona do reprezentowanej przeze mnie dziedziny nauk humanistycznych, w tym do dyscypliny naukowej,jaką jest pedagogika. Dzięki pani redaktor Lidii Jastrzębskiej dotarłem do publikacji Joanny Wolszczak-Derlacz i Aleksandry Parteka pt. Produktywność naukowa wyższych szkół publicznych w Polsce. Bibliometryczna analiza porównawcza . Program Ernst&Young (Warszawa 2010). Mogłem przekonać się o powodach krytyki dziennikarzy skierowanej do środowiska polskich naukowców za to, że są kiepscy, a nawet beznadziejni, bo mało publikują poza granicami kraju i nie są w związku z tym także cytowani przez innych. Konkurencyjni w świecie będziemy wówczas, kiedy wyniki pracy naukowej zaleją światowej rangi czasopisma...