Posty

Wyświetlanie postów z stycznia 4, 2022

Jak politycy niszczyli polskie szkolnictwo. Czy tylko w PRL?

Obraz
  Kontynuuję wspomnienie prof. Czesława Kupisiewicza:  DZIEKANAT I   OBRZEŻA  13 września 1973 roku rektor Rybicki zaproponował mi stanowisko dziekana Wydziału Psychologii i Pedagogiki po zmarłym niedawno profesorze Maruszewskim . „Mógłbym o to prosić kogoś innego, ale dość już mamy na Uniwersytecie Warszawskim dyrektorów z zawodu”.   Tym razem nie mogłem, powiedzieć „nie”, wskutek czego nominację na stanowisko dziekana otrzymałem 6 października, a obowiązki objąłem trzy dni później.  Kolejny raz wypadło mi więc podjąć pracę, która mi nie odpowiadała nie tylko z powodu związanych z nią czynności biurokratycznych, lecz również ze względu na niełatwą sytuacją kadrową Wydziału, zwłaszcza   tzw. młodej kadry pedagogów. Wśród nich sporą część stanowili bowiem tzw. „przeterminowani” – jak ich nazywano – adiunkci, podlegający bliskiej   rotacji, a nawet tacy, którzy powinni już być   zwolnieni   z racji słabych postępów w działalności naukowo-b...

Rok Marii Grzegorzewskiej i 100 rocznica utworzenia Akademii Pedagogiki Specjalnej im. Marii Grzegorzewskiej w Warszawie

Obraz
  Rektor Akademii Pedagogiki Specjalnej im. Marii Grzegorzewskiej w Warszawie prof. APS dr hab. Barbara Marcinkowska  zakomunikowała w imieniu całej społeczności tej wyjątkowej w Europie Uczelni:  Uroczyście rozpoczynamy Nowy Rok, w którym zbiegają się dwa wyjątkowe dla naszej Uczelni wydarzenia – ogłoszenie w Polsce roku 2022 Rokiem Marii Grzegorzewskiej oraz Jubileusz 100-lecia istnienia Akademii Pedagogiki Specjalnej im. Marii Grzegorzewskiej . Zgodnie z  uchwałą  Sejmu Rzeczypospolitej Polskiej „w 100. rocznicę utworzenia Akademii Pedagogiki Specjalnej im. Marii Grzegorzewskiej w Warszawie, w uznaniu wybitnych zasług jej założycielki, dyrektorki i patronki prof. Marii Grzegorzewskiej” rok 2022 został ogłoszony w Polsce Rokiem Marii Grzegorzewskiej. W Akademii Pedagogiki Specjalnej im. Marii Grzegorzewskiej pragniemy, aby rok 2022 był świętem nie tylko naszej Uczelni, ale świętem pedagogiki specjalnej - świętem ludzi, którzy na co dzień wspierali wspier...

Powracamy do źródeł albo o nich zapominamy i narzekamy

Obraz
  Potrzeba pedagogiki podmiotu u progu transformacji ustrojowej Polski nie wynikała jedynie z braku wolności obywatelskich w okresie PRL, nieposzanowania godności ludzkiej przez ówczesny "reżim”, ale była sinusoidalnie powracającą do humanistyki światowej polską pedagogiką kultury,  pedagogiką duchową, która od powstania Komisji Edukacji Narodowej poddawana jest próbom zachowania własnej tożsamości zarówno w czasach autorytaryzmów, totalitaryzmów, jak i w okresach szeroko  pojmowanej demokracji.     O polskim szkolnictwie po rozbiorach w odrodzonej w 1918 r. Polsce napisał ks. prof.  EDWARD WALEWANDER , zaś recenzja jego studium historycznego pt. SZKOŁA W DOBIE EKSPERYMENTU  (LUBLIN 2021) właśnie wczoraj ukazała się na łamach "Przeglądu Historyczno-Oświatowego" 2021 nr.3-4. Jej autorka Elżbieta Orzechowska tak podsumowała wartość aktualnych „reform” szkolnych w porównaniu z tymi, jakie miały miejsce w okresie II Rzeczpospolitej:   K...

Pomóżmy sygnalistom

Obraz
  Bardzo mnie to zmartwiło, że rektorzy nie wiedzą , w jaki sposób wdrożyć w życie zarządzanie donosicielstwem. Problem tkwi chyba w tym, co zrobić, kiedy ktoś doniesie np. na władze. PEGASUSA już u nas nie ma, bo ponoć służby Izraela odcięły polski rząd od możliwości korzystania z niego.  Może warto skorzystać z osiągnięć polskiej oświaty lat 2005-2007, kiedy to innowacyjnym rozwiązaniem w szkolnictwie publicznym były 'SKRZYNKI NA DONOSY".  Z jakąż to radością i poczuciem dumy szczyciły się nimi niektóre nauczycielki?  Nie doczekaliśmy się od tamtego okresu nowoczesnych rozwiązań sygnalistycznych żadnych raportów, doniesień i wyciąganych z nich wniosków, a może i konsekwencji.  Wyręczę SYGNALISTÓW. DONOSZĘ NA SIEBIE, że: 1. Wysyłam do moich pracowników maile o różnych porach, np. o godz. 0.15 albo 1.28, ale o godz. 9.40 czy 16.56. Wprawdzie nie zobowiązuję ich do natychmiastowego odczytania i zareagowania na treść, ale kto wie, co taki sygnalista wymyśli i wmów...

Jak odwoływano z funkcji Prorektora UW profesora Czesława Kupisiewicza (wspomnienie)

Obraz
  POŻEGNANIE   Z   REKTORATEM.  23 stycznia 1972 roku Senat zaakceptował kandydaturę Rybickiego na stanowisko rektora UW na następną kadencję. Rektor in spe   chciałby utrzymać dotychczasowy skład kolegium, zmieniając tylko przydziały zadań dla prorektorów. Mnie zamiast kadr, miałyby przypaść sprawy studenckie, Biblioteka Główna, Dział Wydawnictw oraz sprawy zagraniczne.  Moje obciążenia byłyby więc znacznie większe niż w poprzedniej kadencji. Nie mogłem na to przystać. W związku z tym na kolejnym posiedzeniu Senatu w dniu 10 lutego nie wyraziłem zgody na objęcie planowanego dla mnie stanowiska, o czym powiadomiłem również ministra. Rybicki   zaakceptował ostatecznie moją prośbę.  „Takiego obciążenia pracą, jakiego Czesław ostatnio doświadczał, koń by nie wytrzymał. Rektorat, praca w ZNP, zajęcia dydaktyczne, a ostatnio jeszcze Komitet Ekspertów. To ponad siły jednego człowieka”, starał się usprawiedliwić moją „dezercję” J. Plebański. Odwołani...