Harcerska hipokryzja i dewastacja moralna
Kiedy natrafiłem w mediach społecznościowych na artykuł Newsweeka, którego autor wzmacnia swój przekaz fotografią (chyba z Nadzwyczajnego Zjazdu ZHP?) i słowami zachwytu spod przysłowiowej budki z piwem chwali się zmianą Prawa Harcerskiego, to zrobiło mi się autentycznie smutno. Tak niszczy się najstarszy i najbardziej wartości model samowychowawczy w polskiej tradycji i kulturze pozaszkolnej, jakim dotychczas było polskie harcerstwo. W wyniku przyjętej większością głosów delegatów 39. Zjazdu ZHP w Warszawie uchwałą - 10 punkt Prawa Harcerskiego , który brzmiał: Harcerz jest czysty w myśli, w mowie i uczynkach; nie pali tytoniu i nie pije napojów alkoholowych na: Harcerz pracuje nad sobą, jest czysty w myśli, mowie i uczynkach; jest wolny od nałogów . Władze Związku wraz z kadrą instruktorską uległy presji i oczekiwaniom popkulturowej masy nastolatków i młodych dorosłych, którzy traktują harcerstwo tylko i wyłącznie jako trampolinę do innej kariery, awansu, osobistych korzy...