Czeskie szkolnictwo wyższe jak "młynek do kawy"
W Czechach ukazała się praca zbiorowa, w której autorami analiz polityki naukowej są uczeni różnych dziedzin i dyscyplin. Przedmiotem ich analiz jest problem ekonomizacji nauki: granty, wskaźniki, rywalizacja antagonistyczna, efektywność, ewaluacja osiągnięć, podporządkowanie badań logice zarządzania. Autorzy sięgają tu po metaforę „kafemlejnku” ("młynku do mielenia kawy"), ale także rozprawiają o kulturze audytu i akademickim kapitalizmie. Wyniki naukowe przelicza się na punkty, a następnie punkty wiąże z finansowaniem uczelni. Martin Profant pisze o próbie stworzenia jednego „powszechnego ekwiwalentu”, pozwalającego porównywać ze sobą artykuł matematyczny, badania archeologiczne, patent i monografię filozoficzną. To niemal czysta postać punktozy: nie jest najpierw ważne, co zostało poznane, lecz ile jednostek rozliczeniowych zostało dzięki temu wytworzone. Emil Višňovský trafnie odróżnia: osiągnięcia poznawcze, publikacje jako sposób upowszechnienia wynikó...