Kolejne pseudobadania w szkolnictwie wyższym
Mieliśmy już jeden, pseudonaukowy raport na temat mobbingu w szkolnictwie wyższym, a teraz pojawił się następny , tylko afirmowany przez Uniwersytet Warszawski, chociaż nie oceniam go negatywnie za sam fakt przeprowadzenia wywiadów. O ile w tym pierwszym przypadku mieliśmy do czynienia z kompromitującą autorkę konstrukcją narzędzia rzekomo diagnostycznego, o tyle w tym drugim przypadku jest nieco inaczej, aczkolwiek także fatalnie. Nie interesują mnie w tym względzie kwestie, które są zapewne w tle, nieujawnione przez diagnostów. Natomiast nie mogę zgodzić się na upowszechnianie - z różnych przyczyn pseudonaukowych - takich "raportów". Nie kwestionuję przy tym występowania samego zjawiska, które zapewne ma miejsce, ale nie mogę zgodzić się na wyprowadzanie wniosków z błędnie skonstruowanych badań tylko dlatego, że stoi za nimi czyjś stopień naukowy lub instytucja. W nauce ważna jest jej pełna rzetelność. Warto zatem odsunąć autorów i projekty na bok, a spojrzeć na sa...