Posty

boguslawsliwerski54@gmail.com

Jak wybrani nastolatkowie mówią o dezinformacji i teoriach spiskowych”.

Obraz
          Obserwuję swoistą modę na publikowanie raportów z badań, których nie tylko tytuł, ale i treść bywają nieadekwatne do uzyskanych danych. Konrad Ciesiołkiewicz, Anna Buchner, Katarzyna Ferenc-Błońska i Maria Wierzbicka - Tarkowska są autorami publikacji, której tytuł powinien brzmieć - „Jak wybrani nastolatkowie mówią o dezinformacji i teoriach spiskowych”. Nie rozpoznali bowiem podatności młodzieży na dezinformację i teorie spiskowe w środowisku mediów cyfrowych.  Pojęcie „młodzież” wprawdzie wskazuje na grupę wiekową badanych osób, ale zestawienie go z „podatnością” na dezinformację i teorie spiskowe przedstawia tę właściwość jako rzekomo już rozpoznaną cechę tej zbiorowości.  Poznawcza wartość tego raportu sprowadza się przede wszystkim do rozpoznania sposobów rozumienia świata informacyjnego przez 30 uczestników badania. Zebrany materiał pozwala poznać ich kategorie, uzasadnienia i dylematy, nawet, jeśli nie wystarcza do wykazania tytułowej...

Z dystansem do wypowiedzi polityków i przedstawicieli władz

Obraz
  Czytając wywiad z przedstawicielem aparatu władzy (MEN, MNiSW), nadzoru pedagogicznego, państwowych placówek doskonalenia nauczycieli podlegających MEN czy z pracownikiem IBE-PIB trzeba być ostrożnym i nie wierzyć w każdą prezentowaną opinię. Taki wywiad nie jest neutralnym opisem rzeczywistości, lecz autointerpretacją polityki prowadzonej przez władze edukacji czy nauki i szkolnictwa wyższego.  Pracownik ministerstwa, związku zawodowego, partyjnej frakcji, poseł sejmowy nie występuje jako niezależny badacz szkolnictwa dowolnego poziomu, lecz jako jeden z głównych autorów i obrońców reform, których sens czy skuteczność sam promuje i ocenia. Dlatego takie wypowiedzi trzeba czytać co najmniej na trzech poziomach: Po pierwsze — faktów. Czy przywoływane w wypowiedzi dane są poprawne: wyniki badań, zajmowane miejsce w strukturach władzy lub opozycji wobec niej, różnice między podmiotami edukacji, uzasadnienia zmian itp.? Po drugie — interpretacji. Czy z tych danych rzec...

Ważny jubileusz łódzkiej pedagogiki i psychologii w jakże trudnych czasach

Obraz
  W 1991 roku wyłoniona została z Wydziału Filozoficzno-Historycznego Uniwersytetu Łódzkiego nowa jednostka, której tworzenie powierzono dr. hab. Ewie Marynowicz-Hetce z Katedry Pedagogiki Społecznej. W oderwaniu od kilkudziesięcioletniej więzi z naukami humanistycznymi (historii, filozofii, etnologii i archeologii) powstawał Wydział Nauk o Wychowaniu.  Kolegium Dziekańskie obecnej kadencji w osobach profesorów UŁ: Aliny Wróbel, Moniki Wiśniewskiej-Kin, Arkadiusza Wąsińskiego, Arkadiusza Kaźmierczaka i Joanny Miniszewskiej stworzyło wyjątkową okazję do wielopokoleniowego spotkania z tymi, którzy przez kilka dekad prowadzili na Wydziale badania naukowe, publikowali ich wyniki, kształcili studentów i kadry akademickie pamiętając zarazem o tym, by pracownicy administracji, techniczni mieli także poczucie ważnego wkładu w rozwój pedagogiki i psychologii. Byli dziekani mogli podzielić się z nami wspomnieniami własnych działań, dokonań, a w imieniu obecnych władz doświadczyć wyrazów...

Godność z perspektywy różnych dziedzin i dyscyplin naukowych

Obraz
  (Źródło: Ilustracja wygenerowana przy użyciu ChatGPT (OpenAI) według koncepcji autora) Monografia ks. Janusza Mariańskiego zachęciła mnie do poszukiwania odpowiedzi na pytanie:  Jak pojmowana jest godność w różnych dziedzinach nauk - nie tylko humanistycznych, teologicznych czy społecznych, ale także technicznych, medycznych, przyrodniczych, ścisłych i w naukach o sztuce?   Godność nie ma jednego, transdyscyplinarnego znaczenia. Im dalej wychodzimy poza filozofię, prawo, teologię czy nauki społeczne, tym rzadziej jest ona przedmiotem badań, a częściej staje się normą graniczną określającą, czego badacz, lekarz, konstruktor, informatyk czy artysta nie powinien uczynić człowiekowi — nawet jeśli technicznie może to zrobić. W tym sensie pojęcie godności okazuje się zadziwiająco dobrym „łącznikiem” między bardzo odległymi dyscyplinami. Można wyróżnić co najmniej cztery podstawowe sposoby rozumienia godności: 1.     godność ontologiczna – człowiek m...

Człowiek zagubiony między paragrafem a procedurą

Obraz
  Milena Johnová opublikowała w Pradze książkę, która może zainteresować nie tylko pracowników socjalnych, lecz także pedagogów społecznych: Plánování zaměřené na člověka v sociální práci a službách (2026). Jej główne przesłanie jest proste, choć dla współczesnych instytucji coraz trudniejsze do przyjęcia: pomoc ma być zorientowana na człowieka, a nie na procedurę. Brzmi to niemal banalnie. A jednak wystarczy przyjrzeć się funkcjonowaniu służb społecznych, by zobaczyć, że człowiek coraz częściej pojawia się w nich jako załącznik do dokumentacji. Najpierw trzeba go zakwalifikować, następnie opisać, przyporządkować do kategorii, ustalić poziom niesamodzielności, zweryfikować uprawnienia, sporządzić plan, zebrać podpisy, uzyskać zgody, przeprowadzić monitoring i wykazać realizację wskaźników. Dopiero gdzieś pomiędzy jednym formularzem a drugim może pojawić się pytanie, czego właściwie ta osoba potrzebuje. Johnová zna instytucjonalny świat pomocy społecznej od środka. W latac...