czwartek, 21 maja 2015

Obywatele nauki bezskutecznie pytali kandydatów na prezydenta



Pod koniec kwietnia br. przedstawiciele gremium Obywateli Nauki w osobach - Marcin Grynberg, Aneta Pieniądz i Łukasz Niesiołowski-Spanò wręczyli minister nauki i szkolnictwa wyższego Lenie Kolarskiej-Bobińskiej dokument pt. „Pakt dla Nauki”, czyli jak nauka może służyć społeczeństwu. Obywatelski projekt zmian w nauce i szkolnictwie wyższym w Polsce". Z informacji MNiSW wynikało, że zawiera on propozycje zmian w nauce i szkolnictwie wyższym, bowiem nauka potrzebuje zmian, jeśli ma się rozwijać.

Zastanawiałem się, czy nie jest to kontrakcja do Komitetu Kryzysowego Humanistyki Polskiej, skoro przedstawicieli jednych środowisk akademickich przyjmuje się w resorcie jako zaangażowanych, a innych - nie. Minister powiedziała ON-ym, że cieszy się z pozytywnej odpowiedzi na jej potrzeby (...)Państwa dokument zawiera konkretne rozwiązania i jest dobrą podstawą do dyskusji. Minister zaprosiła Obywateli Nauki do wspólnej pracy nad jednym dokumentem strategicznym. Pod koniec czerwca ministerstwo ma zorganizować konferencję, w trakcie której będą wypracowane wspólne cele i zadania zaakceptowane przez środowisko.

Materiał jest dość obszerny, bowiem liczy łącznie 92 strony. Działalność „Obywateli Nauki” wsparła Fundacja im. Stefana Batorego, dzięki pośrednictwu Instytutu Systemów, w formie grantu w programie „Demokracja w działaniu” (edycja 2013) w kwocie 96 000 zł. Komitetu Kryzysowego Humanistyki Polskiej nikt finansowo nie wsparł, bo przecież jest to ciało niepożądane, a więc obce. Gdyby miało być pożądane, to musiałoby "pracować" na rzecz ministerstwa, a nie występować z jakimiś roszczeniami. Obywatele nauki są szczęśliwi, zachwyceni reformami, co tylko pokazuje, że nie wszystko się wszystkim podoba i na odwrót. Naukowcy z UW powinni nauczyć się właściwych formuł wyrażania wdzięczności i podziwu dla władzy, jak uczynili to "obywatele nauki":

Autorzy „Paktu dla nauki” wyrażają uznanie dla wszelkich dotychczasowych i obecnych działań podejmowanych na rzecz poprawy sytuacji nauki i szkolnictwa wyższego w Polsce. Różne instytucje, spontanicznie tworzone środowiska oraz inicjatywy dokładały się znacząco do umieszczenia nauki w centrum debaty publicznej. Czujemy się kontynuatorami - mimo wielu różnic - szerszego nurtu społecznej troski o dobro i jakość polskich uczelni i tworzonej tam nauki. Wszystkim osobom dążącym w swych działaniach do podnoszenia jakości badań, poziomu edukacji oraz standardów etycznych w polskich instytucjach akademickich i naukowych wyrażamy niniejszym nasze podziękowania.

Obywatele nauki także sformułowali swoje postulaty:

1. Podniesienie jakości badań naukowych i kształcenia akademickiego.

2. Wzmocnienie roli uczelni, w tym uczelni lokalnych, jako ośrodków budowania kapitału społecznego, ekonomicznego i cywilizacyjnego Polski.

3. Zatrzymanie i odwrócenie procesu pauperyzacji i prekaryzacji środowiska naukowego.

4. Uelastycznienie i zróżnicowanie modelu kariery naukowej oraz uzależnienie dróg awansu wyłącznie od kryteriów merytorycznych.

5. Wzmocnienie związku między wszystkimi etapami kształcenia, od przedszkola do szkoły wyższej - realizacja w praktyce idei ciągłości edukacji. Poprawa jakości kształcenia nauczycieli i zaangażowanie środowisk naukowych w proces doskonalenia edukacji niższych szczebli.

6. Stworzenie warunków do upowszechniania wiedzy i popularyzacji wyników badań, w tym zwłaszcza tych finansowanych ze środków publicznych.

7. Zapewnienie przestrzegania standardów etycznych w środowiskach naukowych. Przestrzeganie „Europejskiej Karty Naukowca” oraz „Kodeksu postępowania przy rekrutacji pracowników naukowych”.

8. Podniesienie nakładów budżetowych na naukę do co najmniej 1 % PKB (bez wliczania środków unijnych) do 2020 r. i do co najmniej 2,5 % PKB do 2030 r.; zapewnienie finansowania publicznych uczelni wyższych w wysokości odpowiadającej kosztom ich funkcjonowania.

9. Stworzenie skutecznych mechanizmów i procedur służących wzmacnianiu współpracy między naukowcami i gospodarką, uproszczenie drogi od wynalazku do wdrożenia.

10. Nowa, spójna organizacja uczelni publicznych, oparta na jasnych i zobiektywizowanych kryteriach jakości prowadzonych badań naukowych i jakości kształcenia.


Przyjrzę się tylko pierwszemu postulatowi, bo nie ma tu miejsca i czasu na analizowanie każdego z nich. Uwielbiam sformułowania mające na celu podnoszenie czegoś przez kogoś. W tym zapisie nie wiadomo, kto ma podnosić jakość badań naukowych. Moim zdaniem każdy z nas, to znaczy każdy naukowiec. Rządzący zaś są od tego, by zapewnić mu maksymalnie komfortowe (na najwyższych standardach, skoro oczekuje się najwyższych osiągnięć) ku temu warunki. Zajrzałem zatem do treści Paktu, by przekonać się, że nie krytykuje się sprawujących władzę, tylko lokuje przyczyny kryzysu w nauce w enigmatycznej kategorii "Bariery". One po prostu są, jakoś pojawiły się w naszym środowisku, i ktoś, kiedyś, gdzieś i za sprawą bliżej nieokreślonych podmiotów zapewne powinien je usunąć. Jakie to są bariery?

* Niskie nakłady budżetowe na badania naukowe i brak wieloletnich prognoz finansowania nauki.

* Uprzywilejowanie badań wdrożeniowych i aplikacyjnych wobec nauk podstawowych podczas podziału dotacji budżetowych.

* Wysoki poziom finansowania jednostek badawczo-rozwojowych (instytutów badawczych) także w sytuacji, gdy wykazują one niezadowalające osiągnięcia naukowe.

* Znikome zainteresowanie biznesu inwestycjami w działalność badawczą (zwłaszcza innowacje głębokie i działania obciążone dużym ryzykiem), wynikające z braku zachęt finansowych (podatkowych) i ograniczeń prawnych.

* Brak transparentnych procedur przyznawania grantów w konkursach grantowych MNiSW oraz NCBiR.

* Brak systemu kontroli wyników i efektywności badań prowadzonych z funduszy grantowych.

* Niewystarczająca liczba instytucji finansujących naukę (typu FNP) wolnych od bezpośredniej lub pośredniej kontroli państwa.

* Patologie obecnego systemu konkursowego finansowania badań, powodujące, że celem badacza jest sprawozdanie grantu, a nie osiągnięcie naukowe.

* Patologie polegające na kumulacji wielu grantów przez jednego badacza, co w efekcie oznacza zlecanie podwykonawstwa i inne działania odbijające się na jakości badań.

* Brak zrozumienia roli i wagi nauki w społeczeństwie, wpływające na niedostateczne uwzględnianie tego obszaru w polityce finansowej państwa w dłuższej perspektywie.


Obywatele Nauki wzywają na swojej stronie internetowej m.in. do (..) odbudowy etosu pracownika nauki nie tylko jako rzetelnego badacza, ale także jako aktywnego uczestnika życia społecznego. Pozwoli to środowisku naukowemu zdobyć zaufanie współobywateli i zyskać poparcie dla jego postulatów. No to zobaczmy, jakie sami stosują standardy rzekomo naukowych badań.

Mamy kampanię prezydencką, więc sięgnąłem do zapowiedzianego sondażu ON, by zobaczyć, jak troszczą się o jej najwyższy poziom. Zamieścili na swojej stronie Ankietę dla Kandydatów na Urząd Prezydenta RP Jak napisali: W imieniu ruchu społecznego “Obywatele Nauki” zwracamy się z uprzejmą prośbą o udzielenie odpowiedzi na kilka pytań zawartych w załączonej ankiecie.

Zdaniem ON-ów zawarte w ankiecie pytania odnoszą się do istotnych dla rozwoju kraju kwestii dotyczących nauki i szkolnictwa wyższego, które zostały omówione przez nich w Pakcie dla Nauki. Nie wiemy, czy indagowani w tej kwestii kandydaci zapoznali się z w/w dokumentem, czy też bez względu na jego treść mają własne spojrzenie na rolę nauki i szkolnictwa wyższego w naszym kraju.

Niestety. Kończy się kampania prezydencka, a opracowania wyników tej ankiety NIE MA. Nie wiem, czy dlatego, że dotychczasowi kandydaci zlekceważyli Obywateli Nauki (ON-ów), czy też zobaczyli, że nie potrafią oni poprawnie skonstruować pytań?

Spójrzcie sami. Oto jak brzmią pytania:

1. Czy opowiada się Pan za przygotowaniem nowej ustawy o szkolnictwie wyższym upraszczającej system prawny, w którym funkcjonują uczelnie (w szczególności tworzącym mechanizmy wspierające wysoką jakość)? Czy popiera Pan inicjatywę, by status uczelni różnicować w zależności od ich roli lokalnej oraz poziomu prowadzonych badań i jakości edukacji? TAK NIE

Komentarz/uzasadnienie:


2. Czy jest Pan gotów wspierać zmiany zmierzające do zróżnicowania prawnych i organizacyjnych form działania kilku najlepszych uczelni w Polsce, od uczelni spoza grona najlepszych?
TAK NIE
Komentarz/ uzasadnienie:

3. Czy opowiada się Pan za rozwiązaniami zapewniającymi pełna transparentność postępowań w przewodach doktorskich i habilitacyjnych oraz procedur zatrudniania w jednostkach naukowych (opartych na Europejskiej Karcie Naukowca i Kodeksie Postępowania przy Rekrutacji Pracowników)?

TAK NIE
Komentarz/ uzasadnienie:

4. Czy poparłby Pan zmiany prawne przekazujące kompetencje przeprowadzania przewodów habilitacyjnych jedynie najlepszym wydziałom (A i A+) i zmniejszające uprawnienia Centralnej Komisji ds. Stopni i Tytułów Naukowych?
TAK NIE

Komentarz/ uzasadnienie:




Drodzy Obywatele. Nauczcie się najpierw poprawnie formułować pytania, nawet tak banalne, jak pytania rozstrzygnięcia, bo nasi studenci będą powielać ten kardynalny błąd w swoich narzędziach diagnostycznych. Zacznijcie najpierw od siebie.