Sesja egzaminacyjna
Chyba każdy, kto studiował, a nie jedynie uczęszczał do budynku z salami wykładowymi w ramach obowiązującego planu zajęć, pamięta okres zbliżającej się sesji i jej przebieg. Ileż krąży anegdot na ten temat, wspomnień, opowieści czy żartów... Po latach wspomina się te wydarzenia z pewnej perspektywy. W mojej grupie panowała niezwykła solidarność. Uczyliśmy się z podręczników i notatek, a przecież nie było w PRL otwartego dostępu do źródeł wiedzy. Była cenzura nie tylko treściowa, w opublikowanych rozprawach naukowych, ale także ograniczano fizyczny dostęp do wielu tytułów książek i czasopism jako sprzecznych z doktryną marksistowsko-leninowską (burżuazyjne). Tak, tak, były książki zakazane, jak w okresie okupacji zakazane piosenki. Dzisiaj nic nie jest zakazane, a dostęp do literatury jest fenomenalny. Kto miał dostęp do książek, to robił notatki przez kalkę (czasami nawet w 5 egzemplarzach, ale do tego trzeba było zdobyć jeszcze tzw. przebitkę), by podzielić się z innymi lub doko...