Paradoks nie tylko uczniowskiej (nie-)samorządności
Trzydzieści lat temu ukazała się książka profesora Juliana Radziewicza , która została skierowana do uczniów zainteresowanych autentyczną samorządnością szkolną. Niewielu profesorów potrafi pisać językiem zrozumiałym dla uczniów, kiedy chce włączyć ich w proces oddolnych zmian w szkole. Demokracja bowiem zaczyna się w domu, a może być poszerzane doświadczenie w tym zakresie także w szkole. Radziewicz należał do nielicznych teoretyków wychowania i pedagogów szkolnych (z grupy następców Aleksandra Kamińskiego ), którzy prowadzili badania uczniowskiej samorządności. W okresie PRL został zapamiętany jako orędownik praw ucznia. Miał w TVP-1 w niedziele własny program, w czasie którego odpowiadał na listy krzywdzonych w szkole uczniów. Pokazywał, w jaki sposób walczyć o własną godność, jak realizować siebie w toksycznym środowisku. Przekonywał zarazem do angażowania się na rzecz wolności indywidualnej w zniewolonych strukturach ówczesnego państwa i jego systemu szkolnego dzięki samorz...