Posty

Wyświetlanie postów z września 4, 2015

Paradoks nie tylko uczniowskiej (nie-)samorządności

Obraz
Trzydzieści lat temu ukazała się książka profesora Juliana Radziewicza , która została skierowana do uczniów zainteresowanych autentyczną samorządnością szkolną. Niewielu profesorów potrafi pisać językiem zrozumiałym dla uczniów, kiedy chce włączyć ich w proces oddolnych zmian w szkole. Demokracja bowiem zaczyna się w domu, a może być poszerzane doświadczenie w tym zakresie także w szkole. Radziewicz należał do nielicznych teoretyków wychowania i pedagogów szkolnych (z grupy następców Aleksandra Kamińskiego ), którzy prowadzili badania uczniowskiej samorządności. W okresie PRL został zapamiętany jako orędownik praw ucznia. Miał w TVP-1 w niedziele własny program, w czasie którego odpowiadał na listy krzywdzonych w szkole uczniów. Pokazywał, w jaki sposób walczyć o własną godność, jak realizować siebie w toksycznym środowisku. Przekonywał zarazem do angażowania się na rzecz wolności indywidualnej w zniewolonych strukturach ówczesnego państwa i jego systemu szkolnego dzięki samorz...

Akademicki czarny rynek

Obraz
Czytam w sieci ogłoszenie-ofertę: Jeśli chcesz napisać pracę licencjacką, magisterską, doktorską lub habilitacyjną i trafiłeś na nasz adres, to znaczy, że szukasz pomocy właśnie w tym zakresie. Świetnie trafiłeś. Będziesz z nas zadowolony. Doskonale wiemy, na czym polega praca naukowa, gdyż nasza firma zatrudnia wielu doktorantów i doktorów habilitowanych, którzy są zatrudnieni lub wciąż pozostają w kontakcie z ośrodkami naukowymi. Mamy zatem doskonałe zaplecze teoretyczne i praktyczną wiedzę na temat prac doktorskich. Napisz do nas, na jaki temat chciałbyś napisać pracę doktorską, a my ci udowodnimy, że wkrótce będziesz mógł się obronić na podstawie oryginalnego rozwiązania wybranego przez ciebie problemu badawczego. Oferujemy pomoc w każdej dziedzinie naukowej i każdej dyscyplinie, które zostały ujęte w rozporządzeniu minister B. Kudryckiej. W taki sposób powstają prace licencjackie, magisterskie, doktorskie i ostatnio także rozprawy habilitacyjne. Być może ten proceder nie j...

Złodzieje na III Kongresie Edukacyjnym?

Obraz
Muszę włączyć się w ratowanie dobrego imienia ministry Joanny Kluzik-Rostkowskiej , skoro zawiedli ją ludzie organizujący III Kongres Edukacyjny w Katowicach. MEN wydał na ten Kongres prawie 2,5 miliona PLN, a Organizatorzy nie mogą doliczyć się sprzętu, który uczestnicy Kongresu powinni oddać. Nie pomogła w zabezpieczeniu przed ZŁEM poseł Urszula Augustyn , a zdaje się, że będzie startować do Sejmu z tego okręgu. Ciekawe, kto pokryje koszty strat i jak są one wielkie? Oto treść listu, jaki został skierowany do uczestników III Kongresu Edukacyjnego: Warszawa, 4 września 2015 r. Szanowny Panie, Pragniemy serdecznie podziękować za udział w III Kongresie Polskiej Edukacji pt.: „Nasza Edukacja - razem zmieniamy szkołę.” Mamy nadzieję, że była to dla Państwa okazja do wymiany poglądów i inspiracja do dalszej pracy. Państwa aktywny udział w panelach tematycznych oraz debatach zorganizowanych w ramach kongresu z pewnością przyczynią się w przyszłości do znaczącej poprawy jakości ks...

Eksperci od wszystkiego

Obraz
Znają się na szkole, mimo że w niej nie pracowali. Potrafią komentować sytuację nauczycieli, stan ich samopoczucia czy kompetencji, chociaż sami zarabiają wielokrotnie więcej i nie "splamili się" pracą w przedszkolu czy szkole. Podstawą ich kwalifikacji do wypowiadania się na temat szkoły jest albo pamięć własnych lat szkolnych, albo przeżycia z posyłania własnych pociech (dzieci, wnucząt) do szkoły. Oni zawsze lepiej wiedzą, niż nauczyciele czy pedagodzy szkolni, jaka jest prawda o edukacji. Pamiętam, jak jeden z psychologów społecznych w swojej potocznej diagnozie rzeczywistości szkolnej w okresie rządów Romana Giertycha twierdził w udzielonym dziennikarzowi prasy codziennej wywiadzie, że źródłem problemów polskiej szkoły jest filozofia „róbcie co chcecie”. Perrorował, jak to wahadło za bardzo się wysunęło w kierunku zupełnej wolności młodych ludzi, toteż program ówczesnego ministra "Zero tolerancji dla przemocy w szkole " wpisywał się w ogólnoświatowy trend...

Nareszcie można w Łodzi dostać się na bezpłatne studia na wielu kierunkach

Obraz
Niż demograficzny okazał się zbawienny dla polskiej młodzieży, szczególnie z rodzin o niskich dochodach, a która ma aspiracje do studiowania na wybranym kierunku. Nie sądzę jednak, by tylko demograficzny czynnik sprawił, że nareszcie można podjąć stacjonarne studia w uniwersytecie, na politechnice, w publicznej lub niepublicznej akademii. Nastały czasy, kiedy pracodawcy zaczynają interesować się nie tylko samym faktem posiadanego dyplomu, gdyż jego wartość po wielu wyższych szkołach prywatnych jest niezwykle niska, ale nabytymi umiejętnościami i przedzawodowymi doświadczeniami osób ubiegających się o pracę. Co z tego, że jakaś "wsp" informuje o podpisanym porozumieniu z amerykańską czy chińską szkołą wyższą, skoro do niej nikt ze studiujących nie trafi, poza właścicielem takiej szkoły prywatnej, kanclerzem lub lojalnymi wobec nich władzami akademickimi. To już nie działa. Taki kit można było wklejać na strony internetowe przed laty, ale dzisiaj widać coraz wyraźniej, że...