Posty

Wyświetlanie postów z grudnia 27, 2014

AKADEMICKIE POZORANCTWO W RESORTOWYM WYDANIU

Obraz
Zespół do Spraw Dobrych Praktyk Akademickich, który doradza Ministrowi Nauki i Szkolnictwa Wyższego, opublikował niewielkie objętościowo opracowanie, które - jak wynika z tytułu - dotyczy "Dobrych praktyk akademickich w zatrudnianiu i w relacjach przełożono-podwładny". Taki materiał po 25 latach rozwoju szkolnictwa wyższego w nowych warunkach ustrojowych niewiele wnosi do polskiej rzeczywistości akademickiej. Ba, on tylko utrwala przekonanie o świadomości zła, patologii, dewiacji, ale zarazem jest przykładem klasycznego pozoranctwa. Odnoszę wrażenie, jakby jego autorzy nie czytali żadnych materiałów i raportów krytycznych na temat fatalnej kondycji tego środowiska. Wprawdzie wyodrębnione w tym opracowaniu cztery rozdziały jednoznacznie wskazują na te sfery życia szkolnictwa wyższego, które wymagają jak najszybszej i najskuteczniej zmiany, ale zaproponowane rozwiązania trącą myszką, banałem i chciejstwem. Układ treści jest tu następujący: I. ZATRUDNIANIE 1. Konkursy 2...

Polska szkoła pedagogiki społecznej - konieczny powrót do źródeł i naukowych sporów

Obraz
Z końcem 2014 r. ukazały się dwie prace syntetyczne, chociaż każda była pisana przez innego autora i zgodnie z przyjętą dla naukowego gatunku odmiennością celów poznawczych. Mam tu na uwadze syntetyczny, mądrze skonstruowany podręcznik akademicki dra hab. Mariusza Cichosza, prof. UKW w Bydgoszczy pt. "Pedagogika Społeczna. Zarys problematyki" (Kraków: IMPULS 2014, ss.207) oraz potężną (nie tylko objętościowo) monografię z makrohistorii porównawczej myśli pedagogicznej Heleny Radlińskiej, którą wydał w tej samej Oficynie IMPULS prof. zw. dr hab. Lech Witkowski pt. "Niewidzialne środowisko. Pedagogika kompletna Heleny Radlińskiej jako krytyczna ekologia idei, umysłu i wychowania. O miejscu pedagogiki w przełomie dwoistości w humanistyce"(Kraków: IMPULS 2014, ss.777). Jak pisałem wcześniej, rozprawa M. Cichosza jest jedenastą już z cyklu monografii Komitetu Nauk Pedagogicznych PAN. Studiujący pedagogikę czy młodzi badacze pedagogiki społecznej znajdą w tej publikac...

Pedagog wśród stypendystów MNiSW oraz w składzie KEJN

Obraz
(źródło:.facebook_1419953184291_resized.jpg) Jeszcze w grudniu zostały przyznane stypendia Ministra Nauki i Szkolnictwa Wyższego za wybitne osiągnięcia w roku akademickim 2014/2015. Było ich w grupie doktorantów zaledwie 95 . Nie jest tak, że to władze uczelni nie dostrzegają wśród najmłodszych kadr tych najbardziej uzdolnionych, skoro rektorzy przedstawili Ministrowi Nauki i Szkolnictwa Wyższego 815 wniosków doktorantów o przyznanie im powyższego stypendium. Ministerstwo wybrało z tej grupy ok. co dziewiątego. Na tyle stać budżet resortu nauki i szkolnictwa wyższego. Ważniejszy od troski o naukę okazał się populistyczny projekt tworzenia żłobków czy przedszkoli dla maluchów w uczelniach publicznych. Były takie w PRL i je zlikwidowano. Teraz socjalizm powraca w nowej wersji. Ważne jest, by wygrywać piarowo. Chyba, że to rozwiązanie ma służyć temu, by studentki jak najszybciej i jak najczęściej zachodziły w ciążę i rodziły dzieci. To wtedy ratujemy lukę demograficzną w naszym państw...

Pedagogice społecznej - pro domo sua

Obraz
Okres świąteczno-noworoczny sprzyja temu, by wysłać ciepłe słowa, życzenia i wyrazy pamięci tym, których cenimy, wielbimy, szanujemy czy są członkami naszej rodziny, a z racji odległego miejsca zamieszkania kontakt z nimi jest dość rzadki. Pamiętam o Bliskich, ale też staram się pamiętać o wszystkich tych, z którymi choć nie jestem spokrewniony, to jednak są mi z różnych powodów bliscy. Do takich osób należał prof. dr hab. Bogusław Chmielowski - pedagog społeczny, znakomity wychowawca i nauczyciel akademicki wielu pokoleń polskich pedagogów, głównie na Śląsku, bo związany był z środowiskiem uniwersyteckim codziennego miejsca życia i twórczej działalności. Był członkiem Prezydium Polskiego Towarzystwa Pedagogicznego, a także wiceprzewodniczącym PTP wygłaszając w pierwszym okresie transformacji kluczowe dla polskim przemian ustrojowych, w tym także oświatowych wykłady, których treść odnosiła się do konieczności zmian z udziałem edukacji i w instytucjach oświatowo-wychowawczyc...

Akademicka hodowla troglodytów

Obraz
Książka Piotra Andrzeja Nowaka umknęła mojej uwadze ze względu na tytuł, który nie zapowiada treści. Cóż bowiem może znaczyć „Hodowanie troglodytów”? Dopiero podzielenie się ze mną tą książką przez prof. Marię Dudzikową (chyba nikt nie czyta tyle nowości, co Profesor) sprawiło, że na wewnętrznej stronie tytułowej został zawarty podtytuł: Uwagi o szkolnictwie wyższym i kulturze umysłowej człowieka współczesnego ”. Wszystko wydało się jasne. Właściwie mógłbym już tej książki nie czytać, gdyż wdrażana najpierw w 2005 r. a potem w 2011 r. reforma szkolnictwa wyższego i nauki daje wszystkim zatrudnionym w uczelniach państwowych w kość, odsłaniając zarazem bezmiar patologii nie tylko w zarządzaniu tym sektorem przez centrum władzy, ale także przez wielu rektorów. Ministrowie są już przyzwyczajeni do krytyki, ale rektorzy czy dziekani – broń Panie Boże. Tych krytykować nie wolno, bo prędzej czy później można stracić posadę. Autor książki jest doktorem habilitowanym nauk humanistyc...