piątek, 10 lipca 2020

Nieodpowiedzialność recenzentów wydawniczych czy autorki rzekomo naukowej książki? (cz.1)



Otrzymałem w ub. tygodniu książkę autorstwa Beaty Cieśleńskiej p.t. "Odpowiedzialność zawodowa nauczyciela. Studium teoretyczno-empiryczne" z prośbą, bym zapoznał się z założeniami metodologicznymi badań pedeutologicznych.

W części teoretycznej rzeczywiście nie ma niczego nowego, gdyż nie jest to rozprawa w nurcie badań metateoretycznych, badań podstawowych. Tym samym to, co mogłoby świadczyć o wkładzie autorki w rozwój wiedzy o poziomie rozwoju zawodowego polskich nauczycieli, to właśnie oryginalność badań empirycznych, o których pisze, że przyjęła ilościowo-jakościową strategię badawczą z zastosowaniem różnorodnych technik gromadzenia danych. Zapowiadało się zatem całkiem nieźle.

Gorzej jest z uzasadnieniem wyboru takiej strategii, o którym B. Cieśleńska pisze następująco:

     W ramach triangulacji badania ilościowe i jakościowe przestały się wykluczać, czy też konkurować o status naukowości, a zaczęły wzajemnie się dopełniać. Konieczność taka została umotywowana głównie poprzez złożoność i osobliwość przedmiotu zainteresowań pedagogiki, nieredukowalnego ani do pomiaru, ani do niestandaryzowanych narracji. Ze względu na złożoność i wielowymiarowość kategorii odpowiedzialności przychylono się do postulatu triangulacji [s.104].


Dowiadujemy się, że dzięki złożoności i osobliwości przedmiotu zainteresowań pedagogiki badania ilościowe i jakościowe zaczęły wzajemnie się dopełniać, natomiast złożoność i wielowymiarowość kategorii odpowiedzialności pozwoliła przychylić się do postulatu triangulacji. Nie znajduję odpowiedzi na pytanie, czy(-m) jest ów postulat triangulacji i jaki jest jego związek z kategorią odpowiedzialności?   

Autorka mylnie formułuje przedmiot badań, bowiem w swoich założeniach stwierdziła, że jest nim odpowiedzialność zawodowa nauczyciela. W istocie jednak nie jest to zgodne z prawdą, Ta pani w ogóle nie bada odpowiedzialności zawodowej nauczycieli, tylko przedmiotem swoich badań uczyniła nauczycieli.

Słusznie, bo przedmiotem badań pedagogicznych najczęściej są wybrane kategorie osób (nauczyciele, rodzice, uczniowie, dzieci, młodzież, studenci itd.itp.). Oczywiście, jak ktoś bardzo chce badać procesy np. wychowania, animacji, opieki, terapii, kształcenia itp., to także może uczynić je przedmiotem swoich badań. Jednak w tym przypadku przedmiotem badań byli nauczyciele, a nie ich odpowiedzialność zawodowa, bo ta sama w sobie nie istnieje.

Gdyby interesowała panią pedagog odpowiedzialność zawodowa pielęgniarek, lekarzy czy pracowników służb socjalnych, to określona grupa społeczno-zawodowa byłaby przedmiotem jej badań. Ciekawe,  że recenzenci wydawniczy nie zwrócili na to uwagi, tylko pozwolili autorce wydać książkę z kardynalnym błędem metodologicznym.  Tych jednak jest w tej pracy znacznie więcej.

Teoretyczno-poznawczy cel prezentowanych badań stanowi poznanie i opis poziomu odpowiedzialności zawodowej nauczycieli oraz jej podmiotowych i środowiskowych uwarunkowań [tamże]

Cel poznawczy jest mało wartościowy, gdyż mamy już rozprawy poświęcone temu zagadnieniu. Badania takie prowadziła pod moim kierunkiem w ramach przygotowywanej rozprawy  doktorskiej Joanna Michalak (obecnie Joanna Madalińska-Michalak) i opublikowała ich wyniki wiele lat temu w Wydawnictwie IBE. Rozwojem zawodowym nauczycieli zajmował się przed nią Krzysztof Rubacha. Była to jego  habilitacja, którą recenzowałem w UMK,  wskazując m.in. na oryginalność projektu badawczego. Po co zatem badać to samo?

Co ciekawe, w części teoretycznej tej książki nie ma ani jednego rozdziału czy podrozdziału, który dotyczyłby kategorii odpowiedzialności zawodowej nauczycieli. Nie wiadomo zatem, jaki autorka przyjęła do swoich badań model poznawczy do zdiagnozowania poziomu rozwoju owej odpowiedzialności zawodowej.

Owszem, jest mowa o odpowiedzialności prawnej, nawet ciekawie zredukowanej do odpowiedzialności karnej, cywilnej i pracowniczej (profesjologia), w tym służbowej, jest też mowa o odpowiedzialności w relacjach edukacyjnych i o odpowiedzialności moralnej nauczycieli, ale ani z części teoretycznej, ani  z metodologicznej nie dowiemy się niczego na temat odpowiedzialności zawodowej nauczycieli, a jest ona przecież w tym badaniu zmienną zależną.

Cel badań musi nawiązywać do określonej teorii naukowej. W pedeutologii jest wiele teorii pełnienia roli zawodowej nauczycieli. Autorka jednak to lekceważy. Żadnej nawet nie rekonstruuje. Tym samym język, jakim będzie się dalej posługiwać w swojej pracy, nie jest językiem naukowym i z nauką ma niewiele wspólnego. Nie wystarczy bowiem przywoływać w przypisach nazwiska autorów rozpraw z metodologii badań pedagogicznych, żeby uznać kompetencje autorki w tym zakresie.

Pani Beata Cieśleńska zna się tak na metodologii badań jak tropicielka naukowych patologii ze Śląska, której odmówiono nadania stopnia doktora habilitowanego. Tamta też niewiele pojęła, toteż kto wie, czy ignorancja nie jest reprodukowana w naszym kraju w sposób pandemiczny, a w środowisku pedagogicznym socjologicznym, politologicznych czy nawet psychologicznym z przyzwoleniem recenzentów wydawniczych i w procedurach awansowych z coraz większa dynamiką. Ktoś jednak tej pani nadał stopień doktora nauk w dyscyplinie pedagogika.       

Oto pojawia się podrozdział 4.2. Problematyka badań. Słusznie autorka powołuje się na wybitnego metodologa badań psychologicznych - Jerzego Brzezińskiego komunikując: Formułowanie problemów badawczych to etap, który w znacznej mierze przesądza o sukcesie badawczym [s.104-105].  Nie wyprowadza jednak swoich problemów z żadnego modelu teoretycznego, tylko formułuje dwa problemy - jak pisze: (...) na podstawie studiów nad literaturą, wyników dotychczasowych badań oraz własnych doświadczeń pedagogicznych [s.105].

Potocznie mówimy, że tego typu problemy są "z sufitu".

W niniejszej książce brzmią one następująco:

Jaki jest poziom odpowiedzialności zawodowej nauczycieli? 

Jaki jest związek odpowiedzialności zawodowej nauczycieli z czynnikami podmiotowymi i środowiskowymi? [tamże]

Jak widzimy, pierwszy problem ma charakter pytania dopełnienia, a drugi pytania zależnościowego.  Do każdego z nich autorka sformułowała pytania szczegółowe. Skąd je wzięła, skoro nie wyróżniła w nich zmiennych, nie zdefiniowała ich i nie podała ich wskaźników?

Brak samoświadomości metodologicznej, o której pisze J. Brzeziński, a czego już ta pani nie doczytała, sprawia, że pytania szczegółowe są w swej istocie zawieszone w próżni jej domysłów. Brzmią bowiem następująco:

1.1. Jaki jest poziom odpowiedzialności zawodowej nauczycieli w ich samoocenie i ocenie dyrektorów placówek?   

1.2. Jaki jest poziom wiedzy nauczycieli w zakresie odpowiedzialności prawnej? 

1.3. Jaki jest poziom wiedzy nauczycieli w zakresie odpowiedzialności moralnej?  

1.4. Jakie cechy charakteryzują odpowiedzialnego nauczyciela w opinii respondentów? 

1.5. Jaki jest ogólny poziom odpowiedzialności zawodowej badanych nauczycieli? [tamże]


Co wynika z tak sformułowanych pytań? Nic. Na domiar wszystkiego pierwsze pytanie szczegółowe do pytania dopełnienia jest pytaniem zależnościowym. Absurd goni tu absurd. Na pewno nie jest to naukowy projekt badawczy w ścisłym tego słowa znaczeniu.

Autorkę interesuje już nie tylko poziom odpowiedzialności zawodowej, ale i moralnej oraz prawnej, ba, także interesuje ją ocena odpowiedzialności zawodowej nauczycieli przez dyrektorów placówek, wiedza, samowiedza i samoocena badanych nauczycieli.  Groch z kapustą.

Mamy tu poziom pracy licencjackiej studenta, któremu z litości zaliczono trzy lata studiów, byle tylko pozbyć się go z WSP (wyższej szkoły pozoranctwa).

Jeszcze lepiej jest z pytaniami szczegółowymi do drugiego problemu głównego:

1.1. (a powinno być 2.1.)   Jaki jest związek poziomu samooceny odpowiedzialności zawodowej nauczycieli z czynnikami podmiotowymi i środowiskowymi: poziomem wykształcenia, stażem pracy, stopniem awansu zawodowego, miejscem zatrudnienia? 

1.2. (a powinno być 2.2.)  Jaki jest związek poziomu wiedzy nauczycieli na temat odpowiedzialności prawnej z czynnikami podmiotowymi i środowiskowymi: poziomem wykształcenia, stażem pracy, stopniem awansu zawodowego, miejscem zatrudnienia? 

1.3. (a powinno być 2.3.)  Jaki jest związek poziomu wiedzy na temat odpowiedzialności moralnej nauczycieli  z czynnikami podmiotowymi i środowiskowymi: poziomem wykształcenia, stażem pracy, stopniem awansu zawodowego, miejscem zatrudnienia?

1.4. (a powinno być 2.3.) Jaki znaczenie dla odpowiedzialności zawodowej nauczycieli ma jakość ich przygotowania w toku kształcenia w szkole wyższej do rozumienia kategorii odpowiedzialności i odpowiedzialnego realizowania zadań zawodowych? [tamże]

Autorka dalej pisze, że kolejnym krokiem badacza powinno być sformułowanie hipotez badawczych, ale ona przeczytała książki Tadeusza Pilcha i Krzysztofa Konarzewskiego wyciągając z nich następujący wniosek:  Przez wzgląd na to, że część problemów szczegółowych odnoszących się do opinii i osobistych doświadczeń badanych nosi znamiona zagadnień przynależnych badaniom diagnostycznym, kierując się stanowiskiem T.Pilcha oraz K. Konarzewskiego postanowiono nie stawiać do nich hipotez [s. 106]

Autorka nie wie, że to rodzaj głównego problemu determinuje konieczność  (nie-)sformułowania hipotez badawczych.  Tu są akurat dwa główne problemy, z których tylko ten drugi zobowiązuje do przyjęcia hipotez.

Nastąpiła jednak stosowna refleksja, bowiem akapit dalej pisze:

Ze względu na przyjętą procedurę metodologiczną, hipotezy sformułowano do problemów o charakterze zależnościowym.(...) 

1.1. Istnieje istotny związek pomiędzy poziomem samooceny odpowiedzialności zawodowej nauczycieli a czynnikami podmiotowymi i środowiskowymi, takimi  jak: poziom wykształcenia, staż pracy, stopień awansu zawodowego, miejsce zatrudnienie. 

1.2. Istnieje istotny związek pomiędzy poziomem wiedzy nauczycieli na temat odpowiedzialności prawnej a czynnikami podmiotowymi i środowiskowymi: poziom wykształcenia, staż pracy, stopień awansu zawodowego. Mniejsze znaczenie dla wiedzy nauczycieli na temat odpowiedzialności prawnej ma miejsce ich zatrudnienia. 

1.3. Istnieje istotny związek pomiędzy poziomem wiedzy nauczycieli na temat odpowiedzialności moralnej a czynnikami podmiotowymi i środowiskowymi: poziom wykształcenia, staż pracy, stopień awansu zawodowego. Mniejsze znaczenie dla wiedzy nauczycieli na temat odpowiedzialności prawnej ma miejsce ich zatrudnienia. 

1.4. Jakość przygotowania w toku kształcenia w szkole wyższej do rozumienia kategorii odpowiedzialności i odpowiedzialnego realizowania zadań zawodowych ma istotne znaczenie dla odpowiedzialności zawodowej nauczycieli. Im wyższa jakość tego przygotowania tym wyższy poziom odpowiedzialności zawodowej nauczycieli [s.106-107]

Nadal nie wiemy, czym jest zmienna zależna   w przypadku pierwszego problemu głównego oraz czym jest zmienna niezależna. Natomiast pedagog sformułowała hipotezy  bez jakiegokolwiek ich uzasadnienia. Mamy przyjąć je na wiarę, że są trafne, słuszne, metodologicznie poprawne. A NIE SĄ.

c.d.n.