Posty

Wyświetlanie postów z marca 5, 2020

Pedagog - dr hab. Iwona Klonowska - Komendantką-Rektorką Wyższej Szkoły Policji w Szczytnie

Obraz
( źródło fot . dr hab.Iwona Klonowska) Dobrze zaczął się rok 2020, skoro mogę podzielić się kolejną, jakże pozytywną wiadomością o mianowaniu Komendantką - Rektorem Wyższej Szkoły Policji w Szczytnie pani inspektor, dr hab. Iwony KLONOWSKIEJ , która jest absolwentką Wyższej Szkoły Pedagogiki Specjalnej im. Marii Grzegorzewskiej w Warszawie (obecna Akademia Pedagogiki Specjalnej im. Marii Grzegorzewskiej w Warszawie). Po studiach pracowała w Komendzie Stołecznej Policji w Wydziale Do Spraw Przestępczości Nieletnich komisariatu Warszawa-Mokotów. W tym też czasie podjęła , a następnie ukończyła studia na psychologii w Akademii Teologii Katolickiej w Warszawie (obecnie Uniwersytet Kardynała Stefana Wyszyńskiego w Warszawie). Od 2000 r. pracuje jako funkcjonariusz Komendy Stołecznej Policji w sekcji prewencji, a także sekcji do spraw nieletnich. Od wielu lat prowadzi wykłady w Centrum Szkolenia Policji w Legionowie, gdzie pełni też rolę doradcy w Zespole Psychologów. Od lipca 2014 r....

W nauczycielstwie, jak w aktorstwie nic nie przychodzi łatwo

Obraz
Treść wywiadu z aktorką Teatru Narodowego w Warszawie - Beatą Fudalej , absolwentką krakowskiej Państwowej Wyższej Szkoły Teatralnej, który przeprowadziła Katarzyna Kubisiowska a opublikowała na łamach "Tygodnika Powszechnego" (2020 nr 10) zainspirował mnie do refleksji na temat nauczycieli, którzy w odróżnieniu od kandydatów do aktorskiej profesji, nie mają w toku studiów żadnych warsztatów wzmacniających stan ich ducha, posłannictwo i umiejętności pracy z innymi ludźmi. Nauczyciel, nawet częściej niż aktor, bo codziennie musi wychodzić na scenę, by odegrać swoją lub zadaną mu rolę. Też, jak aktorzy, nie jest zadowolony ze względu na warunki pracy i płacy. Spotykają się znacznie częściej od artystów sceny teatralnej z brakiem okazywania im szacunku nie tylko przez rządzących, sprawujących nadzór nad instytucją "teatralną", ale także ze strony niektórych nauczycieli, niewychowanych uczniów i impertynenckich rodziców. Beata Fudalej przywołuje w swojej wypowiedz...

Szkoła politycznych roszczeń

Obraz
Zastanawiam się, jak długo jeszcze szkoła będzie terytorium do załatwiania w niej przez polityków tego, za co sami odpowiadają? Instytucja powszechnej edukacji ogólnej staje się od lat, a szczególnie w okresach kampanii wyborczych - "ŚMIETNIKIEM" POLITYCZNYCH ROSZCZEŃ. Jak w Polsce jest problem z jakąś patologią, zaniedbaniem, zaniechaniem działań tej czy innej władzy, naruszaniem prawa itp., to natychmiast pojawia się jakiś radny prawicy, lewicy czy innej opcji ideologicznej, który wprost żąda, aby nauczyciele realizowali określone zagadnienia. Ba, niektórzy nawet chcą, by wprowadzić odrębny przedmiot, bo tylko w ten sposób będzie można zmusić nauczycieli do załatwienia za polityków czy rządzących niezałatwionych w kraju spraw. Czy rzeczywiście politycy postrzegają nauczycieli jako niedorozwiniętych umysłowo, którzy nie potrafią sami z siebie, sytuacyjnie, kontekstowo, czy chociażby ze względu na podstawy programowe kształcenia ogólnego podejmować aktualne kwestie w rama...

Jak profesor psychologii wyleczył się z "hiszpanki"

Obraz
Trzytomowa autobiografia wybitnego filozofa, psychologa i pedagoga Józefa Pietera (1904-1989) może stanowić cenne źródło wiedzy o Śląsku Cieszyńskim. Jego wspomnienia obejmują okres od 1910 r., kiedy rozpoczął swoją szkolną edukację - po lata 70. XX w. Znakomicie oddany jest w nich klimat najważniejszych wydarzeń z życia ucznia, studenta, a potem nauczyciela i uczonego oraz uczestników i sprawców oświatowo-akademickich środowisk. Czytając wspomnienia tego uczonego można dojść do wniosku, że właściwie niewiele zmienia się w relacjach międzyludzkich, oświatowych i akademickich. W związku jednak z niepokojem, jaki wywołała pandemia Coronavirusa, zacytuję fragment z I tomu, w którym J. Pieter tak wspomina swoje zmagania z potwornym wirusem grypy "hiszpanka" z 1918 r. Może ktoś dotknięty grypą skorzysta z recepty na przeżycie. A było to tak: " Słynna "hiszpanka" , szczególnie ostra postać epidemicznej grypy, z roku 1918 uśmierciła ponoć więcej milionów ludzi...