wtorek, 23 października 2018

Komitet Nauk Pedagogicznych PAN debatował o dokonaniach Rzecznika Praw Dziecka oraz powołał nowe zespoły eksperckie






Wczoraj odbyło się ostatnie w bieżącym roku posiedzenie Komitetu Nauk Pedagogicznych PAN, w czasie którego zostały podjęte niezwykle ważne kwestie dla każdego pedagoga, nauczyciela, wychowawcy, opiekuna, terapeuty czy pracownika służb resocjalizacyjnych, a dotyczące PRAW DZIECKA w polskim systemie prawnym, oświatowym i kulturowym. Pan Marek Michalak - urzędujący po dziesięcioletniej misji (dwie kadencje) minister-Rzecznik Praw Dziecka przyjął zaproszenie KNP PAN na to posiedzenie, w trakcie którego przybliżył jego członkom osiągnięcia w kluczowych obszarach kierowanego przezeń urzędu centralnego w latach 2008-2018.

Liczby są odzwierciedleniem zdarzeń, faktów, procesów, z których nie zdawaliśmy sobie sprawy, bowiem pracownicy i siły społecznego wsparcia Rzecznika Praw Dziecka nastawione są na rozwiązywanie najbardziej palących problemów dzieci w naszym państwie, które stały się z różnych powodów, w odmiennych środowiskach ich codziennego życia ofiarami różnego rodzaju sporów, konfliktów, dramatów rodzinnych czy instytucjonalnych patologii.


Spójrzmy jednak na liczby ilustrujące tylko formalnie zakres dokonań czy działań Rzecznika Praw Dziecka:

331 381 podjętych spraw
1 148 Wystąpień Generalnych
2 104 przystąpienia do spraw sądowo-administracyjnych
487 500 spotkań z dziećmi
1 842 patronatów honorowych.

Za danymi kryją się tysiące godzin spędzonych w środkach lokomocji, by dotrzeć do dzieci oczekujących pomocy. To tysiące godzin spędzonych nad aktami spraw sądowych, w wyniku których rozstrzygały się losy dzieci nie zawsze mogących liczyć na miłość, szacunek, sen w bezpiecznym miejscu, naukę czy wyżywienie. Za tymi liczbami kryją się długie rozmowy, negocjacje, poszukiwania ekspertów czy uzgodnienia z władzami kolejnych rządów rozwiązań koniecznych dla dobrostanu dzieci będących przecież ofiarami zdarzeń losowych czy intencjonalnej przemocy.

Mogliśmy usłyszeć o tym, jak ważny jest Rzecznik Praw Dziecka w państwie, w którym dorośli nie liczyli się w swoich decyzjach i działaniach z dobrem dziecka, jego godnością, prawem do szacunku, krzywdząc je czy czyniąc przedmiotem własnych interesów.


Marek Michalak mówił o tym, jakiego rodzaju wysiłki, działania, zabiegi były konieczne, by móc minimalizować straty psychiczne, fizyczne i kulturowe w życiu najmłodszych mieszkańców Polski. W okresie minionych dziesięciu lat służby dzieciom doprowadził do zmian w Kodeksie Rodzinnym i Opiekuńczym, w wyniku których dzieci rozwodzących się rodziców mają zagwarantowane prawo do obojga rodziców. Ograniczona została adopcja sierot, którymi - niestety - także w minionych czasach handlowano.

Zdemistyfikowany został przez Rzecznika upowszechniany w mediach mit o rzekomym odbieraniu dzieci ich rodzicom z powodu ubóstwa. Każdy przypadek został zanalizowany także częściowo przez Najwyższą Izbę Kontroli potwierdzając, że decyzje sądów były powodowane zupełnie innymi uwarunkowaniami. Niezwykle istotne były działania Biura RPD dotyczące sytuacji dzieci poza granicami kraju - np. w wyniku uprowadzeń przez jednego z rodziców czy doświadczania przez nie przemocy.


Na chwilę pojawiła się na naszym posiedzeniu Kandydatka do tego urzędu - dr hab. Ewa Jarosz, która systematycznie prowadzi badania dotyczące przyczyn, zakresu i następstw stosowania przemocy wobec dzieci. Skierowała przy tej okazji podziękowania dla członków KNP PAN popierających jej gotowość do objęcia urzędu RPD w pierwszym podejściu Sejmu RP do wyborów nowego Rzecznika. Ogromnie żałujemy, że polscy parlamentarzyści nie kierowali się kryterium merytorycznym, ale politycznym interesem partii władzy.

Zapewne kampanie społeczne, medialne RPD, jak i upowszechniane wyniki badań śląskiej pedagog na ten temat skutkują tym, że w ciągu tych kadencji poziom przyzwolenia społeczeństwa na bicie dzieci zmalał z 78 proc. do 48 proc.

Kluczowe są też działania RPD na rzecz ochrony dzieci przed naruszaniem ich wizerunku i godności w przestrzeni medialnej. W tym zakresie działania te powinny być kontynuowane, toteż Komitet Nauk Pedagogicznych PAN podjął wczoraj uchwałę o powołaniu na specjalistę-członka KNP PAN prof. APS dr. hab. Macieja Tanasia, by do końca tej kadencji dokonać w gronie specjalistów oceny niepokojących zjawisk w powyższym zakresie oraz wskazać na rozwiązania naukowe z pedagogiki medialnej czy zainicjować nowe kierunki badań pedagogicznych. Zachęcamy badaczy zajmujących się pedagogiką mediów, by w Zespole Pedagogiki Medialnej przy KNP PAN podjęli te wyzwania.

Rzecznik Praw Dziecka - Marek Michalak przypomniał także najważniejsze raporty z badania opinii podmiotów szkolnych: uczniów, rodziców i nauczycieli dotyczące najbardziej niepokojących następstw pospiesznie, bezrefleksyjnie i z wykluczeniem wiedzy naukowej pedagogiki wprowadzonej reformy szkolnej, w wyniku której już sygnalizowane są zjawiska samobójstw, depresji czy innych obciążeń psychofizycznych wśród uczniów-ofiar deformy. Niestety, są nimi tegoroczni ósmoklasiści oraz trzecioklasiści wygaszanych gimnazjów.


Nie ulega wątpliwości że dwie kadencje Marka Michalaka jako świetnie wykształconego i empatycznego pedagoga, także rodzica, a nie tylko urzędującego ministra zaowocowały wyjątkowymi dokonaniami w skali międzynarodowej, że wspomnę tu Rok Janusza Korczaka czy Rok Ireny Sendlerowej, III Światowy Kongres Praw Dziecka oraz VIII Międzynarodowa Konferencja Korczakowska w Warszawie. Świat podziwia polską myśl pedagogiczną, pedagogię Janusza Korczaka oraz efektywne i niespotykane w innych państwach sposoby angażowania się Dziecięcego Ombudsmana w monitorowanie, ochronę i egzekwowanie od władz wykonawczych działań na rzecz praw dzieci do ich praw.

Polska Ustawa o Rzeczniku Praw Dziecka - jak podkreślała to w dyskusji prof. Barbara Smolińska-Theiss - jest "perełką w skali światowej", z której możemy być dumni. Pedagodzy mają zatem za zadanie nie tylko upowszechnianie praw dziecka, w czym pomocne będą wydane przez RPD publikacje na ten temat (każdy zainteresowany może sobie je bezpłatnie ściągnąć z portalu RPD), ale także wzmocnić badaniami naukowymi wiedzę na temat realnego ich przestrzegania.


Musimy być świadomi tego, że są w Polsce dzieci bezdomne (sic!), dzieci nadal głodne, pozbawione miłości i opieki naturalnych rodziców, szykanowane w środowiskach i instytucjach opiekuńczo-wychowawczych czy edukacyjnych itp. Są w kraju dzieci obcokrajowców - rodzin z Ukrainy, Czeczeni, państw dotkniętych wojną czy kataklizmami. Powinny one znaleźć u nas bezpieczne schronienie i wsparcie w rozwoju własnym.

Jak pisał Janusz Korczak - nie wolno dorosłym zostawiać świata takim, jaki jest, jeżeli ten świat staje się toksyczny dla dzieci i młodzieży. Przemoc rodzi przemoc, toteż świat będzie lepszy, jeśli zostanie nasycony tym, o co także walczyła przez wiele lat dr Maria Łopatkowa - miłością, dobrem, szacunkiem i zaufaniem.


Komitet Nauk Pedagogicznych PAN podjął także uchwałę łączącą dotychczasowy Zespół Teorii Wychowania z Zespołem Pedagogiki Ogólnej przy KNP PAN, by kierujący tym połączonym już Zespołem prof. Roman Leppert nadał wzmacniający naukowo charakter. Pozwoli to na pogłębienie myślą współczesnej humanistyki modeli i teorii wychowania, które wymagają reakcji świata nauki na zachodzące w świecie zmiany.

4 komentarze:

Anonimowy pisze...

Gratuluję tego spotkania i decyzji o włączeniu do prac Komitetu Zespołu zajmujacego sie współczesnymi mediami. Osmiela mnie to do propozycji wypełnienia kolejnej " białej plamy" czyli problematyki rodziny, wychowania w rodzinie, relacji i konfliktów rodzinnych, kompetencji i zagubienia współczesnych rodziców w ich codziennej trosce i opiece nad dziećmi. Prawa dziecka w rodzinie, rodzice jako prawodawcy i ci, którzy je łamią to też ogromnie aktualna problematyka.Serdecznie pozdrawiam.Mirka Dziemianowicz

PEDAGOG - ŚLIWERSKI pisze...

Tą problematyką zajmuje się Zespół Pedagogiki Społecznej przy KNP PAN, ktorym kieruje prof. Barbara Smolińska-Theiss

Anonimowy pisze...

Połączenie Zespołu Pedagogiki Ogólnej z Zespołem Teorii Wychowania nie jest dobrym symptomem dla ich rozwoju. Oby ZTW nie stracił na tym połączeniu...
ZPO zaczął się "rozkładać" po rezygnacji prof. Hejnickiej-Bezwińskiej. Przewodnicząca Ablewicz nie miała wizji roli tego Zespołu..., ani rozwoju pedagogiki ogólnej ! Co zrobi Leppert ??? Więcej obaw niż nadziei...

Anonimowy pisze...

ZPO bardzo dobrze funkcjonuje. Od 3 lat prowadzi go prof. Leppert. Kieruje bardzo dobrym czasopismem. W listopadzie obradują z dotychczasowymi członkami ZTW.