sobota, 16 grudnia 2017

Prezes Polskiej Akademii Nauk milczy




W związku z tym, że od dn. 10 listopada 2017 r. nie ma odpowiedzi na interpelację władz Komitetu Nauk Pedagogicznych PAN w sprawie zaprzestania przez PAN finansowania "Rocznika Pedagogicznego", przedstawiam treść Listu w tej sprawie:


Łódź, 10.11.2017
Sz. Pan
Prof. dr hab. Jerzy Duszyński
Prezes Polskiej Akademii Nauk

Szanowny Panie Prezesie,

proszę o rozpatrzenie sprawy, która bulwersuje całe środowisko polskiej pedagogiki akademickiej reprezentowanej przez profesorów – członków Komitetu Nauk Pedagogicznych PAN. Sprawa dotyczy naruszenia statutowych powinności Polskiej Akademii Nauk wobec komitetu naukowego. W świetle art. 36. 1. Ustawy o PAN do zadań komitetu naukowego należy w szczególności: (…) 2) upowszechnianie wyników debat, dyskusji i konferencji naukowych; (…) 6) współdziałanie przy wprowadzaniu w życie i upowszechnianiu wyników badań naukowych i prac rozwojowych.

Komitet Nauk Pedagogicznych PAN należy do nielicznych w strukturze Wydziału I Nauk Humanistycznych i Społecznych, który nie posiada własnego instytutu w PAN, toteż cała działalność sprowadza się tylko i wyłącznie do społecznej służby profesorów z całego kraju na rzecz nauki, społeczeństwa i środowiska akademickiej pedagogiki, w tym także za pośrednictwem wydawanego periodyku. Od czterdziestu lat wydajemy w PAN jedyne czasopismo Komitetu , jakim jest „Rocznik Pedagogiczny”, które znajduje się w wykazie czasopism punktowanych MNiSW w kategorii B z liczbą 13 punktów.

Ani Ustawa o PAN, ani też Statut PAN nie zobowiązują do tego, żeby upowszechnianie wyników debat, dyskusji i konferencji naukowych miało charakter światowy i było wydawane w języku angielskim. Nasze czasopismo z racji usytuowania pedagogiki w naukach społecznych ma służyć polskiemu społeczeństwu, szkolnictwu wszystkich stopni, polskiej nauce i narodowym wartościom, a nie globalizacyjnym interesom międzynarodowych korporacji.

„Rocznik Pedagogiczny” jest wyróżniającym się czasopismem pedagogicznym. Kapitałem pisma jest znakomita jego przeszłość, którą tworzyli znani uczeni: Bogdan Suchodolski (współzałożyciel PAN), Wincenty Okoń, Czesław Kupisiewicz, Heliodor Muszyński, Maria Dudzikowa pełniąc funkcję redaktorów naczelnych.

Są to znane postaci pedagogiki polskiej i międzynarodowej. To Oni stworzyli czytelną formułę pisma, która obejmuje problematykę naukową z wyraźnym otwarciem na świat, oraz działy prezentując bieżące życie nauki i związek nauki z rzeczywistością edukacyjną. Te działy to na przykład „Prezentacja ośrodków naukowych w Polsce” , „Stanowiska i głosy nadesłane”. ”Działalność Komitetu Nauk Pedagogicznych PAN”, „Sprawozdania z konferencji”, „Forum Młodych Pedagogów”, Dział recenzji”. „Prace doktorskie i habilitacyjne” „Sprawozdania z rozwoju poszczególnych dyscyplin”.

„Rocznik” jest pismem wrażliwym na to, co dzieje się w sferze publicznej, rejestruje, wyraża opinię, dokumentuje, dyskutuje. Jest żywym barometrem rozwoju nauki i pulsującej rzeczywistości edukacyjnej.. Dzięki temu „Rocznik” ma wyraźna tożsamość, jest głęboko świadomy swej misji. Dziś w prymacie ocen parametrycznych, technicznych, a nie jakościowych tego typu pisma nie mają się dobrze. Jednakże „Rocznik Pedagogiczny” ma redaktor naczelną, prof. Marię Dudzikową, która bezkompromisowo broni tożsamości pisma.

I ma rację. gdyż „Rocznik stanowi swoisty, niepowtarzalny dokument historii polskiej pedagogiki, jej rozwoju od przeszło pół wieku. Pozwala prześledzić koleje zachodzących w niej przemian, kluczowe osiągnięcia najważniejsze wydarzenia. Publikowały i publikują w nim osoby najbardziej rozpoznawalne w dyscyplinie. Jako jedyne czasopismo pedagogiczne łączy w sobie funkcje naukowe ze sprawozdawczością rozumianą jako rejestrowanie zdarzeń najistotniejszych dla dyscypliny, kluczowych debat i rozstrzygnięć dotyczących życia uniwersyteckiego. Jest miejscem spotkań głosów dotyczących rozwoju pedagogiki jako dyscypliny naukowej i kierunku kształcenia na uczelniach wyższych”.

Kolejnym znakiem rozpoznawczym „Rocznika” jest stosunek do młodzieży akademickiej. „Czasopismo to tworzy możliwość debiutów naukowych młodych pedagogów .Na szczególne podkreślenie zasługuje dbałość o wysoki poziom naukowy publikowanych tekstów młodych adeptów nauki. Jest to niezwykle pomocne w przygotowywaniu publikacji, zwłaszcza przez tych, którzy szukają wzorów pisarstwa naukowego”. W ten sposób na łamach „Rocznika Pedagogicznego” dokonuje się swoisty międzypokoleniowy dialog i troska o rozwój młodej kadry naukowej, która od 23 lat ma możliwość publikowania w dziale „ Forum Młodych Pedagogów”.

Ważna pozostaje także inna kwestia. Kolejne, coroczne tomy posiadają charakter dokumentu czy też raportu, z którego wyłania się autorytatywny wizerunek współczesnej polskiej pedagogiki. Taki obraz staje się ważnym faktem społecznym/publicznym funkcjonując w świadomości powszechnej a nie tylko w obszarze środowisk ekspercko-akademickich. Wyzwala więc znakomity powód/imperatyw aby w dobie zmiany społecznej dokonać rzetelnych i wiarygodnych poszukiwań wiążących się z modyfikacją polskiej i europejskiej edukacji. Interakcje pomiędzy Członkami Zespołu Redakcyjnego a gronem Autorów oraz Czytelników pozostają niewątpliwie:

- odbiciem/zwierciadłem współczesnej polskiej pedagogiki i jej wielu subdyscyplin;

- zapisem zachodzących przemian organizacyjno-strukturalnych w narodowej oświacie;

- wyrazem postaw społecznych reprezentantów nie tylko n/dyscypliny ale również całej rodziny nauk społecznych;

-narzędziem oddziaływania na środowisko nauczycieli i pedagogów zarówno teoretyków jak i szerokiej rzeszy praktyków;

- ważnym elementem sprzyjającym interdyscyplinarnej integracji nauk społecznych;

- trwałym środkiem popularyzującym tzw. Pedagogiczny (oświatowy) punkt widzenia ;

- narzędziem kształtowania, kreowania, prestiżu społecznego reprezentantów środowisk akademickich jak i nauczycieli praktyków.

„Rocznik Pedagogiczny” odgrywa ponadto ważną rolę z racji egzemplifikowania debat Komitetu Nauk Pedagogicznych PAN.

Tymczasem przekazana nam decyzja Komisji DUN odmawiająca finansowania, a tym samym prawa do wydawania „Rocznika Pedagogicznego” od 2018 r. (koszt wynosi 5, 5 tys. zł. rocznie !!) jest naruszeniem wolności polskiej nauki i prawa komitetu naukowego do dysponowania periodykiem krajowym. Brak jakiegokolwiek wyjaśnienia merytorycznych powodów takiego stanowiska świadczy o naruszeniu etyki i dobrych obyczajów w nauce przez członków Komisji DUN. Nie spodziewaliśmy się tego, że po 40 latach społecznej służby nauce i społeczeństwu otrzymamy aroganckiej treści pismo, w którym stwierdza się ogólnikowo i insynuacyjnie m.in., że przyznanie przez KEJN (MNiSW) czasopismom z wykazu B punktów nie było wynikiem oceny tych publikacji, tylko jednostek naukowych, które wydają periodyki.

Otóż jest to wierutne kłamstwo. Ocena także naszego czasopisma została dokonana przez ekspertów z Polskiej Akademii Nauk w 2015 r. i była to ocena jakościowa, a nie tylko parametryczna! Tym samym stanowisko DUN jest naruszeniem dobrego imienia zespołu oceniającego jakościowo periodyki, którym kierował prof. dr hab. Krzysztof Mikulski, w wyniku czego wiele periodyków uzyskało wysoką punktację.

Wnoszę zatem raz jeszcze o cofnięcie tej decyzji i pozostawienie „Rocznika Pedagogicznego” (jako jedynego pedagogicznego periodyku w PAN) zgodnie z przyjętą i realizowaną konsekwentnie przez zespół redakcyjny i władze PAN polityką w zakresie upowszechniania nauki. Mam nadzieję, że zostanie także wyjaśniona sprawa tak nieakademickiej procedury wykluczenia środowiskowego periodyku z obiegu naukowego w kraju.

Tworzenie wyjątków dla jednych czasopism z humanistyki, a tak pozamerytoryczne potraktowanie naszego czasopisma stawia pod znakiem zapytania wiarygodność funkcji i zadań, jakie ma spełniać PAN - także wobec komitetów naukowych. Pragnę zaznaczyć, że jako społeczny Komitet w strukturach PAN uzyskaliśmy II miejsce w ocenie parametrycznej wszystkich komitetów Wydziału I, a VI miejsce w PAN.

Liczę na właściwe rozwiązanie powyższej kwestii. "

Minął już miesiąc, a odpowiedzi nie ma. To już nie jest tylko upadek dobrych obyczajów w nauce.

Dylematy seminarzystów na uczelni