czwartek, 9 lutego 2017

Słowackie podróże kształcą , czyli docenci i profesorowie przed nostryfikacją

(źródło: mnisw.gov.pl)

Muszę powrócić do problematyki "turystyki habilitacyjnej" na Słowację, by wyjaśnić pewne kwestie zawistnikom tych, którzy postanowili ubiegać się o docenturę u południowych sąsiadów lub ich życzliwym "sojusznikom". Nie chciałbym, aby myślący o akademickim rozwoju doktorzy nauk czy doktorzy habilitowani rozczarowali się po wysiłku, jakim jest nie tylko sam fakt podróżowania na Słowację.

Po powrocie do Polski ze słowackim dyplomem docenta (czyli tytułem naukowo-pedagogicznym), a więc po przekroczeniu granicy słowacko-polskiej, osoby takie nadal pozostają przy swoim wcześniejszym stopniu naukowym - DOKTORA, a więc nie są uznawane jako DOKTORZY HABILITOWANI.

Z dniem 1 czerwca 2016 r. przestała obowiązywać umowa między rządami Republiki Słowacji a Rzeczpospolitą Polską, w świetle której każdy posiadacz (nabywca) dyplomu docenta na Słowacji czy każdy ze słowackim dyplomem profesora miał automatycznie uznawany ów dyplom za odpowiedni polskiemu stopniowi naukowemu doktora habilitowanego czy tytułu naukowego profesora. Docentem czy profesorem jest się tylko na Słowacji, ale nie w Polsce.

W Polsce taki dyplom musi być nostryfikowany na wydziale, który ma uprawnienia do nadawania stopnia naukowego doktora habilitowanego. Bez nostryfikacji pozostaje się w stopniu, z jakim wyjeżdżało się na Słowację, by przeprowadzić tam odpowiednią procedurę.

Mnie osobiście, a środowisko naukowe polskich socjologów, psychologów, pedagogów, filozofów, matematyków, teologów, przedstawicieli nauk technicznych, nauk o polityce, kultury fizycznej czy filologii angielskiej, ekonomii, matematyki, fizyki itd., z których to habilitowali się polscy nauczyciele akademiccy bardzo cieszy, że wreszcie nasze koleżanki i koledzy z wspaniałym dorobkiem naukowym, który został doceniony na Słowacji, będą mogli przedłożyć go polskim uczonym.

Nareszcie przestaną krążyć mity na temat tego, że to nie są wybitni naukowcy, że to jacyś nieudacznicy, albo oszuści czy wyłudzacze tytułów. Ogromnie się cieszę i zapraszam na jeden z wydziałów nauk pedagogicznych tych, którzy uzyskali docenturę na Słowacji z pedagogiki czy tytuł naukowy w dziedzinie nauk społecznych z kierunku pedagogika.

Szczególnie ucieszą nasze środowisko znaczące dla uzyskania tego stopnia czy tytułu publikacje uczonych, bo jakoś trudno je znaleźć w powszechnym obiegu akademickim w naszym kraju, a księgarnie na Słowacji nie chcą wysyłać do Polski książek, które zostały wydane w tym kraju. Zresztą publikacji polskich autorów nie posiadają, bo tam można habilitować się na podstawie maszynopisu.

Skoro polscy adiunkci czy starsi wykładowcy nie mają naukowych publikacji w Polsce, bo gdyby tak było zapewne chętnie przeprowadziliby postępowanie habilitacyjne czy na tytuł naukowy na jednym z polskich uniwersytetów, to znaczy, że ich dzieła są w języku obcym, w międzynarodowym obiegu, co bardzo cieszy.

W wyniku zmienionej w ub. roku umowy międzyrządowej przez ministra Jarosława Gowina będziemy mogli - mam taką nadzieję - wkrótce nostryfikować habilitację wypromowaną m.in. na Uniwersytecie Mateja Bela w Bańskiej Bystrzycy pani dr Jolanty Gabzdyl z Państwowej Wyższej Szkoły Zawodowej w Raciborzu. Już teraz gratulujemy i cieszymy się na poznanie Jej dorobku naukowego.

W dniu 1 lutego 2017 r. pani Doktor obroniła swoją pracę habilitacyjną w powyższym Uniwersytecie na temat: Kvalita učebných úloh v primárnom vzdelávaní.

Gratulacje należy też złożyć ks. Doc. Dr. Tadeuszowi Bąkowi, PhD. - zapewne znanemu części środowiska z aktywności w Polskiej Komisji Akredytacyjnej, który po uzyskaniu słowackiej habilitacji z pracy socjalnej, a więc z kierunku kształcenia, a nie z dyscypliny naukowej, w dn. 20 grudnia 2016 r. przeszedł pozytywnie przez postępowanie na tytuł naukowy profesora w VYSOKÁ ŠKOLA ZDRAVOTNÍCTVA A SOCIÁLNEJ PRÁCE SV. ALŽBETY, N. O. (prywatna szkoła wyższa).

Na Słowacji tytuł naukowy można uzyskać nie z dziedziny nauk, jak ma to miejsce w Polsce, tylko też w ramach kierunku kształcenia. Ks. Doc. Dr. T. Bąk, PhD. ubiegał się o tytuł naukowy profesora w zakresie pracy socjalnej. Recenzentem z Polski był prof. dr. hab. Mirosław Kalinowski z KUL Jana Pawła II, zaś członkiem komisji prof. dr. hab. Jan Róg z Instytutu Socjologii Uniwersytetu Rzeszowskiego. Tam obowiązuje wygłoszenie wykładu, który był na temat: Freeganizmus ako fenomén súčasnosti. Kontext komunitnej sociálnej prace.

Nie wiem, czy już Prezydent Słowacji wręczył tę nominację. W każdym bądź razie w Polsce jest ona nieważna, dopóki nie będzie nostryfikowana. Oczywiście, polscy naukowcy uzyskujący tytuł docenta czy profesora na Słowacji nie muszą poddawać się nostryfikacji, jeśli nie chcą korzystać z uprawnień związanych z takim awansem w naszym kraju. Ministerstwo oraz Polska Komisja Akredytacyjna są zobowiązane do przeprowadzania kontroli w tym zakresie.

Zainteresowanym polecam lekturę nowelizacji wspomnianej umowy:

Rząd Rzeczypospolitej Polskiej i Rząd Republiki Słowackiej (zwane dalej „Umawiającymi się Stronami”), pragnąc dokonać zmian w umowie o wzajemnym uznawaniu okresów studiów oraz równoważności dokumentów o wykształceniu i nadaniu stopni i tytułów uzyskanych w Rzeczypospolitej Polskiej i Republice Słowackiej, sporządzonej w Warszawie dnia 18 lipca 2005 r.,
uzgodniły, co następuje:


ARTYKUŁ 1
W umowie między Rządem Rzeczypospolitej Polskiej i Rządem Republiki Słowackiej o wzajemnym uznawaniu okresów studiów oraz równoważności dokumentów o wykształceniu i nadaniu stopni i tytułów uzyskanych w Rzeczypospolitej Polskiej i Republice Słowackiej wprowadza się następujące zmiany:

1) art. 1 pkt. 2 otrzymuje brzmienie:

„2) określenie „dokument o wykształceniu oraz o nadaniu stopni”:

a) w Rzeczypospolitej Polskiej oznacza: świadectwo dojrzałości, dyplomy ukończenia studiów, dyplomy nadania stopni naukowych „doktor” i „doktor sztuki”,

b) w Republice Słowackiej oznacza: świadectwo egzaminu maturalnego, dyplom absolwenta i świadectwo o udziale w egzaminie, dyplom, dodatek do dyplomu i świadectwo zdania egzaminu państwowego,”;

2) w art. 6 uchyla się ust. 2. Znosi się oznaczenie ust. 1.

3) uchyla się art. 7 i 8;

4) po art. 8 dodaje się art. 8a:

„Artykuł 8a.

1. Uznawania dokumentów o wykształceniu, nadaniu stopni i tytułów naukowych, których niniejsza umowa nie dotyczy, dokonuje się na podstawie prawa wewnętrznego Umawiających się Stron.

2. Uznawanie kwalifikacji zawodowych i prawa do wykonywania zawodu regulują przepisy prawa wewnętrznego każdej z Umawiających się Stron.”;

5) uchyla się art. 10;

6) w art. 11 ust. 1 otrzymuje brzmienie:

„1. Kwestie wynikające z niniejszej Umowy a wymagające uzgodnień będą rozstrzygane przez komisję specjalistów złożoną z sześciu przedstawicieli, po trzech delegowanych przez każdą z Umawiających się Stron. Członków komisji powołują ministrowie właściwi do spraw szkolnictwa wyższego Umawiających się Stron. Lista specjalistów zostanie przekazana drugiej Stronie drogą dyplomatyczną.”;
(...)
ARTYKUŁ 2
Niniejsza umowa podlega zatwierdzeniu zgodnie z prawem wewnętrznym Umawiających się Stron, co zostanie stwierdzone w drodze wymiany not. Niniejsza umowa wchodzi w życie pierwszego dnia miesiąca następującego po doręczeniu noty późniejszej.