wtorek, 2 czerwca 2015

Dwaj uczestnicy XXI Sesji Sejmu Dzieci i Młodzieży zapowiedzieli na jesień "czerwoną kartkę" dla obecnego rządu



W dniu wczorajszym miała miejsce XXI Sesja Sejmu Dzieci i Młodzieży. Od 1994 r., kiedy to ów pseudodemokratyczny teatr wprowadziła polska lewica - SLD i PSL, kontynuują go kolejne ekipy rządzących, gdyż Ministerstwu Edukacji Narodowej wydaje się, że w ten sposób można połechtać sfrustrowanych i zmanipulowanych uczniów wszystkich typów szkół w naszym kraju, a z drugiej strony nieco skanalizować tlący się wśród nich bunt. Daremne starania, zmarnowane pieniądze publiczne. Dokładnie tak samo przyjmował młodzież w okresie PRL tow. Edward Gierek - I Sekretarz PZPR. Młodzież szybko dorosła i pokazała ówczesnej nomenklaturze figę.

Nie dostrzegłem, by którakolwiek ze stacji telewizyjnych pokazała w swoich serwisach informacyjnych wystąpienie Wojciecha Cichego. Tymczasem młody uczeń mówił z goryczą o tym, jak nędzne okazały się rządy ostatniej kadencji PO i PSL - i to nie tylko dla polskiej młodzieży, ale także dla jej rodziców i opiekunów. Wystawił wczoraj rządzącym żółtą kartkę, by zapowiedzieć, że jesienią to właśnie młodzież da obecnym posłom i senatorom z formacji rządzącej "czerwoną kartkę".

Niech już nikogo nie dziwią wyniki najnowszych sondaży opinii publicznej, w świetle których koalicja PO i PSL jest coraz silniej identyfikowana z partią, której nomenklatura wyalienowała się ze społeczeństwa. Ministra edukacji Joanna Kluzik-Rostkowska wraz z innymi czynnikami władzy przybyła do Sejmu, by powiedzieć młodym "posłom" m.in.:

– Chcemy mieć takiego partnera jak Wy. Nikt nam lepiej nie powie jakie są Wasze oczekiwania wobec życia i edukacji, jeżeli nie powiecie nam tego sami . (...) Ciekawa jestem czy obrady wyjdą Wam lepiej niż nam, bo nam to różnie wychodzi. Czasem się ze sobą zgadzamy, czasem się ze sobą bardzo kłócimy. Trzymam za Was kciuki i będę bardzo uważnie obserwowała jak sobie tutaj radzicie. To miejsce jest fascynujące, chociaż na pierwszy rzut oka może wydawać się nudne.

Ani ministra edukacji, ani wicemarszałek Sejmu nie mogły przewidzieć, że w ławach poselskich zasiądzie Wojciech Cichy (uczeń II klasy Technikum Elektrycznego z Powiatowego Zespołu Szkół w Bieruniu), który swoją wypowiedzią odsłoni tlący się w naszym społeczeństwie już od kilku lat bunt zawiedzionych, rozczarowanych, zdradzonych przez elity władzy Polaków. Wojciech Cichy został wybrany ze swojego regionu wraz kolegą z tej samej klasy - Marcinem Bikiem w nagrodę za autorski projekt pt. „Telewizja przyjechała”. Został on bardzo wysoko oceniony w konkursie, jaki zorganizowała Fundacja Centrum Edukacji Obywatelskiej. To właśnie ta organizacja pozarządowa - współpracująca z MEN i współfinansowana przez resort via granty m.in. powiązany z tegorocznym Sejmem konkurs o mandat posła, a zatytułowany - „Miejsca młodych – jakiej przestrzeni publicznej potrzebuje młodzież?” nagrodziła w/w uczniów.

Ich projekt składał się z dwóch części – przeprowadzenia badania w lokalnym środowisku, a następnie zaproponowania możliwych do wdrożenia zmian w swojej okolicy. Jak Wojciech Cichy wypowiedział się na łamach lokalnego medium :

Zdecydowałem się wziąć udział w projekcie, ponieważ interesuję się polityką i jestem zaangażowany w problemy społeczności lokalnej. Chcemy wspólnie pokazać, młodym ludziom, że warto mieć marzenia i dążyć do ich realizacji. Muszę dodać, że w naszej pracy wspierało nas wiele osób i instytucji, wszyscy, do których się zwracaliśmy, byli otwarci na współpracę.

Dokładnie rok temu przytoczyłem w blogu wypowiedź młodego posła na jubileuszową Sesję Sejmu Dzieci i Młodzieży - Dominika Feliksa, którego krótkie oświadczenie podczas obrad tzw. Sejmu Dzieci i Młodzieży zszokowało wyjątkową odwagą i szczerością. Szybko znalazło wielu odbiorców w YouTube, toteż następnego dnia portal odnotował ponad 47 tys. wejść na stronę.

Postanowiłem porównać te wystąpienia, ale okazało się to niemożliwe. Mamy w Polsce CENZURĘ. Film z wypowiedzią Dominika Feliksa nosił tytuł: "Dominik Feliks - Masakruje ...". Niestety, dzisiaj jest on już niedostępny (...) z powodu roszczenia dotyczącego praw autorskich zgłoszonego przez użytkownika Videosejm Piotrek. Jak poszukamy, to znajdziemy jego wersję:



Drodzy czytelnicy, jeśli chcecie zobaczyć i posłuchać wczorajszego młodzieńca - Wojciecha Cichego, co sądzi w imieniu swojego środowiska na temat polskiej władzy i tego, jaki jest rzeczywisty stosunek do niej tych, którzy po wakacjach udadzą się do urn wyborczych, zróbcie to jak najszybciej, gdyż i jego wypowiedź zostanie w podobny sposób zablokowana. Władze powiatu były z Wojtka dumne, zanim udał się do Warszawy. Mam nadzieję, że będą równie zachwycone jego odwagą. Czyż nie takie kompetencje powinna kształcić polska szkoła? Wkrótce przekonamy się, jak traktowani są uczniowie, którzy nie uwierzyli w teatr propagandowej demokracji.

Powiat bieruńsko-lędziński miał w Sejmie sześciu "posłów - uczniów", w tym Wojtka Cichego, który jest znany z zaangażowania na rzecz społeczności lokalnej. Teraz będzie musiał poradzić sobie z wystąpieniem, które wzbudziło u wielu osób podziw, ale niewątpliwie stanie się okazją do znacznie silniejszego ataku na niego tych, którzy usłyszeli słowa społecznej "prawdy o sobie", prawdy odzwierciedlonej.

Na koniec -ciekawostka: w czasie wczorajszego "Sejmu..." miało miejsce wystąpienie Dzień dziecka w Sejmie - Piotra Żyłki, z którego tytułu można wnioskować, czego dotyczyło. Brzmiało ono bowiem: "Młode pokolenie rozliczy komunistów i postkomunistów". Niestety, nie da się go odtworzyć, gdyż zostało usunięte ponoć przez samego referującego. Nie słyszałem tych wystąpień, ani innych, gdyż nie miałem czasu na śledzenie obrad, które i tak nie były w całości i bezpośrednio transmitowane przez stacje telewizyjne.