Posty

Wyświetlanie postów z października 25, 2019

Myślenie komputacyjne w kształceniu matematycznym

Obraz
Profesor Maciej M. Sysło kieruje głównie do środowiska matematyków, dydaktyków matematyki swoją opinię, którą podzielił się ze mną, a dotyczy ona analiz PISA 2021 w zakresie matematyki, w których istotną rolę przypisuje się umiejętnościom myślenia komputacyjnego, gdzie na końcu jest link do dokumentu: PISA 2021 Mathematics Framework z 2018 r. Przykładowe zadania mają wiele wspólnego z zadaniami w międzynarodowym konkursie informatycznym Bóbr . Profesor M. Sysło uczestniczył w 2016 r. w pracach zespołu UE poświęconych myśleniu komputacyjnemu. Zarazem z ubolewaniem stwierdza, że nowa podstawa programowa matematyki i metodyka jej wdrażania całkowicie pomijają obszar wykorzystania informatyki, technologii i myślenia komputacyjnego w nauczaniu matematyki, o czym pisze m.in w artykule p.t. " Na ratunek uczącym się matematyki. Jak moglibyśmy się uczyć " w Przeglądzie Pedagogicznym . Profesor wyraża nadzieję, że dydaktycy matematyki przyjmą myślenie komputacyjne za oś przewo...

Szkoła ma służyć narodowi i państwu

Obraz
W najnowszym numerze dwumiesięcznika "Arcana" (148) konstruktor pseudoreformy szkolnej prof. Andrzej Waśko z Uniwersytetu Jagiellońskiego opublikował artykuł p.t. " Reforma edukacji: kontynuacja i doskonalenie praktyki ". Tekst pożałowania godny. Po raz kolejny ów promotor deformy odsłania jedynie polityczne i ideologiczne powody zmiany. Pisze o tym na poziomie propagandzisty, wyrażając swoje podejście do zmian w szkolnictwie językiem publicysty. Nie ma w tym nic dziwnego,skoro czasopismo ma publicystyczny charakter. Były sekretarz stanu, który urzędował w MEN od sierpnia do listopada w 2007 r., niejako "dotknął" makropolityki w zarządzaniu oświatą kierując nią obecnie (2015-2019) z "tylnego" miejsca. Sądziłem, że przez ten czas pozyska i będzie odwoływał się do wiedzy naukowej na temat rzeczywistego stanu polskiej edukacji. Niestety, tak się nie stało, skoro nadal pisze o niej bez odwołań do realiów, do wyników badań, do stanu eksperckiej...

Czy Grammarly wkracza do akcji?

Nie wiem, co sądzicie o narzędziu GRAMMARLY , które ponoć służy do maszynowej korekty językowej tekstów napisanych w języku angielskim. Czy uzasadnione jest korzystanie z tego instrumentu w sytuacji, gdy tzw. sztuczna inteligencja została skonstruowana przez anonimową inteligencję zbiorową programistów, którzy znaleźli biznesową niszę? Za korzystanie z tego narzędzia trzeba przecież zapłacić. Prof. ucz. Aneta Rogalska-Marasińska z Zakładu Pedagogiki Porównawczej UŁ jako świetnie posługująca się językiem angielskim nie tylko w sensie technicznym, gramatycznym, ale i duchowym, naukowym przygotowała swoją opinię. Zapoznała się z narzędziem translatorskim GRAMMARLY w jego bezpłatnej wersji (poziom "advanced"). Wrzuciła parę fragmentów swoich tekstów (po angielsku), aby sprawdzić, jak program działa. " GRAMMARLY pracuje troszeczkę, jak redaktor odpowiedzialny za korektę tekstu: poprawi literówki, wstawi lub usunie przecinek, doda spację, zasugeruje usunięcie zbędnego wy...

O LIPNEJ DIAGNOZIE SAMORZĄDÓW UCZNIOWSKICH

Obraz
Rada Dzieci i Młodzieży Rzeczypospolitej Polskiej przy Ministrze Edukacji Narodowej opublikowała swój raport na temat samorządów uczniowskich . Byłem zatem ciekaw, jak nasza młodzież potrafi opisać i ocenić stan funkcjonowania samorządności uczniowskiej. Wprowadzenia do tej publikacji dokonał dr hab. Jacek Kurzępa - poseł PiS VIII kadencji Sejmu oraz Rzecznik Praw Dziecka mgr Mikołaj Pawlak. Obaj wychwalają ów raport, bo i trudno spodziewać się od "swoich" polityków krytycznej analizy. Nie będę zatem przywoływał pozamerytorycznych pochwał, bo szkoda na to czasu i miejsca. Wystawili je przecież także samym sobie. Podzielę się kilkoma uwagami na temat tego pseudobadania zaznaczając jednak, że doceniam dobre chęci młodych ludzi, którzy chcieli wykazać się jakąś aktywnością. Szkoda jedynie, że jest ona poznawczo niewiele warta, bo mając możliwość objęcia diagnozą tak dużej liczby szkół (ponad 5 tys.) można było przeprowadzić naprawdę wartościową diagnozę. 1) Młodzi sfor...

Czy resort nauki i Polska Komisja Akredytacyjna przyzwalają na patologię podyplomowego kształcenia nauczycieli?

Obraz
Od wielu, wielu lat środowisko akademickiej pedagogiki podejmuje interwencje w sprawie patologicznego kształcenia nauczycieli na studiach podyplomowych. Proces w zakresie niszczenia jakości w tym zakresie rozpoczęła z dużą intensywnością b.minister edukacji Katarzyna Hall swoim rozporządzeniem z 2009 r., w świetle którego nie trzeba kończyć studiów przedmiotowych, kierunkowych, żeby być nauczycielem w szkole podstawowej, ponadpodstawowej (wówczas także w gimnazjum), skoro wystarczy ukończenie studiów podyplomowych w ramach dydaktyki przedmiotowej. W pewnej mierze chciała zweryfikować byle-jakość tego procesu Polska Komisja Akredytacyjna w ramach akredytacji instytucjonalnej. To w jej ramach można było oceniać jakość kształcenia na studiach podyplomowych w szkołach wyższych (państwowych i niepaństwowych). Ta jednak była prowadzona w latach 2011 – 2016. Ministerstwo Nauki i Szkolnictwa Wyższego pod jakże szlachetnym hasłem naprawy kształcenia w szkołach wyższych zlikwidowało ten r...

Czy adiunkci wypalą chwasty w nauce?

Ci, którzy uzyskali stopień naukowy doktora nauk w swojej dziedzinie oraz dyscyplinie i zostali zatrudnieni w uczelniach na stanowisku adiunkta powinni postępować zgodnie ze złożoną przysięgą. Ta zaś zobowiązuje ich do służenia prawdzie, a nie zajmowania konformistycznych, submisyjnych postaw wobec tej części kadr akademickich, która już od dawna narusza kod etyczny w nauce i szkolnictwie wyższym. Mieliśmy nadzieję w Komitecie Nauk Pedagogicznych PAN, że jak uruchomimy własne czasopismo pod jakże znaczącym tytułem "PAREZJA", to adiunkci chwycą wiatr w żagiel i zaczną tam publikować solidne, krytyczne studia literatury przedmiotu, że będą prowadzić spór z autorami kompromitujących polską naukę rozpraw, bo pseudonaukowych. Częściowo tak się stało. Jednak wciąż jest to zbyt słaby sygnał oporu przeciwko opublikowanym w uniwersyteckich oficynach rozprawom, które zawierają kardynalne błędy metodologiczne. Można je łatwo rozpoznać w publikacjach niektórych naukowców. Nie chodz...

O absurdalności nauczycielskiego strajku włoskiego

Obraz
Nie jestem zwolennikiem strajku włoskiego w edukacji (przed-)szkolnej , gdyż uderza on bardzo silnie w etos i pedagogię tej pięknej profesji. Następuje pogłębienie podziału między nauczycielami pasjonatami a nauczycielami, którzy, jeśli nawet kierują się w swojej pracy zawodowej chęcią dzielenia się z uczniami wiedzą i umiejętnościami, będą to musieli stanąć przed koniecznością odpowiedzi na pytanie: KIM JESTEM JAKO NAUCZYCIEL? Sponiewieranie tej profesji przez partię władzy z pomocą zdradzieckiej decyzji Komisji Oświaty NSZZ "Solidarność", zniszczyło nie tylko nauczycielski etos, ale i ruch jedynie możliwego i potencjalnie skutecznego protestu w formie strajku okupacyjnego przedszkoli i szkół. Także, nieudolne kierowanie akcją strajkową przez władze ZNP spowodowało, że każda inna forma protestu - po zawieszeniu akcji strajkowej - a sprowadzająca się do strajku włoskiego - NIE MA JUŻ ŻADNEJ WARTOŚCI I ZNACZENIA. Ten rodzaj protestu jest NIESKUTECZNY uderzając w resztki n...