Chaos na uniwersytetach?
Zmiana ustaw w szkolnictwie wyższym wygenerowała poważny chaos, z którego zapewne wyłoni się dobra zmiana polskiej nauki. Po ostatnim w tej kadencji posiedzeniu Komitetu Nauk Pedagogicznych PAN mam poważne co do tego obawy, ale związane z nimi problemy obciążą młode pokolenia, a nie kadry w wieku przedemerytalnym. Z głosem, opinią profesorów nikt już się nie liczy, bo rektorzy otrzymali pełnię władzy. Mogą czynić co chcą, byle im ich prawnik przygotował na kolanie odpowiednie uzasadnienie. Mam poważne zastrzeżenia nie tylko do kompetencji prawników w naszych uniwersytetach, którzy w duchu dobrej zmiany odeszli już od ducha państwa prawa na rzecz kreowania prawa tworzonego pod własne, lokalne, instytucjonalne potrzeby władzy. Trzeba o tym pisać, mówić, bo inaczej tak się rozhuśtają w swojej mocy, że już nikt nie będzie wiedział, co jest zgodne z prawem i sprawiedliwe, a co nie jest. Tak więc nie ma już w Polsce rządów prawa, tylko są rządy prawników, którzy uzasadniają swoim mocodaw...