sobota, 29 września 2018

Najlepszą rozprawą z pedagogiki społecznej jest opublikowany doktorat Marcina Starnawskiego


W czerwcu zachęcałem do składania w Łódzkim Towarzystwie Naukowym wniosków o Nagrodę im. prof. Ireny Lepalczyk za najlepszą rozprawę naukową z pedagogiki społecznej. Zgodnie z przyjętym kryterium naukowym: "Tę prestiżową Nagrodę (także finansową) można otrzymać za rozprawę, która rzeczywiście wpisuje się w źródła, metodologię i przedmiot badań pedagogiki społecznej. Nie może to być publikacja, która w tytule czy przedmiocie omawianych badań ma wprawdzie fenomen społeczny lub socjalny, ale jest to praca spoza tej dyscypliny np. z pedagogiki szkolnej, teorii wychowania czy pedagogiki specjalnej. Nie oznacza to, że praca nie może mieć charakteru interdyscyplinarnego, ale jednak dominantą musi być pedagogika społeczna. Piszę o tym dlatego, że już dwukrotnie kapituła nie przyznała nagrody właśnie z powyższego powodu."

Obradująca we wrześniu 2018 r. Kapituła tego niezwykle prestiżowego już w naszym kraju Konkursu pod przewodnictwem JM Rektora Uniwersytetu Łódzkiego prof. dr. hab. Antoniego Różalskiego uznała w piętnastej edycji Konkursu za najlepszą monografię z pedagogiki społecznej dr. Marcina Starnawskiego z Dolnośląskiej Szkoły Wyższej we Wrocławiu pt. "Socjalizacja i tożsamość żydowska w Polsce powojennej. Narracje emigrantów z pokolenia Marca’68’" (Wydawnictwo Naukowe Dolnośląskiej Szkoły Wyższej, Wrocław 2016).

W tym roku zgłoszono do Konkursu 9 rozpraw z takich uczelni jak: Akademia Pedagogiki Specjalnej im. M. Grzegorzewskiej w Warszawie, Dolnośląska Szkoła Wyższa we Wrocławiu, Uniwersytet im. Adama Mickiewicza w Poznaniu(dwie prace), Uniwersytet Łódzki, Uniwersytet Marii Skłodowskiej-Curie w Lublinie, Uniwersytet Śląski w Katowicach, Uniwersytet Warszawski. Wśród rekomendowanych publikacji były także autorstwa doktorów habilitowanych, ale wygrała dysertacja doktorska przygotowana pod kierunkiem naukowym pani prof. dr hab. Mirosławy Nowak-Dziemianowicz.

To znakomite, interdyscyplinarne (historyczne, socjologiczne i pedagogiczne) badanie jakościowe osadzone na bogatych źródłach stanowi wyjątkową analizę subpól identyfikacyjnych środowisk społeczno-wychowawczych oraz elementów różnicujących typy tożsamości pokolenia marca 1968. Trafna, bogata analiza porównawcza, dojrzała i wielostronna interpretacja faktów oraz wypowiedzi respondentów sprawiła, że uznano tę książkę za zdecydowanie najlepszą w tegorocznej edycji.

Z recenzji prof. dr hab. Marii Mendel z Uniwersytetu Gdańskiego:

[…] Marcin Starnawski w swoim znakomitym studium Pokolenia Marca ’68, […] analizuje społeczno-kulturowe i polityczno-historyczne uwarunkowania tożsamościowych formacji, dla których istotna była „żydowskość” i pyta o społeczne struktury mentalne, współtworzące tamtą rzeczywistość. W Marcu ’68 były nimi konfiguracje postaw, odruchów, sposobów wartościowania, zdolne do wygenerowania nienawiści i socjalizujące ku radykalnemu wykluczeniu, które jest wygnaniem. Starnawski opisuje je z dużą wrażliwością na złożony kontekst i w oparciu o bardzo bogaty materiał empiryczny. […] Autor, wpatrzony więc w to, co za nami, z okruchów dobrej i złej przeszłości zdaje się komponować lepsze dzisiaj. Stąd szkic, kończący książkę; zarys wychowania po Marcu ’68.

Rozglądając się wokół, można dostrzec bez trudu, jak bardzo jest „na czas”. […] Problematyka, którą podjął Autor, a zwłaszcza problemy, do których rozwiązania mądrość tej książki wydaje się przybliżać, sprawiają, że jej lekturę rekomendowałabym wszystkim zainteresowanym procesami formacyjnymi w warunkach wykluczającej różnicy; pracą tożsamości, która staje się zarówno obroną „ja” słabego podmiotu, jak nieustającą ekspresją i kultywowaniem humanistycznych, wychodzących poza kosmopolityzm ideałów, jakkolwiek przebrzmiałe to dzisiaj, gdy najbardziej chyba angażująca myśl koncentruje się na pytaniu Braidotti, co po człowieku?



Potwierdza, się zarazem, jak wiele zmieniło się w polskiej nauce, w pedagogice oraz że nowe pokolenie doktorantów potrafi podejmować niezwykle trudne problemy badawcze i rozwiązywać je na najwyższym poziomie metodologicznym i merytorycznym w ramach swojej dyscypliny naukowej.

W dniu 19 listopada 2018 r. Laureat Konkursu - dr Marcin Starnawski wygłosi w Łódzkim Towarzystwie Naukowym wykład, przedstawiający nagrodzoną książkę. Pragnę zarazem podkreślić, że po raz trzeci w ciągu piętnastu lat istnienia Konkursu Kapituła przyznała wyróżnienie za wyjątkową publikację - tym razem pani dr Annie Jarkiewicz. Jest ona autorką książki napisanej częściowo na podstawie dysertacji doktorskiej, którą obroniła na Wydziale Nauk o Wychowaniu UŁ pt. "Rekonstrukcja działań pracowników socjalnych z osobami zaburzonymi psychicznie (Wydawnictwo Uniwersytetu Łódzkiego, Łódź 2017). Promotorką tej pracy jest pani prof. dr hab. Ewa Marynowicz-Hetka.


Z recenzji dr hab. Ewy Kantowicz, prof. Uniwersytetu Warmińsko-Mazurskiego w Olsztynie:

Autorka publikacji, posługując się metodą badawczą bazującą na obserwacji uczestniczącej i wywiadach informacyjnych, rekonstruuje działania pracowników socjalnych z osobami zaburzonymi psychicznie. Odtworzenie takiego katalogu postaw pracowników socjalnych może być z jednej strony praktycznym wsparciem dla instytucji pomocowych, a z drugiej – przyczynić się do rozwoju teorii społecznej w tym zakresie. Na podstawie przeprowadzonych badań autorka formułuje cenne wnioski, np. o konieczności nadania wagi diagnozie społecznej wykonywanej przez pracowników socjalnych czy o potrzebie redefinicji pojęcia „zaburzenie psychiczne”, w której uwypuklany byłby społeczny i humanistyczny kontekst tego zjawiska.

„Formułowane wnioski mogą […] być elementem edukacji profesjonalnej, doskonalenia działań pracowników socjalnych. a także bardziej efektywnych programów pomocy dla tej kategorii klientów. Książka wypełnia lukę wydawniczą w zakresie badań dotyczących pracy z osobami zaburzonymi psychicznie i jest rodzajem przewodnika pisanego z myślą o przyszłych i aktualnych pracownikach systemu pomocy społecznej”.


Z analizy pozostałych publikacji wynikają dość smutne wnioski, będące świadectwem nieadekwatnej samooceny ich autorów lub też osób je rekomendujących jako rzekomo naukowe. Nie jest to pierwszy symptom trwającego kryzysu metodologicznego w pedagogice, w tym przypadku - w pedagogice społecznej, której kadry naukowe nie kształcą albo nie egzekwują minimalnego chociażby poziomu wykształcenia młodych badaczy, by nie popełniali kardynalnych błędów na etapie konceptualizacji własnych badań lub/i ich realizacji i interpretacji uzyskanych wyników.

Nie po raz pierwszy okazało się, że w awansowych przecież rozprawach naukowych występują tak poważne błędy jak:

-jednostronne, a niekiedy i błędne rozwiązania metodologiczne (źle sformułowane pytania badawcze, hipotezy, brak zmiennych, a jeśli są, to nieumiejętność ich operacjonalizacji, błędnie przyjęta strategia badawcza, brak spójność treści z tytułem pracy często formułowanym w formie tezy, nieuprawnione wiązanie różnych paradygmatów etc.);

- zamiast przedstawienia rezultatów własnych badań empirycznych, pojawiają się prace będące przeglądem stanowisk, bez syntez o chociażby minimalnym znaczeniu dla rozwoju pedagogiki społecznej, w niektórych przypadkach stanowiące zaledwie początek do ewentualnych dalszych prac;

- niewłaściwe konstrukcje prac (np. bardzo rozbudowane w stosunku do wyników badań własnych konteksty i przegląd stanowisk) sprawiające wrażenie dwu prac w jednej;

- brak precyzji w posługiwaniu się kategoriami pojęciowymi (np. używanie pojęć bez wyjaśnienia ich znaczenia);

- przejawy nierzetelności badawczej (nadmierne uogólnienia i wielkie kwantyfikatory, stanowienie faktów na podstawie opinii etc.

Czas zatem na parezję w "Parezji"! Czas pisać rzetelne recenzje wydawnicze, uczciwie postępować w procedurach na stopnie naukowe, by nie reprodukować patologii oraz pseudonauki. W tym przypadku Zespół Pedagogiki Społecznej przy Komitecie Nauk Pedagogicznych PAN ma poważną rolę do spełnienia. Nie zwalnia to jednak każdego z samodzielnych pracowników naukowych od odpowiedzialności za niski poziom rozpraw naukowych.