Czy poseł-naukowiec może być reprezentantem środowiska akademickiego w Sejmie?
(fot. Jacek Kurzępa źródło:facebook_1477346267381.jpg) To jest trudne pytanie, bowiem wymaga najpierw ustalenia, jak rozumiana reprezentacja kryje się w jego treści? Poseł-naukowiec jako członek partii władzy ma przede wszystkim taką grupę odniesienia, która głosowała na niego bezpośrednio. Nie byli w niej sami naukowcy, gdyż wybory do Sejmu są powszechne a nie korporacyjne oraz częściowo objęte rejonizacją. Rzecz jasna może poszerzyć swój elektorat w wyniku pracy z nim, odbywania spotkań, rozmów, przyjmowania interesantów i załatwiania ich indywidualnych czy zbiorowych petycji. Poseł zaś z partii opozycyjnej znajduje się podobnej sytuacji, tyle tylko że jego odpowiedzialność jest zupełnie inna. To, jak funkcjonuje w parlamencie, w żadnej mierze nie musi być odzwierciedleniem jego partyjnej przynależności, bo w gruncie rzeczy może zmieniać swój status do wyboru do koloru. Nie musi, ale może reprezentować określoną grupę obywateli, o ile trafią do niego rzeczowe czy inneg...