Posty

Wyświetlanie postów z listopada 23, 2016

Wywiadówka

Obraz
Młodsza córka zapytała mnie, co to znaczy, że idę do szkoły na wywiadówkę ? Odpowiedziałem, że jest to spotkanie nauczyciela-wychowawcy klasy z rodzicami wszystkich uczniów. Dawniej na tego typu zebrania rodzice byli wzywani, a dzisiaj są na nie zapraszani. Kultura. W poprzednim ustroju w domach nie było telefonów, bo czekało się na uzyskanie zgody na zainstalowanie aparatu i otrzymanie numeru nawet 10 lat (sic!). Taki ludzki był ten socjalizm, który nadal reprezentują niektórzy politycy w naszym Sejmie. W PRL nie można było zadzwonić do szkoły czy nauczyciela, by zapytać o stan osiągnięć szkolnych dziecka lub umówić się na bezpośrednią rozmowę. Trzeba było dotrzeć do szkoły i rozmawiać z kadrą pedagogiczną w czasie, który jej odpowiadał. Nauczyciele mieli jednak jeszcze dodatkowy obowiązek pedagogicznego kształcenia (czytaj - indoktrynowania) rodziców, czyli ich pedagogizowania. Być może niektórzy politycy, ale i uczeni innych dyscyplin tkwią jeszcze w tamtej epoce sądząc, że n...

Koncertowa degradacja szkolnictwa muzycznego

Każda reforma ustroju szkolnego niesie z sobą niepowetowane straty . Co gorsza, ich ofiarami są najczęściej nie nauczyciele, a już na pewno nie ministrowie edukacji, bo byli tacy, co w nagrodę za dymisję zostawali ambasadorami III RP czy europosłami, tylko DZIECI , uczniowie. Mamy do czynienia z tą patologią od 1993 r. , od kiedy to ambicje zwycięskich w wyborach partii politycznych i nie zawsze kompetentnych ministrów edukacji rozmijają się z Konstytucją III RP i Ustawą o systemie oświaty. Nie mam wątpliwości, że Ministerstwo Edukacji Narodowej - chociaż ma zacne zamiary - jest w ślepej uliczce, bowiem nabrało przekonania, mocą swoich zwierzchników partyjnych, że w Polsce każdy może czynić ze szkolnictwem i w szkolnictwie co chce , bo przecież obowiązuje dyscyplina partyjna, a nie mądrość pedagogiczna, społeczna odpowiedzialność za losy młodych pokoleń. Te zresztą za jakiś czas odpłacą pięknym za nadobne, bo nie ma takiej możliwości, by ofiary zmian nie upomniały się o swoją godność...

Ministra z gabinetu cieni czy cień wiceministry, która chce wyjść z cienia?

Obraz
Kiedy usłyszałem, że Platforma Obywatelska ogłosi gabinet cieni swojego przyszłego rządu - a trzeba przyznać, że politycy tej formacji nie wyciągnęli wniosków ze swojego upadku podtrzymując zawyżoną samoocenę - byłem ciekaw, kogo też nominują na stanowisko ministra edukacji narodowej. W ciągu dwóch kadencji ta formacja polityczna miała trzech, fatalnych ministrów, antyobywatelskich, przeciwnym decentralizacji oświaty i jej rzeczywistego usamorządowienia, demokratyzacji, chociaż najlepszą z nich była Katarzyna Hall jako jedyna w tym gronie kompetentna osoba. Katarzyna Hall miała kilka dobrych pomysłów na konieczną zmianę systemową, ale kolesie z partii jej nie pomogli, a solidarnościowi związkowcy pokrzyżowali jej trafne pomysły. Szkoda, bo była blisko realizowania decentralizacji systemowej proponując likwidację kuratoriów oświaty. Teraz niech PO i PSL żałują, że zablokowali panią K. Hall, bo skończyłaby się w szkolnictwie partiokracja i byłaby szansa na odzyskiwanie rzeczywiste...

Pedagodzy wśród laureatów Nagrody Prezesa Rady Ministrów 2016

Obraz
Wśród laureatów tegorocznej Nagrody Prezesa Rady Ministrów w 2016 r. za pracę doktorską w dziedzinie nauk społecznych znalazła się dr Marlena Duda - pedagog, logopeda z Zakładu Metodologii Nauk Pedagogicznych na Wydziale Pedagogiki i Psychologii Uniwersytetu Marii Curie Skłodowskiej w Lublinie. Nagrodzona adiunkt ma dwa fakultety, ukończyła bowiem najpierw w 2009 r. na macierzystym Wydziale studia magisterskie z pedagogiki, zaś w trzy lata później sfinalizowała kolejne studia magisterskie - tym razem z logopedii z audiologią - na Wydziale Humanistycznym UMCS w Lublinie. W 2015 r. obroniła dysertację doktorską pt. " Poczucie jakości życia a prozdrowotny styl życia młodzieży ze szkół ponadgimnazjalnych z problemami zdrowotnymi ", którą przygotowała pod opieką naukową prof. zw. dr hab. Janusza Kirenko. Jej rozprawa doktorska została zgłoszona na początku bieżącego roku do Komisji Nagród, która na podstawie rekomendacji i własnej recenzji doceniła jej wartość naukową posta...

Jeszcze o wyborach do Centralnej Komisji Do Spraw Stopni i Tytułów

Obraz
W nawiązaniu do poprzednich wpisów przywołam dzisiaj dane, jakie przekazał członkom VIII kadencji przewodniczący Komisji Wyborczej do Centralnej Komisji Do Spraw Stopni i Tytułów na kadencję IX - 2017-2020 prof. dr hab. Tadeusz Kaczorek . Uprawnionych do głosowania było 16 073 profesorów tytularnych. W wyborach wzięło udział 7 717 osób , co stanowi 48,01 proc. ogółu uprawnionych. Frekwencja zatem nie była zbyt wysoka . Dlaczego? Skąd bierze się ten brak zainteresowania profesorów wyborem członków Centralnej Komisji? Czy jest to wynikiem braku kontaktu z mediami elektronicznymi? Każdy wyborca musiał mieć własny adres elektronicznej poczty i zgłosić go jednostce podstawowej, w której jest zatrudniony. Nie chce mi się wierzyć w to, że ponad połowa profesorów nie potrafi obsługiwać poczty elektronicznej. Cztery lata temu frekwencja była nieco wyższa, bowiem wyniosła 53,82 proc. uprawnionych do głosowania. Wówczas głosowało 7 736 profesorów, a więc niewiele więcej. Tamte wybory prowad...

Analizy VIII kadencji prac Centralnej Komisji Do Spraw Stopni i Tytułów ciąg dalszy

Obraz
Lada moment ukaże się na stronie Centralnej Komisji Do Spraw Stopni i Tytułów Sprawozdanie Przewodniczącego prof. dr. hab. Antoniego Tajdusia . Wczoraj miało miejsce plenarne posiedzenie tego gremium, w trakcie którego była okazja do zapoznania członków tej kadencji z ilościowymi i jakościowo dającymi się interpretować faktami. Awans naukowy - bez względu na to, jakiego dotyczy poziomu - jest postrzegany przez każdego naukowca z własnej perspektywy, co jest zrozumiałe, ale też nieporównywalne z niczyim innym postępowaniem w tym zakresie. Lubimy jednak porównania, bo okazują się szansą dla przegranych, osób doświadczonych porażką, niepowodzeniem, kiedy usiłują dociec, jak to jest możliwe, że wynik postępowania był negatywny. Wtedy nie liczą się wszystkie argumenty, wszystkie fakty, prawo i obowiązujące wszystkich procedury, tylko boleśnie odczuwana osobista strata jako niesprawiedliwa, nierzetelna, nieuczciwa itp. Mogę zapewnić, chociaż nie jest to wystarczające, że członkowie Cen...