Wywiadówka
Młodsza córka zapytała mnie, co to znaczy, że idę do szkoły na wywiadówkę ? Odpowiedziałem, że jest to spotkanie nauczyciela-wychowawcy klasy z rodzicami wszystkich uczniów. Dawniej na tego typu zebrania rodzice byli wzywani, a dzisiaj są na nie zapraszani. Kultura. W poprzednim ustroju w domach nie było telefonów, bo czekało się na uzyskanie zgody na zainstalowanie aparatu i otrzymanie numeru nawet 10 lat (sic!). Taki ludzki był ten socjalizm, który nadal reprezentują niektórzy politycy w naszym Sejmie. W PRL nie można było zadzwonić do szkoły czy nauczyciela, by zapytać o stan osiągnięć szkolnych dziecka lub umówić się na bezpośrednią rozmowę. Trzeba było dotrzeć do szkoły i rozmawiać z kadrą pedagogiczną w czasie, który jej odpowiadał. Nauczyciele mieli jednak jeszcze dodatkowy obowiązek pedagogicznego kształcenia (czytaj - indoktrynowania) rodziców, czyli ich pedagogizowania. Być może niektórzy politycy, ale i uczeni innych dyscyplin tkwią jeszcze w tamtej epoce sądząc, że n...