czwartek, 11 sierpnia 2011

Stronnicza recenzja historii politycznej harcerskiego ruchu wydawniczego


Nikt z badaczy współczesnej historii do tej pory nie interesował się harcerskim ruchem wydawniczym na przełomie dwóch ustrojów politycznych w naszym kraju. To jest niejako zrozumiałe. Brak dostępu do źródeł i "gruba kreska" sprawiają, że nie ma chętnych do dociekania prawdy, gdyż ta musi wpisywać się w proces tzw. dekomunizacji, której żyjący unikają, jak diabeł święconej wody. Harcerstwo jako wyjątkowy w świecie, bo mający polską specyfikę kulturową, ruch społeczno-wychowawczy, chyba jedynie w latach 1968-1980 był przedmiotem zainteresowań naukowo-badawczych, kiedy powstawały zręby PEDAGOGIKI HARCERSKIEJ.

Próby wyłonienia w naukach o wychowaniu nowej subdyscypliny nie powiodły się mimo szeregu inicjatyw w tym zakresie ówczesnych liderów w naukach społecznych, jak profesorowie Stanisław Mika (psycholog społeczny), Franciszek Adamski (socjolog) czy wśród pedagogów - Heliodor Muszyński (pedagog ogólny, teoretyk wychowania), Mieczysław Łobocki (teoretyk wychowania), Aleksander Kamiński (pedagog społeczny, historyk oraz twórca metody zuchowej), Irena Lepalczyk (pedagog społeczny), Kazimierz Jaskot (pedagogika szkoły wyższej) i Adam Massalski (historyk wychowania, aktualnie senator PiS). Harcerstwo wprawdzie nie było dla nich głównym przedmiotem zainteresowań badawczych, ale jako instruktorzy harcerscy sprzyjali nasycaniu humanistyki i nauk społecznych wiedzą oraz wynikami badań o swoistości i dziejach skautowego/harcerskiego wychowania.

W okresie PRL harcerstwo przechodziło kilka faz jego likwidacji, antypolskiego przekształcania w prosowieckie formy ruchu pionierskiego (jako podbudówki pod młodzieżowy, a następnie partyjny ruch komunistyczny - OH ZMP, OHPL, HSPS), dostosowywania go do narzuconego przez władze jednego modelu wychowania socjalistycznego wraz z najbardziej wyrafinowanymi metodami indoktrynacji, niszczenia chrześcijańskiej kultury i tradycji wychowania narodowego i zinstytucjonalizowanego włączania go do systemu edukacji wraz z podporządkowywaniem go aparatowi kontroli politycznej, a nawet wojskowej. Służby bezpieczeństwa silnie petryfikowały środowiska harcerskie, gdyż one były także w swoim ukrytym czy podwójnym życiu nośnikiem oraz zarodkiem oporu politycznego, w tym ideowo-wychowawczego.

Nie wszyscy zatem służyli Polsce Ludowej zgodnie z oczekiwaniami aparatu terroru czy łagodnych form zniewalania młodych pokoleń. Wiele drużyn harcerskich i ich kadr pielęgnowało tradycje, podtrzymywało i upowszechniało prawdziwą wiedzę o swoim rodowodzie, a temu między innymi służył też harcerski ruch wydawniczy. W Łodzi powstała przy 21 Rejonowej Bibliotece OGÓLNOPOLSKA PORADNIA HARCERSKA. gdyż kierowniczką tej placówki oświatowej była instruktorka Nieprzetartego Szlaku - Aleksandra Trafalska. To ona dokonała wyłomu w bibliotekarstwie, doprowadzając do harcerskiego wyspecjalizowania działalności oświatowej publicznej biblioteki, która miała w nazwie własnej " Harcerska". To tu działał kabaret harcerski, wspomniana poradnia korespondencyjna dla zuchów, harcerzy i ich instruktorów, odbywały się kominki, spotkania z wybitnymi postaciami harcerskiego ruchu i - co ważne -gromadzone były zbiory czasopism i literatury harcerskiej. Niektóre z tych opozycyjnych do państwowo-indoktrynacyjnego nurtu wydarzenia i działania zostały opublikowane przez Wojciecha Śliwerskiego w książce pt. "Różne oblicza harcerstwa" (Oficyna Wydawnicza Impuls, Kraków 2011).

W tym tygodniu ukazała się w Oficynie wydawniczej IMPULS w Krakowie kolejna odsłona przełomowych dziejów harcerstwa, pióra mojego Brata, która nosi tytuł "Wydawcy Gorszego Boga. Harcerska Oficyna Wydawnicza w Krakowie. Czasy - Ludzie - Wydarzenia 1988-1992". Mija 20 lat od zlikwidowania działającej przy Krakowskiej Chorągwi ZHP oficyny przez socjalistyczne władze upaństwowionego Związku Harcerstwa Polskiego Jej twórcy, instruktorzy pielęgnujący pamięć o skautingu i najlepszych tradycjach polskiego harcerstwa w całym okresie jego działania. To dzięki krakowskiemu środowisku o niesłychanie silnych tradycjach wolnościowych i opozycyjnych (wiadomo - Galicja) powiodło się utrwalanie i upowszechnianie prawdy historycznej, najlepszych wzorów metod, form i zasad harcerskiego wychowania, a tym samym przygotowywanie kolejnych pokoleń wychowawców do, z jednej strony utrwalania, a z drugiej doskonalenia i aktualizowania ponadczasowej wartości HARCERSTWA jako oddolnego, pozarządowego ruchu społeczno-wychowawczego.

Autor tej wyjątkowej rozprawy z PRL-owską władzą ZHP nie tylko wraca swoją pamięci do czasów "rozkradania" i/lub marnotrawienia de facto przez ówczesną nomenklaturę GK ZHP narodowego majątku, którego częścią była także krakowska Oficyna, ale dzieli się nią z współczesnymi, rekonstruując w oparciu o źródła już archiwalne, a nigdy nieopublikowane, faktami o wydarzeniach, procesach i ich głównych sprawcach, będąc także jednym z ich uczestników (twórcą, ale i ofiarą). Warto na marginesie przypomnieć, że to dziennikarze niedawno ujawnili uwłaszczenie się na majątku całego harcerstwa, jaki stanowiło Harcerskie Biuro Turystyczne "Harctur" w Warszawie - cwaniaczków w instruktorskich mundurach ZHP. Nikt nie został pociągnięty z tego tytułu do odpowiedzialności. Ciekawe, jak wyglądała wyprzedaż ogromnego majątku polskiego harcerstwa, jakim były ośrodki, zamki, sprzęt turystyczny itp. w okresie transformacji politycznej?


"Wydawcy Gorszego Boga" to Ci, którzy służyli piórem (także kreślarskim jako ilustratorzy) Bogu i Ojczyźnie zgodnie z rotą Przyrzeczenia i wartościami Prawa Harcerskiego. Kto chce zweryfikować zawarte w tej książce dane, ich interpretacje, może to sam uczynić, gdyż po raz pierwszy zostały opublikowane dokumenty w liczącym ponad 160 stron Aneksie. Są tu związane z likwidacją krakowskiej Oficyny materiały bezcenne dla historyków, gdyż wydobyte z domowego archiwum, ale i uchwały różnych instancji harcerskich, wykazy, notatki, projekty, plany, umowy, regulaminy, kopie faksów i korespondencji. Krytyczną odsłonę prawdy o tamtych czasach poprzedza niezwykle interesujące studium genezy i ewolucji harcerskiego ruchu wydawniczego! Harcerski "IMPULS" był wielką szansą na odzyskanie wiarygodności w nurcie wydawniczym ZHP jego kierownictwa, ale przez kilka lat swojej działalności wzmocnił ALTERNATYWNE HARCESTWO, bowiem z publikacji tej Oficyny korzystali twórcy ZHR, ZHP 1918, NZH. Liderzy i instruktorzy "podziemnego harcerstwa" publikowali książki i artykuły w czasopismach.