Posty

Wyświetlanie postów z stycznia 16, 2013

Pedagogika specjalna ma kolejnego samodzielnego pracownika naukowego

Obraz
W minionym tygodniu odbyło się kolokwium habilitacyjne na Wydziale Nauk Pedagogicznych Uniwersytetu Mikołaja Kopernika w Toruniu pani dr Ditty Baczały . Jak informuje środowisko tej uczelni, wypromowana już doktor habilitowana jest z wykształcenia pedagogiem specjalnym, nauczycielką – wychowawczynią w nowo utworzonej placówce dla dzieci i młodzieży z niepełnosprawnością intelektualną w stopniu umiarkowanym, znacznym i głębokim. Oprócz upośledzenia umysłowego jej podopieczni są dotknięci dodatkowo: epilepsją, głuchotą, zaburzeniami mowy, ślepotą, autyzmem, porażeniami i niedowładami kończyn, chorobami psychicznymi. Przed takimi wyzwaniami stają absolwenci studiów w tej dyscyplinie nauk pedagogicznych: jedni nie zawsze świadomi ogromnej odpowiedzialności za wspomaganie w codziennym życiu osób wielokrotnie dotkniętych nieszczęściem, inni - poszukujący rozwiązań w nauce i doświadczeniu starszych specjalistów. Nie jest to moja dyscyplina naukowa, toteż zawsze z dużym szacunkiem i podziwe...

Jak to familie walczą o ratunkowe przejęcie szkoły publicznej

Obraz
Problem przejmowania szkół przez podmioty prywatne czy społeczne (stowarzyszenia, fundacje, organizacje itp.) rodzi emocje i stawia znaki zapytania, o co w tym wszystkim chodzi? Czy jest to droga do prywatyzowania majątku szkolnictwa publicznego? Jeśli tak, to gminom czynić tego nie wolno, gdyż nie zezwala im na to prawo. Krążące zatem tu i ówdzie opinie, plotki, że jakaś organizacja chce przejąć małą szkołę, by się na tym wzbogacić, wynikają z fałszywej przesłanki. Może co najwyżej dołożyć i stracić, ale na pewno na tym nie zyska. Skąd zatem taka burza w szklance łódzkiej wody? Skąd nagle atak na władze miasta, które zmuszone do łączenia, wygaszania i/czy likwidowania małych szkół, stawiają swoim mieszkańcom pytanie - a z czego mamy to utrzymać? Kto da na to pieniądze, bo przecież wiadomo, że szkoła - nie spełniająca odpowiedniego progu minimalnej liczby uczniów - nie otrzyma pełnej dotacji z budżetu na prowadzenie w niej edukacji? Z czego mają utrzymać taką szkołę samorządy? ...

Konfliktogenna troska o szkoły publiczne

W samorządach polskich pracuje ćwierć miliona osób, a więc o ponad 70 tys. więcej niż w administracji państwowej, bo ta zatrudnia ok. 180 tys. urzędników. Jeśli połączymy te dwie liczby administrowania polskim państwem, jego publiczną infrastrukturą, powoływanymi spółkami z udziałem Skarbu Państwa, spółkami gminnymi, placówkami pomocy socjalnej, oświaty, kultury i służby zdrowia itp., to możemy zastanawiać się nad tym, czy ta armia ludzi właściwie wywiązuje się ze swoich zadań. Trwająca od kilku lat polityka zamykania szkół przyjmuje już ekstremalnie patologiczną formę, gdyż przestają się w niej liczyć kluczowe dla jakości edukacji, kształcenia i wychowywania młodych pokoleń procesy pedagogiczne, społeczne, psychologiczne, kulturowe, zdrowotne i związane z bezpieczeństwem uczniów, a liczą się tylko i wyłącznie czynniki ekonomiczne. Nikt nie chce już racjonalnie spojrzeć na zależność jednych od drugich, na współwystępowanie w konflikcie wartości materialnych , mierzalnych, policz...

Jak to eksperci zredefiniowali strategię innowacyjną dla województwa łódzkiego

Wjeżdżając do miasta Łodzi wita nas szyld "Łódź akademicka", ale nie wiem, czy nie zostanie on wkrótce zdjęty i zastąpiony innym , bo - jak wynika z opublikowanego w lipcu 2012 r. raportu Consejo Superior de Investignaciones Cientifficas (CSIC) łódzkie wyższe szkoły prywatne znalazły się w pierwszej pięćdziesiątce najgorszych szkół wyższych w Polsce . Dane te opublikował tygodnik "Angora". Im więcej zatem w tym mieście będzie nędzy akademickiej, także w wydaniu niektórych jednostek uczelni publicznych, tym gorzej dla jego wizerunku. Likwidacje już niektórych szkół, ich przenosiny do quasi akademickich baz, instytucji, handlowanie nimi jak hurtowniami warzyw i owoców czy podtrzymywanie mizerii jakości kształcenia, podtrzymuje tylko fatalną opinię o mieście, w którym przez wiele lat - także politycy i media - czerpali korzyści z pozorów wzrostu czegoś, co ewidentnie prowadziło do dalszego upadku w tej sferze. Wczoraj przeczytałem, że oto urząd marszałkowski otrz...

Naukowa odsłona pozorów w polskiej oświacie

Obraz
Właśnie ukazała się niezwykle atrakcyjna książka, którą wydała Oficyna IMPULS w Krakowie pod patronatem Komitetu Nauk Pedagogicznych PAN. Otwiera ona nową serię interdyscyplinarnych publikacji o i dla edukacji pt. „ Palące Problemy Edukacji i Pedagogiki ”, a kierują całością zamysłu znakomite Autorki, panie profesor Maria Dudzikowa (UAM Poznań) i Henryka Kwiatkowska (UW Warszawa). Pierwszy tom tej serii nosi tytuł „ Sprawcy i/lub ofiary działań pozornych w edukacji szkolnej ”, a jego redaktorkami są Maria Dudzikowa i Karina Knasiecka-Falbierska. Naukowcy zdejmują odsłonę prawdy o polskiej oświacie, fatalnej polityce MEN, iluzjach, pseudo deklaracjach, grach, manipulacjach, mitach i pozorach. Całość poprzedza znakomite studium analityczne w wykonaniu M. Dudzikowej a dotyczące pola znaczeniowego kategorii "działań pozornych", ich istoty, rodzajów oraz egzemplifikacji. Czytając o źródłach pozoru uzyskujemy zarazem bardzo dobry przykład bogactwa warsztatu badawczego który st...

Są takie wyższe szkoły prywatne, w których nie płaci się nauczycielom akademickim zakontraktowanej w umowie pensji i ZUS-u

Przywołana w "Rzeczpospolitej" historia Iwony Świetlik, która do niedawna była właścicielką firmy odzieżowej Ivett w Rawie Mazowieckiej, zatrudniając w niej 60 osób. Niestety, została ona zniszczona działaniami urzędników miejscowego Zakładu Ubezpieczeń Społecznych, rodzi pytanie o zakres i rzetelność ścigania przez instytucje fiskalne koniecznych należności. Dopiero co przecież czytaliśmy o tym, że ujawnienie afery Amber Gold doprowadziło przypadkowo (a miało być utajnione?) do ujawnienia na Pomorzu niepłacenia fiskusowi podatków przez kilkudziesięciu biznesmenów. I nic. Oni są wolni. Oni teraz lobbują, by wprowadzić w kraju amnestię dla takich jak oni - cwaniaków. Wczoraj zaś rozegrał się ostatni akt dramatu byłej bizneswoman. Zbankrutowana, bezrobotna i bezdomna już kobieta została w środę przed południem zatrzymana przez policję. Jest dowożona do Zakładu Karnego nr 1 przy ul. Beskidzkiej w Łodzi. Do więzienia trafi za w rzeczywistości drobne zaległości finansowe - 9,5 tys...

Kto jest beneficjentem projektów unijnych na rzecz lepszej edukacji?

Medialny spór o korupcję "przykryty" został komentarzem sędziego na temat metod i czasu przesłuchiwania świadków w sprawie lekarza oskarżonego o branie łapówek. Korupcja znów zeszła na dalszy plan. Jakoś nie przywołano w publicznej dyskusji Obywatelskiej Karty Antykorupcyjnej, którą opracował w 2005 r. prok. Błażej Kolasiński w Szczecinie. Tymczasem pamiętam, że została ona przekazana m.in. szkołom wszystkich stopni, by włączyć ją do programu lekcji wiedzy o społeczeństwie oraz procedur związanych z eliminowaniem wyrażania materialnej czy osobistej wdzięczności osobom za wykonywanie obowiązków zawodowych. Kto w szkołach odwołuje się do prby czytelnego pojmowania i rozpoznawania tych zjawisk? Kto traktuje na serio omawiane w Karcie kwestie różnych form i stopni korupcji, łapówkarstwa, przekupstwa? Tak np., stwierdza się w OKA: podmiotem łapownictwa czynnego (przekupstwa) może być każda osoba, która wręcza (daje), bądź obiecuje udzielić łapówki w zamian za załatwienie int...