Inicjatywa związkowa pod obywatelskim szyldem?
Słusznie strajkują służby medyczne, by doceniono w naszym kraju ich ciężką i odpowiedzialną pracę. W podobnej sytuacji są nauczyciele wszystkich szczebli polskiej edukacji. Chciałbym jednak wiedzieć, czy nadal jest tak, że działacze ZNP i NSZZ "Solidarność" nadal rzekomo walczą o godne płace dla nauczycieli, a sami są zatrudniani w szkołach publicznych na pełnym etacie? Nie byłoby w tym nic dziwnego, gdyby nie to, że nie świadczą w tych szkołach pracy z racji pełnionych funkcji w związku. Może niektórym drgnęło sumienie, a przynajmniej u tych, którzy pojawiają się w świetle kamer TVP na mszach i nie pobierają dodatkowej pensji? Wielu krytykuje zatrudnianie członków rodzin członków partii rządzącej w różnych spółkach Skarbu Państwa, czy "króliczków" z rodzin władz samorządowych, wylicza, jakie to koszty ponosi oświata z tytułu zatrudniania księży do prowadzenia zajęć z religii, ale im samym jakoś nie drgnie powieka przy poborze pensji bez świadczenia pracy....