Edukacja nie będzie najważniejszym tematem w czasie kampanii wyborczej przed wyborami do parlamentu
Redakcja "Rzeczpospolitej" zamówiła sondaż opinii Polaków na temat tego, co ich zdaniem będzie najważniejszym tematem w czasie kampanii wyborczej przed wyborami do parlamentu. Warto zwrócić uwagę na to, że wśród wielu istotnych kwestii w ogóle nie pojawiła się edukacja. Nie ma też mowy o nauce, kształceniu akademickim czy o kulturze. Mój wniosek w formie hipotezy brzmiałby tak: Prawdopodobnie po raz kolejny powyższe dziedziny życia zostaną wykorzystane przez polityków jedynie w celach propagandowych, by pozyskać głosy poparcia, ale nic więcej. Funkcjonujemy w sferze nieopłacalnej dla polityków, sprawujących władzę, bo ta opiera się na sondażowych przesłankach. Edukacja, nauka, kultura są kosztem dla każdej władzy, toteż nie będzie istotnych zmian w koniecznej a poważnej zmianie statusu ekonomicznego pracowników tych sfer publicznej służby. Poczuciem misji będą opłacać rachunki, karmić swoją duszę poczuciem bezinteresownego działania dla dobra wspólnego oraz czekać...