Wakacje z WC i od szkoły
Tego lata ogromne zainteresowanie wzbudzała obecność w Sopocie, przed wejściem na molo, słynnego WC, czyli Wojciecha Cejrowskiego. Tam właśnie rozbił swój namiot w hawajskim stylu, przed którym znakomity podróżnik, dziennikarz-reportażysta pojawiał się głównie w weekendy. Na co dzień sprzedawano tam ubrania we wspomnianej stylistyce, a rozpoznawalne na W. Cejrowskim w jego reportażach, książki tego Autora czy płyty DVD z jego filmami z podróży po świecie. Kto miał to szczęście tak jak ja, że trafił akurat na obecność Mistrza reportażu, to miał możliwość zamienienia z nim chociaż paru zdań, zapytania o coś czy poproszenia go o autograf. Niektórzy dziennikarze pisali, że ponoć dawał przechodniom możliwość zrobienia sobie z nim zdjęcia za... odmówienie modlitwy "Ojcze nasz". Nie mogę tego potwierdzić, gdyż ode mnie, ani od tłumnie otaczających go w tym momencie turystów, tego nie oczekiwał. Wkrótce jednak okazało się, że prezydent Sopotu kazał się WC wynieść z Sopotu, gdyż jeg...