Posty

Wyświetlanie postów z grudnia 29, 2011

Szkoła wyższa "rozstrzelana neoliberalnym pociskiem”

Obraz
Z końcem minionego roku wyszła książka, która jest niewątpliwie ewenementem w pedagogice szkoły wyższej, bowiem - jak wskazuje na to jej tytuł: Szkoła wyższa w toku zmian, red. A. Domagała-Kręcioch, J. Kostkiewicz i M.J. Szymański (Oficyna wydawnicza „Impuls”, Kraków 2011)- jest natychmiastową reakcją środowiska naukowego w kraju na projekt ustaw, które już weszły w życie z dniem 1 października 2011 r. Jak piszą we wstępie redaktorzy tej zbiorowej publikacji: Zawarty w tomie dyskurs odbywa się tuż po pośpiesznym wprowadzeniu nowej ustawy i po podpisaniu jej przez Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej Bronisława Komorowskiego. Jaki jest zatem jego sens, jaki cel tego dyskursu, skoro decyzje zostały powzięte? I odpowiadają: 1) we współczesnej rzeczywistości reformowanie okazuje się procesem ciągłym, po obecnym etapie reform należy się spodziewać kolejnych – kontynuacji potwierdzających lub korygujących obrane kierunki i przyjęte rozwiązania. Dyskurs ten wskazuje na prawidłowości i niep...

Recepta na habilitacyjny sukces na Słowacji

Obraz
Jeśli jeszcze ktoś nie wie, jak można osiągnąć sukces w tzw. nauce poza granicami kraju np. na Słowacji, to bardzo proszę porównać obowiązujące tam standardy z naszymi. Istotnie, rację ma anonimowy komentator moich wpisów, który usiłuje zapewnić czytelników, że wszystko jest w porządku, że uzyskane stopnie i tytuły naukowe są w świetle prawa unijnego równoprawne. To, że w innych krajach UE są uniwersytety, w których można przeprowadzać postępowanie habilitacyjne czy profesorskie, nie ulega wątpliwości i nikt tego nie kwestionuje. Zapomina się jednak o tym, że istnieją jeszcze regulacje w każdym z krajów UE, które jednoznacznie określają, co jest w nich uznawane za naukę, za dyscyplinę i dziedzinę naukową, a co nie jest. Ba, każdy słowacki uniwersytet ma jeszcze swoje, wewnętrzne ustalenia dotyczące tego, co uznaje się w nim za dorobek naukowy, a co nie. Tak więc, to, co w Polsce byłoby absolutnie niemożliwe już na etapie wstępnym - dopuszczenia do otwarcia przewodu habilitacyjnego, prz...

Akademiccy łgarze jako twórcy szkól pseudopedagogiki

Obraz
Nie wierzcie tym, którym coś i z jakiegoś powodu jest wygodne wciskać pseudoakademicki kit. Jeśli jesteś studentem studiów doktoranckich z pedagogiki w uczelni publicznej lub w niepublicznej (takie uprawnienia ma tylko DSW we Wrocławiu), asystentem, wykładowcą z aspiracjami naukowymi, to nie wierz tym, nawet dużo starszym od ciebie, którzy usiłują cię odwieść od konceptualizacji i prowadzenia własnych badań naukowych zgodnie z obowiązującymi w naszym kraju standardami na rzecz przyjęcia opcji ucieczkowej i (auto-)degradacyjnej w naukach społecznych i humanistycznych, jaka może wynikać z wyboru uczelni poza granicami kraju - w Czechach czy na Słowacji. Jak czytam w wydawnictwach uczelnianych brednie kogoś, kto posługuje się stopniem czy tytułem naukowym, jaki uzyskał z pedagogiki w Rosji, na Ukrainie czy u południowych sąsiadów, jakoby w Polsce młodym osobom została zamknięta droga do rozwoju naukowego, a szczególnie do habilitowania się z pedagogiki, to jestem coraz bardziej prze...

Koniec roku nie wieńczy końca dzieła

Koniec roku sprzyja podsumowaniom, analizom i ocenom, ale te wymagają też czasu. Jednego mogę być pewien, na co zwróciła już uwagę każdemu z nas Wisława Szymborska w swoim wierszu „Zatrzęsienie”: Jestem kim jestem, Niepojęty przypadek jak każdy przypadek. W sylwestrowy dzień nie ma pięknie uformowanych przez naturę chmur na niebie, a szkoda, bo można by za innym wierszem tej poetki im pozazdrościć: Nie obciążone pamięcią o niczym, Unoszą się bez trudu nad faktami. A my wchodzimy w Nowy Rok obciążeni pamięcią minionych wydarzeń, faktów, procesów, międzyludzkich spotkań, które można usytuować w puli własnych działań, jak i doświadczeń oraz przeżywania postaw innych wobec nas - na szalach: mocy i słabości, sukcesów i porażek, radości i przykrości, zaskoczeń i rozczarowań, wartości i bylejakości, wsparcia i opuszczenia, nauki i jej pozorów, twórczości i sprawozdawczości, pozytywów i negatywów, przyjaźni i wrogości, zaufania i zdrady, wiarygodności i hipokryzji, panowania i uległości...

Bezczelność "pedagogiczna" na Słowacji

Obraz
W związku z tym, że usiłuje się anonimami i prawnikami zastraszyć mnie, by pseudonaukowcy mogli spokojnie kontynuować swój proceder habilitowania się na Słowacji, wykorzystując tamtejsze normy i niezdolność członków komisji do rozpoznania oszustw, dzięki którym niektórzy usiłują wyłudzić stopień czy tytuł naukowy, warto poszukać odpowiedzi na pytania: Jak rodzi się bezczelność "pedagogiczna"? Jak to jest możliwe, że w świetle słowackiego prawa dopuszcza się do awansu naukowego osoby, które nie tylko w Polsce, ale i nigdzie w Europie nie miałby szans na stopień doktora habilitowanego? Od czego to zależy? Jaki ma w tym procederze udział nie cała uczelnia czy wydział, na którym przeprowadza się pozorowane przewody habilitacyjne, ale konkretne osoby z nim związane? Czy aby nie manipuluje się w naszym kraju wewnątrz instytucjonalnymi relacjami, zależnościami, by załatwiać jakieś interesy? Czy nie podejmuje się działań w polskich uczelniach, szczególnie tych na obrzeżac...

Praca socjalna jako kierunek studiów, ale nie dyscyplina naukowa

Obraz
Szkolnictwo wyższe ma to do siebie, że funkcjonuje w co najmniej dwóch równoważnych zakresach: dydaktycznym i naukowo-badawczym. Kiedy w grę wchodzi pozyskiwanie środków na kształcenie, to ważna jest dydaktyka. Stan zatrudnienia kadr akademickich w uczelniach publicznych jest uzależniony m.in. od tego, ilu przyjmuje się studentów i stosownie do tego przypisuje się nauczycielom akademickim pensum dydaktyczne. Praca socjalna jest w naszym kraju kierunkiem studiów, który ma już swoje standardy kształcenia. Kto jednak na nim wykłada? Najczęściej zajęcia prowadzą socjolodzy, politolodzy, pedagodzy społeczni, prawnicy, administratywiści i ekonomiści. Nie ma bowiem w naszym kraju dyscypliny naukowej pod nazwą PRACA SOCJALNA. Niektórym wydaje się, że im więcej będziemy kształcić w naszym kraju osób na powyższym kierunku studiów, tym szybciej nastąpi jego instytucjonalizacja akademicka, a to znaczy potrzebę powoływania jednostek akademickich typu instytut, katedra czy zakład. Zatrudniani w nich...

Rodzice w szkole

Wzrasta w naszym społeczeństwie świadomość prawna i obywatelska, a przy tym naturalna potrzeba rodziców dzieci w wieku wczesnoszkolnym, by dyrektorzy szkół i nauczyciele, którym powierzają swoje dzieci, dostrzegali potrzebę autentycznej współpracy i możliwości wzajemnego wsparcia. To, że nie wszyscy pedagodzy zdają sobie sprawę z tego, jak bardzo nie radzą sobie w ramach swojej pracy w oświacie, unika ich autorefleksji. Otrzymałem list od rodzica, który krytycznie podchodzi nie tylko do nauczycieli, ale i niektórych rodziców oraz ich postaw wobec szeroko rozumianej nieobecności w szkole podstawowej. Pisze o tym tak: " Mam za sobą rok doświadczenia ze szkołą, a teraz raczkuję w pierwszej klasie, a już się zorientowałam, że to g...., którego lepiej nie ruszać. U nas przewodniczącym rady rodziców jest radny. Wydaje mi się, że teoretycznie tak nie powinno być, bo zachodzi sprzeczność interesów. Ale jednak tak jest. Teoretycznie rodzice mają wgląd w dokumenty szkoły, ale na stronie...

Kto wyłudza habilitacje?

Obraz
W związku z pojawiającymi się, a przeze mnie już wielokrotnie prostowanymi komentarzami jakichś anonimowych osób do mojego wpisu z dn. 18 grudnia 2011 r., a zarazem na prośbę Katolickiego Uniwersytetu w Rużomberku wyjaśniam, co następuje. Mój pozytywny w intencji wpis o kolejnych habilitacjach Polaków w Katolickim Uniwersytecie w Rużomberku, został przez niektórych jego czytelników potraktowany nieadekwatnie do jego treści. Pod wpisem moich komentarzy do niego z datą: 20 grudnia 2011 13:46 20 grudnia 2011 13:51 20 grudnia 2011 14:40 20 grudnia 2011 16:15 są moje jednoznaczne i identyfikowane moim nazwiskiem wyjaśnienia, że Wydział Pedagogiczny KU w Rużomberku ma uprawnienia do nadawania stopnia naukowego doktora habilitowanego w zakresie nauk społecznych(praca socjalna). Zgodnie z dekretem Ministra Nauki z dnia 20 lipca 2011 r. Katolicki Uniwersytet w Rużomberku posiada takie uprawnienia bez ograniczeń czasowych. Nie posiada natomiast uprawnień w dyscyplinie „pedagogika”, co p...