Miejsce dr Marii Łopatkowej jest w Encyklopedii Dobroci, a nie na ławie oskarżonych!
Otrzymałem dzisiaj list od dr Marii Łopatkowej o bardzo niepokojącej treści. Pani Maria, jak mówią o Niej wszyscy Ci, którzy Ją osobiście poznali, autorka i afirmatorka pedagogiki serca, załączyła do korespondencji kserokopię artykułu, jaki napisała o Jej pobycie w Zakładzie Karnym w Rzeszowie absolwentka pedagogiki resocjalizacyjnej Akademii Pedagogiki Specjalnej im. Marii Grzegorzewskiej w Warszawie - pani Małgorzata Jakubczak. Z zamieszczonej w artykule fotografii oraz relacji wynika, że i ona tam była, przybliżając w tekście dla "Dziennika. Polska" (12.07.2011, s.6),jak odbywające się od kilku lat spotkania M.Łopatkowej z osadzonymi więźniami-recydywistami rzutują na ich resocjalizację: " Spotkanie z profesor Łopatkową odbyło się bez udziału personelu więziennego, grupa piętnastu więźniów, którzy sami zgłosili chęć uczestnictwa, mogła poczuć się swobodnie, każdy z nich miał możliwość bez skrępowania wypowiadać swoje myśli. Wsród przybyłych na spotkanie znaleźli si...