Posty

Wyświetlanie postów z kwietnia 26, 2019

Nauki społeczne po I fazie nauczycielskiego strajku

Obraz
Socjolodzy od dawna zastanawiają się nad tym, jak to się stało, że społeczny ruch robotniczego protestu, jakim stała się dziesięciomilionowa Solidarność w latach 1980-1989 odszedł w latach 1993-2019 od własnych korzeni, od wartości, które legły u jego podstaw? Co się stało z obliczem prowadzenia walki z reżimem bez stosowania przemocy, kiedy samu jej się doświadczało, na rzecz włączenia się niektórych liderów Solidarności w dobie odzyskanej suwerenności politycznej w struktury poligarchiczne, a więc zatroszczenia się o siebie, o własną nomenklaturę? Dlaczego SOLIDARNOŚĆ nie znosi samorządności, bo to, że centralistyczna władza oświatowa jej nie chce, to jest już od lat oczywiste? Jestem przekonany, że socjolodzy już analizują działania zdradzieckiego wobec całego środowiska nauczycielskiego Związku, by opisać i zrozumieć działania, które kładą się cieniem na cały Związek w trakcie wielomiesięcznych przecież rozmów z rządem, kierowania do społeczeństwa sygnałów o lekceważeniu przez...

Nauczyciele! Jesteśmy z Wami! - to stanowiska środowisk akademickich

Obraz
Dla akademickich środowisk nie ma znaczenia fakt zawieszenia przez FZZ i ZNP akcji strajkowej nauczycieli. Coraz częściej docierają do mnie uchwały rad wydziałów, nie tylko pedagogicznych, które są aktem solidarności z nauczycielami szkolnictwa publicznego. Jak pisał wybitny socjolog francuski, a zarazem zagraniczny członek Polskiej Akademii Nauk Alain Touraine w swojej rozprawie o fenomenie Solidarności: " Prawda jest taka, że na ruch społeczny miały wpływ różne czynniki: siła i słabości przeciwnika, lecz także rodzaj panujących warunków ekonomicznych, ale to, co było ważniejsze, to rodząca się zdolność łączenia obrony konkretnych ludzkich celów z walką o ogólne zasady życia społecznego" (Solidarność. Analiza ruchu społecznego 1980-1981, Gdańsk: Europejskie Centrum 2010, s.23). Ten właśnie etos zdradziły władze Oświatowej Sekcji NSZZ "Solidarność" w czasie minionych, ale niezakończonych strajków nauczycielskich! Pan Proksa już nie pamięta, albo wyparł z ...

Na marginesie kanciastego "okrągłego stołu"

Obraz
To nie są czasy powszechnego analfabetyzmu, żeby włączać się w pozorowaną debatę na temat szkolnej edukacji, którą na prędce zorganizował rząd. Sprawujący władzę doprowadzili do największego kryzysu oświatowego w ostatnim dwudziestopięcioleciu III RP i do podważenia autorytetu oraz profesjonalnego zaangażowania setek tysięcy nauczycieli. Obrady otworzyli prezes rady ministrów Mateusz Morawiecki wraz z b.premier Beatą Szydło, a więc osoby odpowiedzialne za sytuację strajkową. Ponad trzyletnie okłamywanie przez Annę Zalewską - jako ministrę edukacji - polskiego społeczeństwa o rzekomym poparciu nauczycieli i zachwycie obywateli zmianami w szkolnictwie oraz sukcesach w wyniku wymuszonych odgórnie zmian ustrojowych tylko potwierdziło doświadczaną przez uczniów, nauczycieli i rodziców deformę szkolną. Przed nami jest jeszcze kolejny akt tej deformy, jakim będzie rozczarowanie procesem tegorocznej rekrutacji absolwentów gimnazjów i szkół podstawowych do wybranych przez nich szkół ponadp...

O pograniczu człowieczeństwa

Obraz
Czas tak wielkiego konfliktu antynauczycielskiego, do którego doprowadziła nieudolna i niekompetentna do makropolitycznego zarządzania szkolnictwem minister Anna Zalewska, sprzyja temu, by sięgnąć do lektur, które łączą w sobie głęboko humanistyczną myśl z realiami naszego świata. Zachęcam do lektury najnowszej monografii profesora Andrzeja Bałandynowicza pt. POGRANICZA CZŁOWIECZEŃSTWA (Warszawa 2018), do której wprowadzenie napisali Maria Szyszkowska i Krzysztof Czekaj. Mogę przypuszczać, że są to zapewne ich wydawnicze recenzje, choć - co zdarza się absolutnie rzadko - tę książkę opiniowało dla wydawnictwa aż czterech uczonych - specjalistów w zakresie nauk o prawie i nauk pedagogicznych (resocjalizacji). Byli nimi także Czesław Cekiera i Anna Kieszkowska. Potwierdza to zarazem wyjątkową zdolność autora książki do łączenia teorii z praktyką, ale i interdyscyplinarnego podejścia do analizowanych zjawisk społecznych i problemów naukowych. Filozof, etyk Maria Szyszkowska (nominowan...

Co dalej po strajku?

Obraz
Każde wydarzenie konfliktowe powinno być dobrze przeanalizowane. Społeczeństwo nie ma dostępu do wszystkich ustaleń jednej czy drugiej strony sporu, powodów podejmowania takich a nie innych decyzji. Wiele z nich jest tajna, niedostępna, chyba że służby specjalne zarejestrowały dla kolejnych ekip władzy lub opozycji przebieg rozmów, by w odpowiednim momencie wprowadzić je do obiegu publicznego. Strona rządowa dysponowała zdecydowanie lepszym aparatem przemocy symbolicznej i jurydycznej (prawnej), toteż aż dziw bierze, że centrum związkowe nie sięgnęło po najlepszych specjalistów w zakresie psychologii perswazji i erystyki. W takim sporze nie ma równych sobie, absolutnie nie ma postrzegania siebie jako partnerów dialogu. To jest mit, którym operowała władza, by dezawuować działania strajkujących jako tych niezdolnych, niegotowych, niechętnych do dialogu. Tymczasem było odwrotnie. Strona rządowa od kilku miesięcy perfekcyjnie przygotowała wszystkie możliwe kroki, warianty działań, ...

Nauczyciele jak dziurawy kanister, frustraci, bezduszni, bezideowi, partyjni bojówkarze, a nawet Wehrmacht

Obraz
Wydawało mi się, że się przesłyszałem. W końcu wiek też robi swoje, ale nie. Jednak dla TVPiS premier Mateusz Morawiecki powiedział wczoraj, że nie ma sensu spełnianie roszczeń płacowych nauczycieli, bo byłoby to tak, jak z dolewaniem benzyny do dziurawego kanistra". Szkoda. Po co dawać podwyżki tym, którzy nie idą z pielgrzymką do MEN, by całować minister Zalewską po rękach z nadzieją, że sypnie groszem. W tzw. "debacie" - czyli kolejnej fasadzie konsultacji na temat edukacji, skoro obecna reforma jest w opłakanym stanie, gdyż nie udała się minister Annie Zalewskiej - wziął udział dr Jerzy Lackowski - b.małopolski kurator oświaty, który nieco wcześniej stwierdził w wywiadzie dla rmf24 m.in.: System wynagrodzeń nauczycieli wymaga zmian, ale nie tylko w kontekście takim, że pompujemy tam więcej pieniędzy i wszystkim po równo podnosimy. Ten system jest wadliwy z tego powodu, że nie zauważa jakości pracy (...). Muszę z przykrością powiedzieć, że spora grupa nauczyciel...

Koniec czy nowy początek?

Obraz
Z wczorajszym dniem skojarzył mi się refren piosenki Kuby Sienkiewicza z "Elektrycznych Gitar", który tak śpiewał przed laty: " To już jest koniec, nie ma już nic, Jesteśmy wolni, możemy iść To już jest koniec, możemy iść, Jesteśmy wolni, bo nie ma już nic Nie ma już nic, nic, nic, nic .(...)" Rada Wydziału Nauk o Wychowaniu Uniwersytetu Łódzkiego podjęła wczoraj w ramach wolnych wniosków uchwałę popierającą słuszne postulaty nauczycieli w ich staraniach o zmiany systemowe w szkolnictwie. Nie wiedzieliśmy o tym, że w tym samym czasie prezes ZNP Sławomir Broniarz ogłaszał na specjalnie zwołanej konferencji prasowej zawieszenie strajku z dn. 27 kwietnia 2019 r. Mieliśmy własne sprawy do omówienia i przegłosowania, ale pamiętaliśmy o nauczycielach, których kształcimy na Uniwersytecie Łódzkim, także tych uzupełniających swoje kwalifikacje w ramach studiów niestacjonarnych. Uchwała została przyjęta zdecydowaną większością głosów, bowiem tylko 4 członków Rady...