Posty

Wyświetlanie postów z maja 11, 2012

Pedagogiczna współpraca między naukowcami Polski i Ukrainy

Obraz
(fot.: T. Lewowicki, F. Szlosek) W dniu dzisiejszym w Ambasadzie Ukrainy odbędzie się spotkanie przedstawicieli władz Komitetów Nauk Pedagogicznych Polski i Ukrainy oraz zaproszonych gości, naukowców, polityków i oświatowców w związku z uroczystą promocją książek profesorów Wasyla G. Kremienia - " Filozofia antropocentryzmu w edukacyjnej przestrzeni ", Tadeusza Nowackiego - " Marzenia " i wydanej pod redakcją Nelli Nyczkało - " Pracy socjalnej ". Niewątpliwie będzie to kolejna okazja do podziękowania za zaangażowanie naukowców obu państw we współpracę naukowo-badawczą i dydaktyczną, która ma miejsce od 1995 r. Promowane dzisiaj dzieła naukowe i humanistyczny esej znakomicie wpisują się w dokonania szczególnego wymiaru. Oto częściowo kumulują się w nich wyniki wieloletnich, wspólnych i indywidualnych badań, odbywających się systematycznie bilateralnych debat naukowych, potwierdzając tym samym owoce nie tylko bezpośredniej współpracy pedagogów obu pa...

Ubóstwo dzieci z nowobogackich rodzin

Obraz
Przysłuchiwałem się wczoraj dyskusji pani dr hab. Heleny Marzec profesor Piotrkowskiej Filii Uniwersytetu Jana Kochanowskiego w Kielcach, jaką prowadziła ze swoimi studentkami pedagogiki na temat zmieniającej się funkcji rodziny w wychowaniu dzieci. W trakcie wymiany poglądów przytaczała wyniki badań jakościowych (opublikowane przez nią wcześniej w rozprawie pt. Dobrobyt materialny szansą czy zagrożeniem wychowania w rodzinie , Piotrków Trybunalski: Naukowe Wydawnictwo Piotrkowskie 2006) na temat dzieciństwa dzieci z rodzin o wysokim statusie materialnym. Wspomniane badania przeprowadziła artystka plastyk dr A. Kiełkiewicz - adiunkt z tej uczelni, która zadała dzieciom prace na temat czasu wolnego, jaki spędzają w swoich rodzinach. Pokazane studentkom rysunki rzeczywiście głęboko poruszyły młode kobiety, przygtowujące się nie tylko do zawodu pedagoga, ale w jakiejś mierze także do swojej przyszłej roli macierzyńskiej i rodzicielskiej. Oto wybrane trzy ilustracje w wykonaniu uczniów ze ...

W poszukiwaniu pedagogicznego arché

Obraz
to tytuł rozprawy naukowej Andrzeja Ryka z Uniwersytetu Pedagogicznego w Krakowie, który opublikował ją w Wydawnictwie Naukowym tego Uniwersytetu z podtytułem: " Zarys systemów pedagogicznych ". Nie ukrywam, że lubię czytać tego typu rozprawy naukowe, gdyż wpisują się one w bardzo rzadko prowadzone w humanistyce, a w naukach o wychowaniu w szczególności, badania podstawowe, nawiązujące do fundamentalnych przesłanek pedagogiki jako dyscypliny naukowej. Można nie zgadzać się z niektórymi tezami Autora, ale warto prześledzić tok jego dociekań oraz miejscami wciągającą głębię narracji, która jest wynikiem trudnych studiów historyczno-problemowych istotnej dla podjętego tematu literatury przedmiotu. Andrzej Ryk wprowadza bardzo potrzebne wątki dociekań związane ze sposobem rozumienia arché w ujęciu filozoficzno-pedagogicznym, przywołuje spór o paradygmatyczność nauk, w tym także nauk o wychowaniu oraz ukazuje implikacje badań współczesnych na styku tak filozofii, jak i pedagog...

Nowość w kształceniu pedagogicznym

To będzie hit tego roku. Żaden kierunek studiów nie będzie tak atrakcyjny, jak właśnie PEDAGOGY OF ENERGY MODELS - co w tłumaczeniu na język polski powinno oznaczać: PEDAGOGIKA ENERGETYCZNYCH MODELEK. Czas najwyższy w walce konkurencyjnej o rynek kandydatów na studia, wprowadzić anglojęzyczne nazwy nowych kierunków, żeby być super trendy. Skoro w duchu Deklaracji Bolońskiej uczelnie mają przeorientować swoje oferty edukacyjne na potrzeby rynku i zapotrzebowanie pracodawców, skoro nie ma znaczenia to, jak dotychczas kształcono w uniwersytetach i akademiach, kogo i po co, tylko liczy się popyt i podaż, to wiadomo, że najbardziej kreatywna kadra akademicka w zakresie wymyślania nowych specjalności dla kierunku studiów musi na powyższe procesy i oczekiwania reagować szybko i skutecznie. Właśnie dlatego powstała nowa specjalność studiów, o niezwykle tajemniczej nazwie, energetyzującej opinię społeczną, poruszająca wyobraźnię i generująca kadry dla tysięcy miejsc pracy. Wszyscy wiedzą, ...

Wystarczy, że płacą za "studia" bez studiowania

Obraz
Otrzymałem dzisiaj list od studentki wyższej szkoły prywatnej w Łodzi, w którym zwraca się do mnie o pomoc, nie wiedzieć dlaczego, bo na szczęście nie mam z tą szkołą nic wspólnego. Czy to zatem jest jakaś prowokacja, czy może realny problem, z którym nie radzą sobie ci, którzy są zań odpowiedzialni? Studentka pisze, co następuje (dane personalne zmieniam dla ochrony zainteresowanych tym osób, przy czym treść i stylistyka pisma jest zgodne z oryginałem): Dzień dobry. Nazywam się Joanna K. i niestety mam dość poważny problem z wyższą szkołą prywatną w łodzi, mianowicie chodzi o studia podyplomowe na kierunku Terapia zajęciowa - przedmiot pedagogika zabawy z p.Joanną P. Nie byłam na kilku zajęciach /zresztą nie tylko ja / bo być nie mogłam z ważnych przyczyn /jestem z X, pracuję na Uniwersytecie X, sama jestem nauczycielką/ i chciałabym jakoś tę pedagogikę zabawy zaliczyć ale nie daje mi się takiej możliwości bo p.P. nie odpisuje na maile,niestety też jej nie zastałam na tej szlac...

Będzie nowelizowana ustawa o stopniach naukowych i tytule naukowym

Trwają dalece zaawansowane prace nad nowelizacją ustawy o stopniach naukowych i tytule naukowym, którą Sejm przyjął pospiesznie przed wyborami w dn. 18 marca 2011 r. Znakomity komentarz do tej ustawy prof. Huberta Izdebskiego nie pozostawia wątpliwości, że legislatorom umknęły sprawy, których skutków być może nie mogli przewidzieć. Wydanie "Komentarza" do tej ustawy, jak i do ustawy "Prawo o szkolnictwie wyższym" stało się zapewne podstawą do obecnego projektu ich nowelizacji. Przede wszystkim ustawa ma być uzupełniona o to, co zostało w niej niedoprecyzowane lub czego w niej zabrakło. Istotne jest usunięcie tych barier, by nie było problemów w przeprowadzaniu przewodów naukowych według nowych już norm prawnych. Zmiany mają dotyczyć m.in. takich kwestii, jak: 1) przedłożenie przez habilitanta wraz z autoreferatem i wnioskiem o wszczęcie przewodu, także materiałów, które pozwalałyby na ocenę w toku postępowania habilitacyjnego zarówno samego osiągnięcia nau...

Studenckie chciejstwo czy samoobrona?

"Wrocławscy studenci z nieformalnej grupy Inicjatywa Paragrafu Czwartego mają dość uczenia się rzeczy zbędnych i strachu wykładowców przed współczesnością. Chcą aktualnej wiedzy, a nie śmieciowych wiadomości odczytywanych z pożółkłych notatek" - tak zaczyna się tekst Tomasza Wysockiego w dzisiejszej GW, którego treść jest utrzymana w zgodzie ze zjawiskiem, jakie już kilkadziesiąt lat temu opisał psycholog Józef Kozielecki, tzn. "N-1". N = to wszyscy inni, niż 1, czyli JA. Sięgam tylko po jeden z wątków tej rozmowy dziennikarza ze studentami, w której dał się uwieść ich narzekaniom na nauczycieli akademickich (gdzie N= wszyscy ich wykładowcy) w sprawie spędzającej sen z powiek chyba większości moich koleżanek i kolegów jako opiekunów naukowych prac dyplomowych studentów, bo dotyczącej pisania prac zaliczeniowych. Piszę na wszelki wypadek - "chyba większości", by nie tworzyć kolejnego zbioru N. Nie prowadziłem w tym zakresie żadnych badań naukowych, ani te...