Posty

Wyświetlanie postów z maja 7, 2013

Co z kulturą i edukacją kulturalną?

Obraz
O tym, jak szybko i właściwie do zachodzących przemian reagują naukowcy świadczy znakomity podręcznik akademicki pod tytułem „ Upowszechnianie, animacja, komercjalizacja kultury ” - prof. dr hab. Józefa Kargula z Dolnośląskiej Szkoły Wyższej we Wrocławiu, który został opublikowany w Wydawnictwie Naukowym PWN w 2012 r. To był już chyba ostatni moment dla nauk o wychowaniu na podsumowanie i pokazanie dorobku tej subdyscypliny badań pedagogicznych, które od kilkudziesięciu lat cieszyły się w uniwersytetach ogromną popularnością, a także na upomnienie się o rolę kultury i jej animacji w społeczeństwie radykalnie od niej już odchodzącym, także w sensie istotnościowym. Prawdziwa kultura broni się sama, ale im większa jest presja rynku i pokusa wśród tych, którzy chcą na niej jedynie zarabiać nie odróżniając kiczu od wartości artystycznych, tym bardziej należałoby zatroszczyć się o młode pokolenia, by nie tylko przechowały one istotę sfery człowieczego ducha, ale i kreowały jej piękno ...

Profestytucja

Obraz
Mocno pociągnął piórem w swoim felietonie w „Polityce” profesor filozofii Uniwersytetu Jagiellońskiego - Jan Hartman , który dokonał publicznej spowiedzi grzesznego ateisty w związku z nieustannie toczącą się debatą na temat szkolnictwa wyższego. Uczynił tak, bo sam kiedyś uległ "śmiertelnemu grzechowi iluzji", jakim jest – profestytucja akademicka . Dotyczy ona postinteligenckiej klasy profesorów, którzy ordynarnie wyprzedają się właścicielom pseudoakademickich szkół prywatnych. To są ci – zdaniem etyka UJ - „ co kalają inteligencję jak miłość, dając zaliczenia jak nie powie za co i biorąc stówkę z hakiem za godzinę” . (J. Hartman, O postinteligencki neobolszewizm, Polityka 2013 nr 19, s. 89) Miejscem pracy dla profestytucji jest zatem wyższa szkoła prywatna, z której jej właściciel uczynił intratny dla siebie i swojej rodziny biznes, z "rurą do tańczenia", bufetem, salą na występy i zakąskami. W takich szkołach zatrudnia się – jak pisze o tym w felietonie ...

Rankingi prawdy i pozorów o szkołach wyższych

Obraz
Na rankingi szkolnictwa wyższego trzeba spojrzeć krytycznie, ze świadomością, iż tyle w nich prawdy, ile zostało m.in. rzetelnie wypełnionych ankiet przez władze tych szkół. Rankingi nigdy nie były i nie będą obiektywnym miernikiem akademickiej rzeczywistości, gdyż są tylko fragmentarycznym jej oglądem, w dodatku zredukowanym do kilku zaledwie kryteriów. Te zaś są kumulowane bez uwzględnienia tak istotnych kwestii jak to, że komunikują nam one wiedzę o uczelni jako całości, co najwyżej o jej wydziałach, ale już nie o naukowych dyscyplinach i jakości kształcenia w ich ramach. Spójrzmy na to, biorąc za przykład dyscyplinę naukową, jaką jest PEDAGOGIKA. Konstruowanie rankingu , który zawiera łącznie ocenę uczelni i ich wydziałów pod hasłem „pedagogika i edukacja” jest totalnym zafałszowaniem rzeczywistości. Na większości wydziałów pedagogicznych, tam, gdzie kształci się na kierunku „pedagogiki” i prowadzi w tej dyscyplinie badania naukowe, nie ma ani jednostek naukowych, ani też nie...

II Zjazd Pedagogiki Społecznej

Obraz
Zespół Pedagogiki Społecznej przy Komitecie Nauk Pedagogicznych PAN przygotowuje się do organizacji w ostatniej dekadzie listopada II Zjazdu Pedagogiki Społecznej. Jak pisze o czekającym środowisko akademickie wydarzeniu Przewodniczący Zespołu - prof. dr hab. Tadeusz Pilch : Pierwszy Zjazd – jak pamiętamy – odbył się w przełomowym roku transformacji śród/komunistycznej 1956, kiedy wydawało się, że czas określić „nowe drogi rozwoju Polski”. Historia szybko zgasiła te złudzenia. Trzeba było poczekać niemal 40 lat na otwarcie się „nowych dróg rozwoju polski”. Te nowe drogi, to w dużej mierze bezdroża gospodarcze i społeczne. Nie prowadzą naszego kraju do wyobrażonych i gdzie/niegdzie osiągniętych standardów nowoczesności w dziedzinie cywilizacyjnej i społecznej. Nie spełniają kryteriów sprawiedliwości społecznej i państwa powszechnej równości. Nie można negować wielu wspaniałych osiągnięć gospodarczych i społecznych, na czele z wysokimi standardami swobód demokratycznych. Równoc...

Oświatowy urzędas

Obraz
Platforma Obywatelska decyzjami niektórych swoich urzędników nie po raz pierwszy potwierdziła, że jest ANTYOBYWATELSKA. Co gorsza, w procesie edukacji moc sprawcza urzędnika jest wielokrotnie bardziej toksyczna od tej, która dotyczy nieprzyznania komuś np. prawa do sprzedaży alkoholu (chyba, że jest członkiem partii władzy). Kiedy otrzymałem przed dwoma dniami list od osoby, która w imieniu swojej koleżanki oraz jej kuzyna Konstantego zwróciła się do mnie z prośbą o pomoc, miałem dylemat. Nie dlatego, że chciałbym tej pomocy udzielić, tylko że nie postrzegałem siebie jako możliwego sprawcy koniecznej - w opisanej przez Gazetę Wyborczą - sytuacji zmiany. Zdaniem nadawcy tego listu jestem osobą mającą wpływ na edukację w Polsce, a więc mogę w konkretnym przypadku interweniować. Potrzebny był bowiem rozgłos sprawy, o której pisała już w Gazecie Wyborczej Aleksandra Pezda , a dzisiaj potwierdziła jej szczęśliwy finał. Odpisałem, że nie mam żadnego wpływu na politykę oświatową, a na urz...

Najlepsze kasztany są na placu ... państwowych matur

Obraz
Mamy za sobą już 10 lat od wprowadzenia pierwszych egzaminów zewnętrznych, jakie powszechnie obowiązują w polskim systemie szkolnym. Ich wdrożenie nie miało nic wspólnego z troską o jakość edukacji, tylko z uzyskaniem niby porównywalnych wyników kształcenia w całym kraju na podstawie jednorodnych testów z zakresu zaakceptowanych przez polityków i opinię publiczną wybranych przedmiotów (dyscyplin wiedzy). Niestety, wszędzie i zawsze tam, gdzie polityka i ideologia rządzących stają się nadrzędnymi w stosunku do procesu uczenia się i socjalizacji młodych pokoleń, musi dojść do gry pozorów, manipulacji i powierzchownych sukcesów. Z czego się bowiem mamy dzisiaj cieszyć? Z tego, że w polskich szkołach tresuje się dzieci i młodzież jak szczury pod ustanowiony przez urzędników klucz, dekoder znaczeń, jedynie słusznych wyników? Chcemy, by polska młodzież konkurowała w świecie oryginalnością, twórczością, niezależnością, wyobraźnią, poziomem krytycyzmu, a zmuszamy ją do uczenia się "po...