Przejdź do głównej zawartości

Posty

Wyświetlanie postów z czerwiec, 2016

Oświatowy falstart

Rozdzwaniają się telefony rozemocjonowanego tłumu w sprawie ogłoszonej przez minister edukacji Annę Zalewską reformy polskiego szkolnictwa. To, co wydarzyło się w Toruniu 27 czerwca 2016 r. potwierdziło tylko, jak niską wagę mają proponowane zmiany dla rządu, skoro zostawiono konstytucyjnego ministra samemu sobie.

Może ktoś nie pamięta, ale jednak kiedy pojawiła się pierwsza tzw. reforma ustrojowa pod batutą Mirosława Handke, to premier rządu stał u jego boku. Nawet w tym fatalnym dla szkolnictwa okresie rządów PO i PSL przy tak prymitywnej i niekompetentnej minister edukacji - czy to K. Hall, K. Szumilas czy J.K-Kluzik-Rostkowskiej stał u boku premier rządu, by podkreślić znaczenie proponowanych rozwiązań.

Ktoś może powiedzieć, że przecież te reformy były beznadziejne, nonsensowne, nieprzemyślane i zapewne będzie miał choć częściowo rację, ale widać było dla nich poparcie pierwszej osoby w rządzie. Dlatego dzisiaj rządzący mogą mówić, że "całe zło, to wina Tuska" przejm…

Sesja egzaminacyjna

Chyba każdy, kto studiował, a nie jedynie uczęszczał do budynku z salami wykładowymi w ramach obowiązującego planu zajęć, pamięta okres zbliżającej się sesji i jej przebieg. Ileż krąży anegdot na ten temat, wspomnień, opowieści czy żartów... Po latach wspomina się te wydarzenia z pewnej perspektywy.

W mojej grupie panowała niezwykła solidarność. Uczyliśmy się z podręczników i notatek, a przecież nie było w PRL otwartego dostępu do źródeł wiedzy. Była cenzura nie tylko treściowa, w opublikowanych rozprawach naukowych, ale także ograniczano fizyczny dostęp do wielu tytułów książek i czasopism jako sprzecznych z doktryną marksistowsko-leninowską (burżuazyjne). Tak, tak, były książki zakazane, jak w okresie okupacji zakazane piosenki. Dzisiaj nic nie jest zakazane, a dostęp do literatury jest fenomenalny.

Kto miał dostęp do książek, to robił notatki przez kalkę (czasami nawet w 5 egzemplarzach, ale do tego trzeba było zdobyć jeszcze tzw. przebitkę), by podzielić się z innymi lub dokona…

Kolejny skandal z dziekanem Wydziału Pedagogicznego Katolickiego Uniwersytetu na Słowacji

Znowu w słowackich mediach pojawił się artykuł o nieetycznym działaniu docenta pedagogiki, a zarazem dziekana Wydziału Pedagogicznego Katolickiego Uniwersytetu w Ružomberku na Słowacji. Jakby tych skandali było mało w tej uczelni. O niektórych pisałem przez ostatnie osiem lat w związku m.in. z naruszaniem prawa przez władze tego Wydziału i komisje naukowe, które nadawały tytuły naukowo-pedagogiczne docenta niektórym Polakom (nie posiadali odpowiedniego dorobku naukowego).

Tym razem słowackie media piszą o tym, jak to dziekan doc. Tomáš Jablonsky skopiował pracę dyplomową swojej studentki. Wcześniej, bo w 2005 r. - jak na ironię własnego losu - obronił rozprawę doktorską pt. "Kooperacyjne uczenie się w wychowaniu etycznym". W dwa lata później opublikował książkę pt. "Kooperacyjne uczenie się w wychowaniu" i przedłożył jako dysertację habilitacyjną w innym już uniwersytecie. Tymczasem obie rozprawy są nie tylko zbliżone do siebie treściowo, ale w 40 proc. identyczn…

Minister edukacji podsumowuje debaty, a Prezydent RP formułuje oczekiwania

(Rys. 10-letnia Hania)


W dniu dzisiejszym odbędzie się w Centrum Kulturalno-Kongresowym Jordanki w Toruniu Podsumowanie Ogólnopolskich Debat o Edukacji "Uczeń. Rodzic. Nauczyciel - Dobra Zmiana". Na dwa dni przed tym event'em przyszło zaproszenie dla przewodniczącego Komitetu Nauk Pedagogicznych PAN z datą wystawienia - 9 czerwca 2016 r. Ponad dwutygodniowe opóźnienie wynika z faktu, że skierowano je na nieaktualny już od grudnia 2015 r. adres KNP PAN.

Resort był wielokrotnie o tej zmianie informowany, ale jego urzędnicy zajęci dobrą zmianą nie raczyli dokonać korekty. Informuję zatem w tym miejscu (po raz n-ty), że siedzibą Komitetu Nauk Pedagogicznych PAN jest Wydział Nauk o Wychowaniu Uniwersytetu Łódzkiego, 91-408 Łódź ul. Pomorska 46/48. Każdy, kto chciałby przekazać jakąś informację, zaproszenie czy materiały oświatowo-naukowe proszony jest o wysyłkę na powyższy (a nie na poniższy) adres.


Niestety, nie mogę w uczestniczyć w tym Podsumowaniu, chociaż jestem cie…

Prezydent nominował dwóch profesorów pedagogiki

Tyle jest bieżących wydarzeń w oświacie i szkolnictwie wyższym, że nie nadążam z ich odnotowywaniem w moich analizach i recepcji. Tymczasem po prawie czterech miesiącach Prezydent RP Andrzej Duda wręczył podczas uroczystości w Pałacu Prezydenckim akty nominacyjne nauczycielom akademickim. Polska pedagogika zyskała dwóch profesorów tytularnych:

1) Jadwiga KUCZYŃSKA-KWAPISZ - profesor nauk społecznych, dziekan Wydziału Nauk Pedagogicznych Uniwersytetu Kardynała Stefana Wyszyńskiego w Warszawie; Pani profesor należy do naukowców o wysokim autorytecie w pedagogice specjalnej. Jej książka profesorska nosi tytuł "Wkład Matki Elżbiety Róży Czackiej w rozwój tyflologii w kontekście współczesnej recepcji jej myśli" i jest pierwszym opracowaniem monograficznym tej wybitnej postaci.


Stopień naukowy doktora nauk humanistycznych w zakresie pedagogiki, w specjalności pedagogika specjalna uzyskała w 1982 r. w Instytucie Badań Pedagogicznych w Warszawie, natomiast w 1994 r. uzyskała sto…

Koniec roku szkolnego to często łzy radości, wzruszenia lub rozgoryczenia

Wczorajszy dzień zapisał się piękną pogodą i widokiem elegancko ubranych dzieci oraz młodzieży zmierzających do swoich szkół na podsumowanie roku. Dla większości jest to radosny dzień, bowiem wreszcie zakończył się kolejny rok zmagań z własnymi słabościami, przyzwyczajeniami, słabą wolą itp. Już od następnego dnia nie trzeba będzie wcześnie wstawać, by zdążyć do szkoły, spieszyć na przystanek czy denerwować się niezawinionym spóźnieniem.

Nie da się odespać wszystkich nieprzespanych nocy. Skończyły się jednak pisemne klasówki, sprawdziany, testy, a także ustne egzaminy. Można posprzątać w pokoju, na biurku, przejrzeć zbyteczne notatki, wyrzucić zeszyty i wynieść na strych czy do piwnicy podręczniki. Może jeszcze przydadzą się do czegoś?

Raniutko, w piątkowy poranek, widać było w małych miejscowościach zmierzające do kościoła na specjalną mszę klasy wraz ze szkolną chorągwią. W wielkich miastach zanika już ten obyczaj, gdyż dzieci wolą udać się na hot-doga czy lody, albo i dłużej po…

Debata z minister edukacji w Komitecie Nauk Pedagogicznych PAN

Posiedzenie Komitetu Nauk Pedagogicznych PAN z udziałem minister edukacji Anną Zalewską miało miejsce 20 czerwca 2016. Wczoraj starałem się oddać zakres wypowiedzi szefowej resortu, by dzisiaj przybliżyć treść wspólnej debaty, w której pytania i komentarze formułowali profesorowie Komitetu.

Prof. Maria Dudzikowa:

Chciałam zapytać o organizację pracy szkoły, o to, jak pani minister wyobraża sobie zobowiązywanie nauczycieli do wprowadzenia nowego porządku? Czy chodzi tu o monitoring? Chaos przecież jest czymś nieuniknionych w szkole. Słyszę o systemowym rozwiązaniu sprowadzającym się do likwidacji testów. To dobrze. Przychylam się do negatywnej opinii na temat mierzenia jakości szkoły wartością dodaną. Natomiast w czym będzie przejawiać się autonomia szkoły i nauczycieli?


W czasie jednego ze spotkań z nauczycielami (chyba 17 czerwca) powiedziała pani, że „szkole potrzebna jest wolność”. Pytam – czy wolność od czegoś czy wolność do czegoś? Ucieszyła mnie zapowiedź, że szkoła powinna k…

Udział minister edukacji Anny Zalewskiej w posiedzeniu Komitetu Nauk Pedagogicznych PAN

W poprzednich ośmiu latach żadna z ministrów edukacji nie wyraziła zainteresowania i woli spotkania się z profesorami-członkami Komitetu Nauk Pedagogicznych PAN. W tej kadencji na zaproszenie Prezydium Komitetu uzyskaliśmy pozytywną odpowiedź ze strony minister Anny Zalewskiej, mimo dość gorącej już drugiej dekady czerwca. Termin naszego posiedzenia został już dużo wcześniej ustalony, toteż nie mogliśmy czekać na dzień 27 czerwca, który środowisko nauczycielskie w jakiejś swojej części określa mianem Dnia Apokalipsy.

Na oświatowych forach aż wrze z niezadowolenia, o czym pisałem w poniedziałek, gdyż w różnych gremiach władzy pojawiają się radykalnie sprzeczne propozycje. Ostatnią, jaką sycą się w dyskusjach pedagodzy jest ta, że ma być trzyletnie nauczanie wczesnoszkolne, trzyletnie gimnazjum i sześcioletnie liceum.

Zapewne można mnożyć ustrojowe modele ustroju szkolnego, ale to nie od nich zależy wartość procesu kształcenia i wychowania w szkołach. Minister A. Zalewska nie chcia…

Dlaczego polska edukacja nie ma szans na konkurowanie z koreańską?

Poszukiwaniu odpowiedzi na to pytanie było poświęcona była jedna z części Ogólnopolskiego Seminarium Podoktorskiego, którego uruchomienie zapowiedziałem w styczniu br., a wczoraj odbyło się ostatnie, piąte posiedzenie w tym semestrze. Nie mogę narzekać, bo w najgorętszym dla nauczycieli akademickich okresie przyjechało do Łodzi ponad 30 doktorów, żeby spotkać się m.in. z Grzegorzem Hermanowiczem, który jest autorem oryginalnego programu kształcenia języka angielskiego.

Wraz z żoną i dziećmi powrócił po ośmiu latach pobytu w Korei Południowej do Polski. Żona naszego Gościa jest Koreanką, także nauczycielką języka angielskiego, toteż mieliśmy okazję do niezwykle interesującej debaty dwu-i międzykulturowej na temat tego, czego, jak i w jakich warunkach uczą się koreańskie dzieci. Było to spojrzenie z punktu widzenia polsko-koreańskiej rodziny.


Zrelacjonuję w tym miejscu tylko kilka wątków z tego spotkania, by spróbować odpowiedzieć na tytułowe pytanie. Przypomnę tylko krótko, że 31.0…

Wiem, ale nie powiem

Napisał do mnie jeden z dyrektorów szkół publicznych, a zarazem aktywny publicysta oświatowy:

Z ogromnym niepokojem oczekuję 27 czerwca, kiedy to pani minister Zalewska ma ogłosić program zmian w edukacji. Jakkolwiek popieram niektóre posunięcia lub zapowiedzi, takie jak choćby sprawę sześciolatków, czy likwidację sprawdzianu po klasie szóstej, jestem pełen niepokoju co do skali i kierunku innych planowanych zmian. Zapoznałem się z opracowaniem „Diagnoza oświaty polskiej”, które zdaje się stanowić inspirację dla obecnych władz oświatowych, a które stanowi raczej zapis objawienia niż popartą argumentami analizę stanu rzeczy. I jestem tym bardziej niespokojny, że ktoś zechce to wszystko przyoblec w ciało.

Panie Profesorze! Mam wrażenie – choć tylko na podstawie niepewnych przesłanek – że cała kilkumiesięczna debata organizowana przez MEN toczy się w oderwaniu od rzetelnej i popartej naukowo analizy. Stąd pytanie: czy ma Pan jakiś wpływ na przygotowywane rozwiązania, albo wie, że taki w…