Co się stało z polską pedagogiką?
To temat, który nurtował uczestników debaty WSE UAM w Poznaniu z udziałem specjalnie zaproszonych profesorów z krajowych uczelni publicznych i jedynej niepublicznej z pełnymi prawami akademickimi (DSW we Wrocławiu), o której to konferencji piszę od dwóch dni. Pozory bowiem mylą. Często te uczelnie, które znajdują się na szczycie krajowych rankingów, jakie organizują dzienniki czy tygodniki są sprzeczne z wynikami oceny parametrycznej, jaką dokonało w ub. roku Ministerstwo Nauki i Szkolnictwa Wyższego. Ba, to, że uczelnia znajduje się na szczycie jakiegoś rankingu lub nieco niżej, niż byśmy sobie wyobrażali, ma się nijak do tego, jaki w istocie reprezentuje poziom, jeśli chodzi o pedagogikę jako naukę i jako kierunek kształcenia. Inna rzecz, że w tych rankingach nie ma w czołówce niepublicznych szkół wyższych, ktore kształcą na pedagogice.
Trzeba sobie szczerze powiedzieć, że poza Dolnośląską Szkołą Wyższą we Wrocławiu oraz Wyższą Szkołą Filozoficzno-Pedagogiczną Ignatianum w Kr...