Na to pytanie odpowiadałem jednoznacznie, że możemy spodziewać się kontynuacji deformy szkolnej. Jak szkoła ma być uczącą się wspólnotą nowoczesnej edukacji, skoro wciąż obowiązuje w niej posłuszeństwo dyrektorów szkół wobec kuratorium oświaty, nauczycieli wobec dyrektorów szkół, „małych” uczniów wobec „wielkich” pedagogów, słabszych wobec silniejszych, podwładnych wobec zwierzchników? W sieci krąży mnóstwo memów, które trafnie oddają najbardziej argonackie wypowiedzi resortowego ministra i jego zastępców. Jakiś internetowy pseudooświatowiec astronomiczny uważa, że nie mam prawa wypowiadać się na temat szkoły i edukacji, gdyż nie prowadzę badań w tym zakresie. Jak siedzi w domu na emeryturze, niczego nie czyta poza tym, co się znajdzie na portalach internetowych, a przy tym wylewa żółć nienawiści za własne niespełnione akademickie aspiracje, to wypisuje takie bzdury. Nie pozostaje nic innego, jak tylko współczuć komuś, kto jest ofiarą własnego nieu...