Posty

Wyświetlanie postów z września 20, 2026

Przejawy wypalenia polityki naukowej w Polsce

Obraz
  Raport OPI dostarcza użytecznych danych o toksycznych doświadczeniach badanych nauczycieli akademickich. Jednak część zawartych w tym raporcie wniosków końcowych jest nieadekwatna do przedstawionego w nim badania.  Najważniejsze zastrzeżenia dotyczą przechodzenia od preferencji pracowników do diagnozy przeciążenia, od różnic między grupami do twierdzeń o przyczynach oraz od względnie wysokiego wyniku kwestionariusza do sformułowania określenia - „grupa podwyższonego ryzyka”. Nie oznacza to, że badanie jest nieprzydatne, ale trzeba rozdzielić wartość uzyskanych danych sondażowych, przejrzystość postępowania badawczego i zasadność ich interpretacji.  Projekt łączy przegląd literatury i rozwiązań w uczelniach zagranicznych, ankietę internetową oraz indywidualne wywiady pogłębione. Część diagnostyczna/ilościowa  objęła 1160 osób, a jakościowa 20 osób. Według szczegółowego opisu ankietę przeprowadzono od 25 czerwca do 9 lipca 2025 roku, po pilotażu kwestionariusza. ...

Nauczyciel nie może być traktowany jak urzędnik w klasie szkolnej

Obraz
  (źródło: Obraz wygenerowany przy użyciu ChatGPT (OpenAI) na podstawie koncepcji autora) Żadna zmiana paradygmatu nie dokona się bez odmiany społecznej i zawodowej pozycji nauczyciela. Politycy chętnie mówią o prestiżu zawodu nauczycielskiego, ale jednocześnie zwiększają zakres standaryzacji i sprawozdawczości. Oczekują kreatywności, lecz definiują coraz więcej szczegółowych obowiązków. Wzywają do indywidualizacji, ale utrzymują plany nauczania, wymagania programowe i system egzaminów zewnętrznych, który wymusza ujednolicanie pracy szkół. MEN publikuje nawet zestawienia dokumentów, które szkoły i nauczyciele są zobowiązani opracowywać lub prowadzić. Samo porządkowanie takich obowiązków może być pomocne, ale pokazuje też skalę prawno-dokumentacyjnego otoczenia pracy pedagogicznej.   Nie sposób budować profesjonalizmu nauczyciela, nie wynagradzając godnie i nie  okazując mu zaufania. Autonomia nauczycielska nie oznacza dowolności. Jest prawem profesjonalisty d...

Paulo Freire pod ideologicznym nadzorem Piotra Stańczyka

Obraz
  Warto przeczytać „Pedagogikę uciśnionych” Paulo Freirego. Warto też nie pozwolić, by ostatnie słowo w jej polskim wydaniu należało do interpretatora, który postanowił poprawić autora, uporządkować go ideologicznie i wyjaśnić czytelnikowi, co Freire naprawdę miał na myśli — nawet tam, gdzie Freire najwyraźniej nie zamierzał myśleć zgodnie z instrukcją. Piotr Stańczyk zatytułował swoje posłowie „Wymyślenie Freirego na nowo”. Tytuł jest trafny, choć zapewne nie w zamierzonym sensie. Nie chodzi bowiem o ponowne odczytanie Freirego w nowych warunkach historycznych, lecz o ubranie go w nieco przykurzony kostium ortodoksyjnego marksizmu, dopisanie współczesnych przeciwników politycznych i przekonanie czytelnika, że dopiero materialistyczna wykładnia pozwala zobaczyć prawdziwego autora. Tymczasem pedagogia Freirego nie była gotowym zestawem metod, który można przenosić z brazylijskiej wsi lat sześćdziesiątych XX wieku do polskiej szkoły, uniwersytetu albo przestrzeni cyfrowej. Powstała w...