Posty

Wyświetlanie postów z czerwca 1, 2014

Wasz eleMENtarz, nasz cMENtarz!

Obraz
Publikuję List Otwarty pracowników Wydawnictw Szkolnych i Pedagogicznych, chociaż zdaję sobie sprawę z tego, że z cyniczną i populistyczną władzą nie mają oni żadnych szans. Doskonale wiemy, jakie interesy są tu brane pod uwagę i że nie mają one nic wspólnego z troską o najbiedniejsze rodziny. Dla tych bowiem zawsze były celowe dotacje z budżetu MEN. To jest równie patologiczna decyzja, jak ta z obniżeniem wieku obowiązku szkolnego, ale to nie ministra poniesie odpowiedzialność za jej negatywne skutki. Gdzie drwa rąbią, tam wióry lecą! A rząd swoimi kolejnymi rozstrzygnięciami w polskiej edukacji rujnuje jej fundamenty i cofa w rozwoju. Może i rację miał Prezydent B. Komorowski zobowiązując Premiera w Sejmie do zdynamizowania, a nie wyhamowywania reform. Tymczasem MEN cofa nas do praktyk rodem z socjalizmu, z którego wyzwolenia tak bardzo cieszyliśmy się nie tylko w 1989 r., ale także w czasie tegorocznych obchodów 25-lecia "wolności". Dlaczego nie ma w kraju siły politycz...

Trybunał Konstytucyjny przywrócił młodzieży prawo do bezpłatnego studiowania na drugim kierunku

Obraz
Trybunał Konstytucyjny po raz kolejny potwierdził, że rządzący polską edukacją kierują się w niektórych rozstrzygnięciach interesem, który mocno rozmija się z polskim prawem, w tym z Konstytucją RP. Całe szczęście, że jest Trybunał Konstytucyjny, który może naprawić powstałe zło, ale nie wynika z tego poniesienie jakiejkolwiek odpowiedzialności przez tych, którzy do niego doprowadzili. Cieszę się, że wniosek posłów opozycji do Trybunału Konstytucyjnego o zbadanie zgodności z Konstytucją uchwały Sejmu na podstawie rządowego przedłożenia przez b. ministrę Barbarę Kudrycką nałożenia na studentów obowiązku pokrywania kosztów studiów w uczelniach publicznych na drugim kierunku, został zakwestionowany. Trzeba było czekać na sprawiedliwy osąd w tej sprawie - mimo przecież wcześniejszych ekspertyz i ostrzeżeń prawników o niekonstytucyjności tego ograniczenia praw obywatelskich - ponad 2 lata! W tym czasie wielu młodych, zdolnych studentów zrezygnowało z podnoszenia swoich kwalifikacji i wyks...

Uczniowie zdemaskowali fikcję polskiego Sejmu Dzieci i Młodzieży

Obraz
W ubiegłym roku pisałem w blogu o szopce politycznej w wykonaniu PO i PSL pod nazwą "Sejm Dzieci i Młodzieży", jaka odbywa się dorocznie w Dniu Dziecka. Prowadzący w tym roku obrady wicemarszałek Wenderlich mógł tylko uśmiechnąć się pod nosem, jak wysłuchał wypowiedzi kilku uczniów na temat fikcji politycznej demokracji . Najsilniej wpisał się w pamięć "jednodniowy poseł" - Dominik Feliks, którego krótkie oświadczenie podczas obrad tzw. Sejmu Dzieci i Młodzieży zszokowało wyjątkową odwagą i szczerością. Szybko znalazło wielu odbiorców YouTube, bo w dniu wczorajszym liczyło ponad 47 tys. wejść na stronę . Warto zobaczyć tego chłopca i posłuchać także salwy braw, jakie otrzymał od pozostałych uczestników p0olitycznego "kiczu polskiej demokracji". Swoje wystąpienie rozpoczął od jakże trafnej konstatacji: „ Pragnę Wam powiedzieć, że cały ten projekt – Sejm Dzieci i Młodzieży, jak i ta uchwała, nad którą dziś debatujemy - to zwykła szopka zorganizowana p...

Święto niedokończonej rewolucji

Obraz
Impuls do „rewolucyjnej” zmiany systemu oświatowego w 1989 dał pierwszy postsocjalistyczny minister edukacji - wybitny historyk, aktywny przedstawiciel ruchu oporu w okresie PRL - prof. Henryk Samsonowicz . To on wystosował do dyrektorów i nauczycieli szkół publicznych list, w którym nie tylko apelował, ale i zachęcał środowisko pedagogów do "oddolnego" reformowania oświaty państwowej w kierunku demokratyzacji zarządzania, samorządności rodziców, nauczycieli i uczniów oraz autonomii każdej placówki oświatowej. Najwyższe władze oświatowe stworzyły wówczas nauczycielom prawną możliwość kreowania własnej drogi rozwoju i kształcenia innych oraz wyzwolenia się z pozostałości po pedagogice socjalistycznej. Wprowadzone zostały przez MEN prawne mechanizmy w postaci Zarządzenia Nr 62 z 1989 w sprawie zasad prowadzenia pedagogicznej działalności innowacyjnej w szkołach i innych placówkach oświatowo-wychowawczych oraz przygotowywano prodemokratyczną nowelizację Ustawy o systemie oświa...

Czy będzie "łatwiej" z awansami naukowymi po nowelizacji ustawy o stopniach i tytule naukowym?

Obraz
Nadal nie wiemy, które poprawki, sugestie, uwagi ekspertów zostaną zaakceptowane przez Sejm i Senat. Zawsze zmiany strukturalne, a taką była nowelizacja w 2011 r. naruszają fundamenty prawne, przyzwyczajenia, tradycje, także z całym bagażem ich słabości czy zalet. Kiedy są konfrontowane z nowymi regulacjami prawnymi wywołują opinie zarówno zadowolonych z nich apologetów, jak i sfrustrowanych antagonistów. Nikomu się nie dogodzi. Zawsze ktoś będzie z tego powodu szczęśliwy, albo rozgoryczony. Obojętni są wobec zmian tylko ci, których one w żadnej mierze nie dotyczą. Generalnie panuje opinia, że nowy tryb uzyskiwania habilitacji jest zdecydowanie łatwiejszy od poprzedniego. Nie ma już kolokwium i wykładu habilitacyjnego. O nadaniu stopnia doktora habilitowanego rozstrzyga ocena ekspercka zarówno 3 recenzentów, jak i pozostałych czterech członków Komisji. Wszystko jest transparentne, gdyż recenzje i treść uchwały są opublikowana na stronie internetowej jednostki, w której jest prowadzon...

Polacy na Litwie w koalicji z Rosjanami

Obraz
Pisarz i poeta Jarosław Marek Rymkiewicz stwierdził w rozmowie z Jackiem i Michałem Karnowskimi: " Rosjanie nami gardzą i nie muszą się z nami liczyć. (…) Mogą z nami zrobić, co im się podoba, mogą zamordować każdego, kto im w jakikolwiek sposób przeszkadza. (..) Rosjanie zawsze mogą liczyć na to, że znajdą w Polsce zdrajców, kolaborantów, którzy będą z nimi współpracowali". Każde tego typu uogólnienie jest mocno przesadzone, bowiem żaden naród en block nie ma tak jednoznacznie określonych postaw wobec innego narodu. Pozwala jednak wyostrzyć postrzeganie postaw politycznych sprawujących władzę, dla których różnice narodowe, wyznaniowe, światopoglądowe itp. są świetnym środkiem do sterowania społeczeństwem, by zdobyć lub utrzymać swoją pozycję. Wróciłem z Litwy, gdzie po wyborach podsumowywano ich wyniki. Jakież było moje zdumienie, kiedy dowiedziałem się z wileńskiej prasy o zwycięstwie "Bloku Waldemara Tomaszewskiego" w drugiej turze wyborów prezydenckich, ja...