Posty

Wyświetlanie postów z lipca 12, 2020

Tylko jedna pedagog wśród nowych rektorów na kadencję 2020-2024. Pedagodzy są jednak prorektorami

Obraz
Kończy się kampania wyborcza w państwowych wyższych szkołach zawodowych, akademiach, politechnikach i uniwersytetach. W nowej kadencji będzie w gronie rektorów tylko jedna pedagog - dr hab. Barbara Marcinkowska prof. APS. Pamiętam dobre czasy, kiedy w okresie 30-lecia RP funkcję rektora pełnili: * w Uniwersytecie Warmińsko-Mazurskim prof. dr hab. Józef Górniewicz * w Uniwersytecie w Białymstoku - prof. dr hab. Jerzy Nikitorowicz * w Uniwersytecie Kardynała Stefana Wyszyńskiego - ks. prof. dr hab. Stanisław Dziekoński * w Uniwersytecie Przyrodniczo-Humanistycznym w Siedlcach - dr hab. Tamara Zacharuk prof.     UPH * w Chrześcijańskiej Akademii Teologicznej w Warszawie - ks. dr hab. Bogusław Milerski  prof. ChAT * w Akademii  Pedagogiki Specjalnej im. Marii Grzegorzewskiej w Warszawie:    prof. dr hab. Karol Poznański     dr hab. dhc Jan Łaszczyk prof. APS   prof. dr hab. dhc Stefan M. Kwiatko...

Absolwent pedagogiki nie ma kwalifikacji pedagogicznych, czyli polski paragraf 22

Obraz
Przyznam szczerze, że nie mam już sił, by reagować na kolejne listy nauczycieli,  którzy kierują do mnie pytanie, czy mają kwalifikacje pedagogiczne, by mogli pracować w szkole. Co ciekawe, wielu z nich od wielu lat pracuje już szkołach na stanowisku nauczyciela w świetlicy czy  jako pedagodzy szkolni, logopedzi, nauczyciele wspierający itp., bo dyrekcja potrzebowała osób do pracy za nędzną płacę. Kto chce pracować w szkole za ok. 2 tys. złotych miesięcznie? Ukończyli studia na kierunku pedagogika, ale o innej specjalności niż ściśle nauczycielska . W szkolnej świetlicy potrzebny jest jednak opiekun-wychowawca, animator, kreator aktywności wolnoczasowej, korepetytor, nauczyciel wspomagający każe dziecko, które potrzebuje chociażby przytulić się, opowiedzieć o swoich problemach, troskach, zmartwieniach, niepowodzeniach czy radościach ... Nie. Nie można uznać prawa do pracy z dziećmi w szkole absolwentów pedagogiki opiekuńczo-wychowawczej, pedagogiki resocjalizacyjnej, ...

Prof.dr hab. Elżbieta Żądzińska - pierwszą kobietą na funkcji rektora Uniwersytetu Łódzkiego

Obraz
Pisałem w blogu o kampanii wyborczej na rektora Uniwersytetu Łódzkiego. Wczoraj 200 elektorów dokonało wyjątkowo trafnego wyboru. Z dwóch kandydatów opowiedziano się za panią prof. dr hab. Elżbietą Żądzińską , która w minionych czterech latach pełniła funkcję prorektora UŁ do spraw nauki. W dziejach młodego, ale dynamicznie rozwijającego się Uniwersytetu Łódzkiego będzie pierwszą kobietą-uczoną zarządzającą tą wspólnotą akademicką.  Rektor-elekt zapowiedziała powołanie na prorektorów : prof. Łukasza Boguckiego  (Wydział Filologiczny, Prorektor ds. współpracy z zagranicą), dra hab. Roberta Kozielskiego  (Wydział Zarządzania, Prorektor ds. rozwoju UŁ), dr hab. Agnieszkę Kurczewską  (Wydział Ekonomiczno-Socjologiczny, Prorektor ds. współpracy z otoczeniem), dr hab. Anetę Pawłowską  (Wydział Filozoficzno-Historyczny, Prorektor ds. nauki), dra hab. Roberta Zakrzewskiego  (Wydział Chemii, Prorektor ds. studentów i jakości kształcenia)....

Po co w PAN Akademia Młodych Naukowców?

Obraz
Przy Polskiej Akademii Nauk istnieje  Akademia Młodych Uczonych , w której skład mogą wchodzić tylko młodzi naukowcy. Ktoś jednak musi ich do tej Akademii rekomendować.  " Członkowie Akademii Młodych Uczonych wybierani są przez Zgromadzenie Ogólne PAN. W chwili wyboru nie mogą mieć więcej niż 38 lat i muszą posiadać co najmniej stopień naukowy doktora. Sądziłem, że Akademia zajmuje się promocją badań naukowych i wspieraniem młodych badaczy, tymczasem w ostatnich miesiącach opublikowała ona Stanowiska, które nie mają nic wspólnego ze statutową działalnością PAN:  Stanowisko Akademii Młodych Uczonych  w sprawie mowy wykluczenia i pogardy wymierzonej w osoby LGBT+; Stanowisko AMU ws. przesłuchań studentów Uniwersytetu Śląskiego.  Jedynym sensownym zadaniem członków tej Akademii była  o pinia ws. projektu zmian w zasadach ewaluacji jakości działalności naukowej. Za bardzo nie wysilili się  młodzi uczeni , bo zaproponowali m.in...

Sprawdzian braku wiedzy nauczyciela akademickiego

Obraz
Kontynuuję analizę narzędzi badawczych dr Beaty Cieśleńskiej z perspektywy metodologii badań w naukach społecznych. Jak się okazuje, chcąc rozwiązać aż dwa główne problemy badawcze w swojej pracy p.t. " Odpowiedzialność zawodowa nauczyciela. Studium teoretyczno-empiryczne " (Pułtusk 2019) postanowiła uchwycić nie tylko samoocenę odpowiedzialności zawodowej nauczycieli, ale i ich wiedzę moralną, chociaż w przywołanym poprzednio kwestionariuszu znalazły się sądy o charakterze moralnym. Nie szkodzi. Co za różnica.  w końcu nie o naukę tu chodzi, tylko o publicystyczny sondaż opinii. Autorka pisze zatem tak (podkreślenia): Kolejnym narzędziem badawczym był sprawdzian wiedzy nauczyciela . Został on opracowany przez autorkę niniejszej pracy w celu zbadania poziomu wiedzy nauczycieli na temat odpowiedzialności prawnej i moralnej.  Wśród 21 pytań dotyczących odpowiedzialności prawnej nauczycieli, 5 dotyczyło odpowiedzialności karnej nauczyciela, 5 odpowiedzialności cywilnej, ...

Nie każda ankieta jest narzędziem naukowej diagnozy (cz.3)

Obraz
Wielokrotnie już zwracałem na to uwagę. Przypomnijcie sobie analizę pseudonaukowej ankiety dr Joanny Gruby , która na podstawie odpowiedzi na zawarte pytania, opublikowała pseudonaukowy raport. Nabrali się na ten bubel nie tylko dziennikarze, ale także sami naukowcy, którzy ponoć ochoczo  udzielali odpowiedzi na źle sformułowane pytania. Do takich osób nie trafią żadne uwagi krytyczne, gdyż - jak słusznie pisał profesor Aleksander Nalaskowski - skoro nie wiedzą, że nie wiedzą, to gdyby nawet 10, 20 czy 100 naukowców napisało, że są w błędzie, i tak będą trwać przy własnej ignorancji. Atak na krytyków niczego w tej kwestii nie zmienia, skoro nie posiada się wiedzy czy - jak to określa profesor Jerzy Brzeziński - właściwie ukształtowanej samoświadomości metodologicznej. Zostawmy te marginalia.    Książka dr Beaty Cieślińskiej , jak już pisałem o wstępnych etapach projektowanej przez nią diagnozy, zawiera  na szczęście i nieszczęście czytelników "narzędzia b...