(źródło: Obraz wygenerowany przy użyciu ChatGPT (OpenAI) na podstawie koncepcji autora) Na korytarzu uniwersyteckiego wydziału ustawia się długa kolejka. Kilkaset osób czeka na złożenie dokumentów po otrzymaniu informacji, że zostały zakwalifikowane na wybrany kierunek studiów. Za nimi matura, ranking punktów, progi rekrutacyjne i odebranie w szkole średniej świadectwa dojrzałości. Przed nimi uniwersytet, politechnika lub akademia, a więc samodzielność, odpowiedzialność i dorosłe życie. Pomiędzy jednym a drugim znajduje się jednak formularz przyjęcia na wybrany kierunek studiów. I właśnie on okazuje się dla części abiturientów przeszkodą poważniejszą niż egzamin maturalny. Zasady rekrutacji nie należą do szczególnie skomplikowanych. Kandydat, który został zakwalifikowany, powinien w określonym terminie przedłożyć komisji komplet dokumentów, wypełnić "Kwestionariusz osobowy", dołączyć wymagane załączniki, fotografię potrzebną do legitymacji studenckiej oraz kop...