Posty

Wyświetlanie postów z kwietnia 7, 2013

Koniec nauczycielskich koleg(i-)ów ?

Projekt założeń do nowelizacji ustawy – Prawo o szkolnictwie wyższym oraz niektórych innych, który wprowadzi zmianę w ustawie z 7 września 1991 r. o systemie oświaty (Dz.U. nr 95, poz. 425 z późn. zm.) przewiduje likwidację do 2015 r. kolegiów nauczycielskich. Już uczelnie publiczne zlikwidowały kolegia językowe. Teraz przyszedł czas na dalszy etap "ukrytej" prywatyzacji szkolnictwa wyższego w Polsce, który polega na pozbyciu się finansowania z budżetu państwa kolegiów nauczycielskich. Minister nauki i szkolnictwa wyższego, na wniosek urzędów marszałkowskich, będzie mógł włączyć kolegium nauczycielskie, nauczycielskie kolegium języków obcych oraz kolegia pracowników służb socjalnych do uczelni wyższych. Aby uniknąć likwidacji, kolegia mogą przekształcić się w państwową wyższą szkołę zawodową. W sytuacji jednak, gdy na kierunkach nauczycielskich i pedagogicznych kształci w kraju już ponad 110 wyższych szkół prywatnych i publicznych jest raczej mało realne, by w wielkich miasta...

Doktoranci pedagogiki w kończącej się dobie vacatio legis

Obraz
Nie zazdroszczę sytuacji, w jakiej znaleźli się dzisiejsi doktoranci, którymi są - w jednostkach akademickich o pełnych prawach akademickich - najczęściej młodzi ludzie, absolwenci studiów II stopnia. Jedni trafiają do uczelni publicznych z takimi uprawnieniami w sposób naturalny. Najczęściej kończyli na tym samym wydziale studia magisterskie z pedagogiki a promotor ich pracy dyplomowej zachęcił ich do kontynuowania na studiach III stopnia własnego rozwoju zorientowanego na naukową karierę. Inni, a jest ich znacznie mniej, trafili na studia doktoranckie w wyniku znalezienia oferty konkursowej o rekrutacji postanowili sprawdzić, czy mają jakieś szanse na włączenie się do życia akademickiego w sposób już profesjonalny. Te dwie grupy studentów mają najczęściej bardzo wysoką motywację do pracy nad sobą, do samokształcenia i sprawdzenia własnych możliwości i kompetencji dydaktycznych, pisarskich oraz badawczych. Są też tacy, którzy traktują studia doktoranckie jak przedłużenie "...

Podróże kształcą...

Ze względu na pełnione funkcje w środowisku akademickim bardzo dużo jeżdżę po kraju. Ostatnio także pociągami. To, co ma miejsce w polskich kolejach (czy one są jeszcze polskie?), woła o pomstę do nieba. Warunki i usługi, jakie oferuje klientom PKP Intercity SA w pociągach ICC i EIC, są na tak niskim poziomie, że jedyne, co jest wysokie, to koszty przejazdu. Nie one mnie jednak martwią i oburzają zarazem, bo w końcu przejazd w ramach służbowej delegacji i tak jest refundowany, tylko fakt, że w cenie biletu oferuje się pasażerom brud, smród i ubóstwo. Zasady obsługiwania klientów zmieniają się prawdopodobnie wraz z wymianą kolejnych ekip sprawujących w odpowiednich spółkach władzę i nadzór. Nie ma ani władzy, ani nadzoru, bo ten troszczy się zapewne o wysokość gaży, jaka mu przysługuje z racji „politycznej poprawności”. Nie tylko kolejarze powinni strajkować, ale przede wszystkim utrzymujący te spółki pasażerowie. Jechałem wczoraj z Warszawy do Poznania eurointercity „Fredro” (poc. ...

Odsłona fałszywej troski MNiSW o studentów

W krajach Unii Europejskiej dofinansowywane są podręczniki akademickie ze środków publicznych, o ile ich nakłady nie przekraczają 1500 egzemplarzy. Stanowi to oczywistą i uzasadnioną proceduralnie formę opieki państwa nad sferą edukacji. Tak jest we wszystkich krajach UE, tylko nie w Polsce w wyniku zaniedbań ze strony MNiSW. Polska skorzystała z odpowiednich procedur akcesyjnych (art. 88 ust. 3 Traktatu WE) na dofinansowanie podręczników akademickich w latach 2004-2006, uzyskując akceptację na wydatkowanie z budżetu państwa środków na ten cel. Tak tez się stało. Kto aplikował o takie środki, otrzymał dofinansowanie, a było to w okresie dzisiaj ocenianym negatywnie. Czyżby w tej kwestii te oceny były słuszne? Z dniem 1 stycznia 2007 r. polski rząd wnioskował do UE o przedłużenie terminu na realizację tego programu do 31 grudnia 2012 r., uzyskując stosowną akceptację. Ba, minister B. Kudrycka - przejmując po PiS resort, powinna kontynuować proces wspomagania polskiej nauki w tej właś...

Dzielność INNEGO

Obraz
(fot. Otwarcia konferencji dokonuje prof. Zbyszko Melosik) Wczoraj rozpoczęła się w Obrzycku już VI Międzynarodowa Konferencja Naukowa z cyklu „ Miejsce Innego w naukach o wychowaniu ”, która w tym roku została poświęcona Innemu przestrzeni społecznej. Debatę objął swoim patronatem Komitet Nauk Pedagogicznych PAN, zaś jej organizatorem jest Wydział Studiów Edukacyjnych UAM w Poznaniu. Jak zwykle sercem i duszą tej inicjatywy są prof. zw. dr hab. Iwona Chrzanowska – pełnomocnik Dziekana WSE UAM ds. Specjalnych Potrzeb oraz dr hab. Beata Jachimczak, prof. UAM wraz ze swoimi współpracownikami – pedagogami specjalnymi. Do Obrzycka przyjechało prawie 100 osób z całego kraju, z najważniejszych ośrodków akademickich, by podzielić się wynikami swoich najnowszych badań i rozmawiać tak o teorii, modelach, ideach, jak i rozwiązaniach praktycznych w świecie, które sprzyjają inkluzji osób określanych w prezentowanej w czasie obrad publikacji Ośrodka Rehabilitacyjno-Wychowawczego w Ustroniu mi...

"Dydaktyczne" domy publiczne

Obraz
Szef "Międzyszkolnika" podzielił się artykułem, który ukazał się w wydaniu jednego z bezpłatnych dzienników. Po lekturze nasunęła mu się refleksja, " że wkrótce tempo ukończenia szkoły będzie zależeć od szybkości łącza internetowego, a nasza praca w uczelni (lub poza nią) od tego, kto szybciej wpadnie na pomysł podobnej oferty adresowanej do studentów (proszę nie zapomnieć, że to ja go podsuwam i odwdzięczyć się procentem od zysku). ;-)". Przepraszam, że nie odwdzięczę się procentem od zysku, gdyż mój blog jest niekomercyjny, nie pobieram z tytułu jego prowadzenia żadnych tantiem. Chętnie jednak upowszechniam tę informację, bo wydaje się bardzo trafna i na czasie. Otóż w owym artykule jest mowa o tworzonej w Internecie stronie, na której uczniowie będą mogli znaleźć rozwiązania niemal wszystkich zadań z podręczników szkolnych. Wystarczy, że uiszczą opłatę abonamentową, wynoszącą drobną część ich kieszonkowego, bo 2 zł tygodniowo, a będą mogli swobodnie wejść ...

Elektroniczna Skrzynka Podawcza jako wskaźnik budowania społeczeństwa obywatelskiego

Obraz
Są już pierwsze sfery funkcjonowania administracji publicznej, która jest zorientowana na obywateli, a więc powoli zaczyna się nasze państwo cywilizować, demokratyzować. Dziesiątki tysięcy biurokratów żyje z naszych podatków. Powinni nam służyć, ale wielu, jak tylko to jest możliwe, wcale nie ma takiego zamiaru. Działające w III RP resorty edukacji oraz nauki i szkolnictwa wyższego niewiele mają wspólnego z orientacją na obywateli, gdyż niemalże każde proste zapytanie, list czy skarga są skrzętnie tam przerzucane od pokoju do pokoju, od urzędasa do urzędasa, byle tylko zbyć obywatela. Obywatel jest tu przecież kimś gorszym od centralnej władzy. Tu ciągle panuje arogancja i poczucie nadwładzy w stosunku do uczniów, studentów, nauczycieli, naukowców, bo traktuje się ich jak "więźniów w penitencjarnym systemie". To władza lepiej wie od nich, co jest dla nich dobre, toteż nie jest w tych urzędach po to, by im służyć, gdyż byłoby to obrazą dla niej, ale po to, by kontrolować, na...