Posty

Wyświetlanie postów z czerwca 10, 2012

Jedna czerwona kartka i dziesięć żółtych dla wyższych szkół w Łodzi

Ministerstwo Nauki i Szkolnictwa Wyższego dało w okresie EURO 2012 pierwsze czerwone i żółte kartki niektórym wyższym szkołom prywtanym i publicznym. Jest to niewątpliwie ostrzeżenie za działanie nie fair na akademickim rynku. Czerwoną kartkę otrzymała Wyższa Szkoła Pedagogiczna w Łodzi . Żółte kartki zostały pokazane aż 10 wyższym szkołom tego miasta, w tym 9 prywatnym Nie da się rywalizować na akademickim stadionie grając na nim nie fair, gdyż w ten sposób zdradza się własnych zawodników i trenerów. Niestety, główna sędzia na akademickim boisku, jakim jest minister odpowiadającego zań resortu Barbara Kudrycka , wprowadziła w ramach reformy szkolnictwa wyższego zapis, który miał na celu m.in. wytrącenie z gry część klubów, czyli tzw. „wsp”, stosujących nieuprawnione praktyki. Dyrektywa w resorcie szkolnictwa wyższego jest coraz bardziej czytelna – najwyższy czas uporządkować akademicki rynek i informować opinię publiczną o stosowaniu fauli lub dopingu przez tych graczy, którzy inac...

Edukacyjne kabarety

Ostatnio dużą popularnością cieszą się w Internecie klipy z wypowiedziami "menedżerów edukacyjnych" w ramach chyba jakichś konferencji, które zostały zorganizowane w wielkich halach widowiskowych, koncertowych czy salach teatralnych. Występujący na scenie wykładowcy są mistrzami monologu, który przekazują rzeczywiście bezpośrednio, w niesłychanym tempie, dynamicznie, w krótkim, bo liczącym maksymalnie 6 minut czasie, kierując swoją wypowiedź do zgromadzonych na widowni tłumów osób. Nie wiem, kim są słuchacze, uczestnicy tych konferencji, ale widać, że słuchają w skupieniu i nagradzają narratorów edukacyjnych rzęsistymi brawami. Właściwie, można uczyć się od tych osób wygłaszania w sposób niezwykle syntetyczny, ale i atrakcyjny treściowo tez, opowieści o realizowanych już gdzieś projektach edukacyjnych. Istotą przekazu takich wykładowców jest przykucie uwagi całej widowni tak, by ją zainteresować, zafascynować a nawet zaskoczyć czy rozśmieszyć. Ze względu na panującą w sali...

Jaka pedagogia obowiązuje w szkołach publicznych?

Obraz
Jeden z czytelników blogu podzielił się - poza komentarzami na tym forum - swoją wątpliwością, która wynika z niemożliwości rozeznania się przez niego jako rodzica w tym, jaka pedagogika jest realizowana w szkolnictwie publicznym. Pisze do mnie tak: Czy dobrze rozumiem, że w pedagogice, jak w każdej dziedzinie nauki istnieją i rozwijają się różne nurty i szkoły? Czy, na przykład, dobrze kojarzę tę różnorodność z nazwiskami: Piaget, Korczak, Montessori, Waldorf , ... ?(jestem ignorantem w tej kwestii, więc mogłem zrobić błędy). Jeśli tak jest, to jakie trendy występują, a może obowiązują w naszej oświacie ? Jakie "pedagogiki" można spotkać w naszych szkołach ? Jak to jest: czy szkoły wybierają swoją "ulubioną szkołę pedagogiczną" ? A może każdy nauczyciel stosuje wybraną teorię lub jej elementy? A może jest jakaś jedna, uniwersalna teoria i praktyka pedagogiczna ? - Jaka ? Czy MEN i władze oświatowe propagują jakąś konkretną szkołę pedagogiczną? Pytanie kluc...

Pedagogika wobec oczekiwań społecznych czasu teraźniejszego

Obraz
(fot.1. prof. dr hab. Amadeusz Krause) była tematem czerwcowego V Naukowego Forum Pedagogów, które zorganizowała Olsztyńska Szkoła Wyższa im. Józefa Rusieckiego w Olsztynie. Każdego roku odbywają się w tej niepublicznej uczelni dyskusje pedagogów różnych subdyscyplin wokół określonego, istotnego dla środowiska problemu. W tym roku podjęto problem oczekiwań społecznych wobec pedagogiki w różnych obszarach działań społecznych, rehabilitacyjnych i resocjalizacyjnych. Organizatorów konferencji interesował zarówno wizerunek współczesnej pedagogiki w sytuacji szeroko pojętych oczekiwań społecznych, jak również zdolność subdyscyplin pedagogiki sprostania tym oczekiwaniom. Szczególną uwagę zwracano jednak na czas teraźniejszy. Zmiany na rynku pracy „ekonomizują” stosunek do instytucji oświatowych i wzmacniają postulaty optymalizacji procesu kształcenia według wymogów gospodarki. Zmiany kulturowe wzmacniają roszczenia wobec pedagogiki, by skutecznie ujarzmiać nazbyt liberalną „pro wolnościow...

Balcerowicz musi odejść!

Przypomniało mi się uporczywie powtarzane przez b. lidera populistycznej partii Samoobrona, b. wicepremiera w rządzie Jarosława Kaczyńskiego zawołanie – BALCEROWICZ MUSI ODEJŚĆ!, gdy przeczytałem tekst wywiadu z neoliberalnym ekonomistą o tym, że należy zlikwidować Kartę nauczyciela. Nie wiedziałem, że mamy nowego ministra edukacji narodowej. A może nieudolność obecnej minister jest przykrywana przez premiera podpuszczaniem b. wicepremiera, by jego rękoma rozwiązać problem dziury budżetowej w naszym kraju? Co proponuje się w zamian? Nic. Leszek Balcerowicz nie pisze o tym, czy władze państwowe powinny w jakimkolwiek zakresie troszczyć się o to, by w szkołach byli jak najlepsi nauczyciele, by wszystkim chciało się chcieć, by dzięki pozbawieniu ich dotychczasowych przywilejów, byli chętni do podnoszenia swoich kwalifikacji czy lepszego wykonywania zawodu? Co oferuje się w zamian? NIC. NIC, czyli NIC. To, co można nauczycielom odebrać, to są niewątpliwie urlopy zdrowotne, zbyt nis...

Niesamorządna samorządność szkolna

Gdyby żyła Maria Dąbrowska, to nie mogłaby po 23 latach III RP napisać, że TU ZASZŁA ZMIANA. Rzecz dotyczy polskich szkół publicznych i "istniejących" w nich niesamorządnych samorządów szkolnych . We wrześniu 1982, kiedy w Polsce obowiązywał stan wojenny, a władza rozprawiała się z opozycją polityczną, nagradzając środowisko nauczycielskie za posłuszeństwo przywilejami, czyli ustawą Karta Nauczyciela, minister oświaty i wychowania wydał „Zarządzenie w sprawie zasad działalności samorządu uczniowskiego”. Dokument ten regulował w skali ogólnopolskiej wspólne dla wszystkich szkół zasady, jakimi powinni kierować się uczniowie tworzący w nich samorządy. Był w tym zawarty paradoks wolności , bowiem cóż to za samorządność, która staje się nakazem władzy? Zgodnie z typowym dla władzy autorytarnej pozorowaniem praw, uczniowie we wszystkich szkołach mieli tworzyć samorządy uczniowskie, ale - co ciekawe - nazywały się one samorządami szkolnymi. To tak, jakby w tych szkołach nie było n...

Jak harata się w gałę z kadrą i studentami

Obraz
Wczoraj w strefie kibica taka toczyła się rozmowa: - Słyszałaś, że nasza "wsp" ma zakaz prowadzenia naboru na studia magisterskie, gdyż nie spełnia wymogów prawnych? - Coś Ty?!! Niemożliwe? Nasza? Co Ty gadasz? - Słyszałam, jak prorektor wychodził od kanclerza, coś mówił podnośnym głosem i aż trzasnął drzwiami od jego gabinetu? Jakby mu ktoś bramkę strzelił. - Nie może być... a to taki spokojny człowiek. Ale, o co tu chodzi? - Ponoć przyszło pismo z Ministerstwa Nauki i Szkolnictwa Wyższego, że nasza "wsp" nie spełnia minimum kadrowego! Mamy za mało zatrudnionych pracowników naukowych na pedagogice, na pierwszym etacie. Kanclerz myślał, że uda się to przemilczeć, że jak rektor wyśle wykaz kadry, to nikt tego w ministerstwie nie zauważy. A może liczono na k....... , wiesz, adwokat kanclerza wysłał jakieś odwołanie... - To co to oznacza? - Dla nas, nic. My jeszcze pracujemy. W końcu są jeszcze studia licencjackie. Ktoś musi być zatrudniony do ich re...