Uczniowie pomylili adresata swoich postulatów
Przed gmachem Ministerstwa Edukacji i Nauki zorganizowany został happaning przez uczniów SZKOŁY W CHMURZE oraz innych organizacji pozarządowych ale powiązanych ze szkolnictwem niepublicznym - jak podaje GazetaWyborcza . Mieli ze sobą miotły, którymi postanowili wymieść złe pomysły na szkołę. Nie rozumiem sensu tego happaningu, a przede wszystkim jego adresata, skoro przedłożona w ramach tej akcji wizja szkoły wskazywała na to, jaką powinna być ich szkoła. Tym samym zaprotestowali przeciwko tym, którym ich rodzice płacą za edukację, bo przecież "Szkoła w chmurze" jest "szkołą" prywatną. Jak rozumiem nie podoba im się to, że ich szkoła nie jest: 1. Szkołą wszechstronnego rozwoju. 2. Szkołą tworzoną ze stroną społeczną. 3. Szkołą praw człowieka. 4. Szkołą jako miejscem swobodnego uczenia się, a nie nauczania. 5. Szkołą równego finansowani...