Posty

Wyświetlanie postów z listopada 29, 2009

Pała dla rzecznika Ministerstwa Edukacji Narodowej

Dzisiejszy komunikat prasowy na temat tego, że uczniowie ocenieni z religii na jedynkę nie muszą się martwić o swój szkolny awans, gdyż i tak otrzymają promocję do następnej klasy, nie wzbudziłby specjalnego zdziwienia, gdyby nie komentarz, na jaki pozwolił sobie rzecznik MEN – Grzegorz Żurawski. Otóż z centrum władz tego resortu skierowany został do uczniów, ale także i ich rodziców komunikat, którego treść jest po prostu skandaliczna. Zdaniem rzecznika uczniowie, którzy zorientują się pod koniec roku szkolnego, że grozi im jedynka, powinni…. No właśnie, co powinni zrobić? Postarać się poprawić tę ocenę? Podjąć jakiś wysiłek, by wykazać, że jednak stać ich na coś więcej? Nieeeee, skądże znowu. Rzecznik pani Minister Katarzyny Hall namawia do manipulacji, do zachowań, które są niegodne, bo z edukacją nie mają nic wspólnego! Z resortu edukacji płynie iście pseudoedukacyjne przesłanie: - Tuż przed wystawianiem ocen wystarczy się jedynie wypisać z tych przedmiotów. "Rodzice czy pe...

Edukacyjna wartość odjęta

Sytuacja w niektórych szkołach wymyka się spod kontroli. Zastanawiam się, po co jest nadzór pedagogiczny w kuratoriach oświaty, po co daje się dyrektorom szkół za sprawowanie tego nadzoru dodatki do pensji i jak długo jeszcze będzie się prowadzić eksperymenty na dzieciach i młodzieży kosztem lekceważenia przez niektórych ich nauczycieli podstawowych obowiązków zawodowych? Matka uczennicy renomowanego liceum w wielkim mieście uskarżała się dzisiaj na dramatyczną sytuację, jaka ma miejsce w klasie maturalnej jej córki. Uczy ją już czwarty nauczyciel matematyki. Określenie – uczy jest i tak na wyrost, skoro nawet nie przypada średnio jeden nauczyciel na rok szkolny. Obecna nauczycielka już od dwóch tygodni nie przychodzi do szkoły ze względu na zły stan swojego zdrowia. To oczywiste, że nauczyciele też ludzie i chorują, ale jak uczeń nie przychodzi przez dwa tygodnie do szkoły, to potem czekają go trudne próby udowodnienia, że nadrobił powstałe zaległości. A nauczyciel? A kogo to obc...

Raport o prawach dziecka

Obraz
Za tydzień będę uczestniczył w konferencji Wydziału Studiów Edukacyjnych UAM w Poznaniu poświęconej dwudziestoleciu uchwalenia w dn. 20 listopada 1989 r. przez Zgromadzenie Ogólne Narodów Zjednoczonych Konwencji o prawach dziecka. Każda okoliczność sprzyjająca mówieniu o tym wyjątkowym w dziejach cywilizacji dokumencie zasługuje na uwagę i szacunek, choć zdaję sobie sprawę z tego, że najczęściej uczestniczą w nich nie ci, którzy są adresatami jej treści, ale jej zwolennicy. A tych w świecie, w tym także w Polsce, jest wciąż jeszcze zbyt mało, by można było mówić o znaczącej poprawie sytuacji najmłodszych w świcie ludzi dorosłych. Mnóstwo jest przy tym stereotypów, uproszczeń, łatwych okazji do nadużyć i politycznych manipulacji. Szczególnie okres budowania tzw. IV RP sprzyjał temu, by dać nie tylko naszemu społeczeństwu, ale także światu, z jaką pogardą można postrzegać dzieci i tych, którzy stają się obrońcami czy rzecznikami ich codziennych problemów. Właśnie został opublikowa...