Posty

Wyświetlanie postów z stycznia 2, 2022

Powracamy do źródeł albo o nich zapominamy i narzekamy

Obraz
  Potrzeba pedagogiki podmiotu u progu transformacji ustrojowej Polski nie wynikała jedynie z braku wolności obywatelskich w okresie PRL, nieposzanowania godności ludzkiej przez ówczesny "reżim”, ale była sinusoidalnie powracającą do humanistyki światowej polską pedagogiką kultury,  pedagogiką duchową, która od powstania Komisji Edukacji Narodowej poddawana jest próbom zachowania własnej tożsamości zarówno w czasach autorytaryzmów, totalitaryzmów, jak i w okresach szeroko  pojmowanej demokracji.     O polskim szkolnictwie po rozbiorach w odrodzonej w 1918 r. Polsce napisał ks. prof.  EDWARD WALEWANDER , zaś recenzja jego studium historycznego pt. SZKOŁA W DOBIE EKSPERYMENTU  (LUBLIN 2021) właśnie wczoraj ukazała się na łamach "Przeglądu Historyczno-Oświatowego" 2021 nr.3-4. Jej autorka Elżbieta Orzechowska tak podsumowała wartość aktualnych „reform” szkolnych w porównaniu z tymi, jakie miały miejsce w okresie II Rzeczpospolitej:   K...

Pomóżmy sygnalistom

Obraz
  Bardzo mnie to zmartwiło, że rektorzy nie wiedzą , w jaki sposób wdrożyć w życie zarządzanie donosicielstwem. Problem tkwi chyba w tym, co zrobić, kiedy ktoś doniesie np. na władze. PEGASUSA już u nas nie ma, bo ponoć służby Izraela odcięły polski rząd od możliwości korzystania z niego.  Może warto skorzystać z osiągnięć polskiej oświaty lat 2005-2007, kiedy to innowacyjnym rozwiązaniem w szkolnictwie publicznym były 'SKRZYNKI NA DONOSY".  Z jakąż to radością i poczuciem dumy szczyciły się nimi niektóre nauczycielki?  Nie doczekaliśmy się od tamtego okresu nowoczesnych rozwiązań sygnalistycznych żadnych raportów, doniesień i wyciąganych z nich wniosków, a może i konsekwencji.  Wyręczę SYGNALISTÓW. DONOSZĘ NA SIEBIE, że: 1. Wysyłam do moich pracowników maile o różnych porach, np. o godz. 0.15 albo 1.28, ale o godz. 9.40 czy 16.56. Wprawdzie nie zobowiązuję ich do natychmiastowego odczytania i zareagowania na treść, ale kto wie, co taki sygnalista wymyśli i wmów...

Jak odwoływano z funkcji Prorektora UW profesora Czesława Kupisiewicza (wspomnienie)

Obraz
  POŻEGNANIE   Z   REKTORATEM.  23 stycznia 1972 roku Senat zaakceptował kandydaturę Rybickiego na stanowisko rektora UW na następną kadencję. Rektor in spe   chciałby utrzymać dotychczasowy skład kolegium, zmieniając tylko przydziały zadań dla prorektorów. Mnie zamiast kadr, miałyby przypaść sprawy studenckie, Biblioteka Główna, Dział Wydawnictw oraz sprawy zagraniczne.  Moje obciążenia byłyby więc znacznie większe niż w poprzedniej kadencji. Nie mogłem na to przystać. W związku z tym na kolejnym posiedzeniu Senatu w dniu 10 lutego nie wyraziłem zgody na objęcie planowanego dla mnie stanowiska, o czym powiadomiłem również ministra. Rybicki   zaakceptował ostatecznie moją prośbę.  „Takiego obciążenia pracą, jakiego Czesław ostatnio doświadczał, koń by nie wytrzymał. Rektorat, praca w ZNP, zajęcia dydaktyczne, a ostatnio jeszcze Komitet Ekspertów. To ponad siły jednego człowieka”, starał się usprawiedliwić moją „dezercję” J. Plebański. Odwołani...

Wspomnienie Czesława Kupisiewicza prac Komitetu Ekspertów dla opracowania Raportu o Stanie Oświaty w PRL

Obraz
  Przekazane mi przez Profesora Czesława Kupisiewicza wspomnienie może wzbogacić wiedzę historyków oświaty. Rzecz dotyczy KOMITET U  EKSPERTÓW DLA OPRACOWANIA RAPORTU O STANIE OŚWIATY W PRL.   28 stycznia 1971 roku   minister Jabłoński zaproponował mi telefonicznie udział w pracy Komitetu Ekspertów dla Opracowania Raportu o Stanie Oświaty w PRL, utworzonego przez administrację edukacyjną przed paroma dniami. Miałbym być wiceprzewodniczącym tego gremium, a jego przewodniczącym   profesor Szczepański. Wyraziłem zgodę, ale zastrzegłem, że musiałbym być zwolniony z obowiązków wiceprezesa Zarządu Stołecznego ZNP oraz z niektórych powinności administracyjnych w rektoracie. Minister zapowiedział, że podejmie działania zmierzające w tym kierunku. Kolejny raz zadałem sobie pytanie: Czy podołam nowym i równocześnie dodatkowym obowiązkom? Czy uda mi się połączyć je z równoczesną pracą w rektoracie i na Wydziale Psychologii i Pedagogiki, gdzie nadal prowadziłem zajęcia dy...

Cytat na Nowy Rok - o autorytecie państwa i Kościoła

Obraz
     Sięgam do wypowiedzi pedagoga, profesora Mirosława Ziemnowicza z 1928 roku, bowiem przeczytałem w Rzeczpospolitej, jakoby Prymas Polski abp.  Wojciech Polak   zmartwił się wynikami badań sondażowych  wśród młodych Polaków. Wynika z nich radykalny spadek praktyk religijnych młodego pokolenia po sześciu latach rządów prawicowej formacji politycznej. Polityka sprzyja tej części środowiska Kościoła katolickiego, które doktrynalnie trwa w czasach sprzed II Soboru Watykańskiego, a zatem nie zamierza liczyć się z procesami zmian społeczno-kulturowych na świecie oraz z polityką Papieża Franciszka.   To przypominam aktualną myśl pedagoga:  Autorytet państwa i kościoła płynie z wiary w ich siłę moralną. Gdy jednak w państwie coś psuć się zaczyna, gdy prawo przestaje być prawem dla wszystkich, niknie szybko autorytet państw i kościoła, a obok nich powstaje natychmiast inny lub najczęściej inne autorytety, starające się opanować umysły i serca. (s....