Posty

Wyświetlanie postów z sierpnia 16, 2020

Ważny przeciek w sprawie ghostwriterów prac dyplomowych i naukowych

Obraz
  Media obiegła sensacyjna informacja o rozbiciu przez małopolską  policję  grupy przestępczej piszącej prace dyplomowe i naukowe .    Od ponad dwudziestu lat piszę o tym patologicznym zjawisku w środowisku akademickim. Bez skutku. Po zdyskwalifikowaniu w czasie egzaminu magisterskiego przedłożonej pracy dyplomowej mojej studentki, zostałem obrzydliwie zaatakowany przez nią, bo przecież stopień magistra jej się należał, a tu ocena niedostateczna. Koniec.     Opisała ten przypadek łódzka prasa , bowiem nie odpuściłem podłym insynuacjom, jakimi próbowała owa pani zemścić się na mnie. Złożyłem doniesienie do prokuratury, a następnie sprawa trafiła do sądu. Policja była wówczas bezradna w ustaleniu, kto  w istocie był autorem zamieszczonego na forum jednej z gazet paszkwilu na mój temat. To, co można było ustalić, to  z czyjego i jakiego sprzętu ów hejt został wysłany. Kandydatka do zawodu pedagoga wypchnęła jako sprawcę swojego dziadka po t...

Prezes Polskiej Akademii Nauk powołał zespół doradczy ds. COVID-19, ale bez pedagogów i psychologów

Obraz
  W dn. 30 czerwca 2020 r. prezes Polskiej Akademii Nauk prof. Jerzy Duszyński powołał  Zespół doradczy ds. COVID-19 , mianując siebie jego przewodniczącym.  Zastępcą przewodniczącego został – prof. Krzysztof Pyrć (Uniwersytet Jagielloński), zaś funkcję sekretarza powierzono dr Anecie Afelt (Uniwersytet Warszawski).  Członkami zespołu zostali:  prof. Radosław Owczuk (Gdański Uniwersytet Medyczny),  dr hab. Anna Ochab-Marcinek (Instytut Chemii Fizycznej PAN),  dr hab. Magdalena Rosińska (Narodowy Instytut Zdrowia Publicznego - Państwowy Zakład Higieny),  prof. Andrzej Rychard (Instytut Filozofii i Socjologii PAN),  dr hab. Tomasz Smiatacz (Gdański Uniwersytet Medyczny). W dn. 19 sierpnia br. zespół  przyjął w swoim stanowisku  - jak podaje Rzeczpospolita - trzy możliwe scenariusze rozwoju epidemii (...)  w zależności od współczynnika reprodukcji R0 - w uproszczeniu wskaźnika pokazującego, jaka jest zaraźliwość (ile osób może zar...

Zainteresowania badawcze i losy moich magistrantów

Obraz
  Wspomniałem we wcześniejszym poście o różnych formach prowadzenia seminariów magisterskich. Jestem zwolennikiem podejścia liberalnego, podmiotowego, by przychodzący do mnie seminarzyści mogli realizować własne pasje poznawcze. Wprawdzie jeszcze nie wszyscy mają po trzech latach studiów wyklarowany pogląd na temat tego, jaki fragment rzeczywistości pedagogicznej chcieliby bliżej poznać, ale po odpowiednim naprowadzeniu ich na literaturę przedmiotu szybko odkrywają swój "kawałek podłogi".  Podobnie jak Sergiusz Hessen zachęcał swojego doktoranta, a późniejszego mojego promotora Karola Kotłowskiego do tego, by uczynił przedmiotem własnych badań to, co budzi w nim największy dysonans poznawczy, ciekawość, chęć dociekania prawdy, tak też i ja przekonany do tej właśnie ścieżki badawczej zachęcam swoich podopiecznych. Jeśli jest co, czego nie rozumieją, co wzbudza w nich największy niepokój, ciekawość czy potrzebę naukowego wsparcia w rozwiązaniu jakiegoś życiowego problemu, to ni...

Powody wyboru tematu pracy magisterskiej przez studentów pedagogiki

Obraz
  Prowadzący seminaria magisterskie mają własne preferencje dotyczące albo swobodnego wyboru przez studentów tematu pracy dyplomowej, albo podjęcia się  zadanych im problemów w ramach prowadzonych w jednostce organizacyjnej badań naukowych. Każde z tych podejść ma swoje pozytywne strony.  Wielu profesorów niejako wykorzystuje studentów do realizacji własnych projektów badawczych. Wówczas są oni "skazani" na rozwiązanie szczegółowego problemu, a zbiór kilku rozpraw może stanowić rozwiązanie głównego problemu badawczego. Trzeba potencjalnych kandydatów do seminaryjnej grupy czymś zainteresować, zachęcić do wysiłku twórczego na rzecz obcego im zagadnienia.  Jest też podejście liberalne do suwerennego wyboru przez studentów tematyki badawczej. Wówczas kierujemy się osobistymi zainteresowaniami młodzieży akademickiej, starając się odpowiedzieć na jej zainteresowania poznawcze i społeczne. Nie ma wówczas problemu z motywacją wewnętrzną, gdyż student rzeczywiście sam chce...

Nie bądźmy obojętni [cz.3]

Obraz
  Atak na profesora dr.hab. med. Andrzeja Jaczewskiego nie jest częścią sporu w środowisku naukowym, bo wydana przez niego książka p.t. " Pół wieku badań i refleksji. Seksualność dzieci i młodzieży" zbiegła się z wojną ideologiczną między ortodoksyjną prawicą a anarcholewicą. Tymczasem emerytowany profesor Uniwersytetu Warszawskiego nie jest związany ani z jedną, ani z drugą opcją politycznych zmagań. Jest naukowcem, lekarzem, seksuologiem dziecięcym.  Spróbujcie idąc do dermatologa, ginekologa czy ortopedy zapytać go o światopogląd, to was wyrzuci za drzwi. Dlaczego zatem nikt nie przejmuje się tą sferą osobistego świata wartości lekarzy, psychologów klinicznych czy nawet psychiatrów o innej specjalizacji niż seksuologia?   To oczywiste. Zależy im na uzyskaniu pomocy specjalisty - medyka, psychiatry, psychologa. Tymczasem seksuologa nie postrzega się i nie traktuje jak lekarza, tylko jako jakiegoś interwenta w definiowaną przez ideologów władzy sferę osobistą dorosł...

O prostactwie i dzikości publicystycznej szczujni [cz.2]

Obraz
  Protestuję przeciwko szczuciu przez chorych z nienawiści ideologów środowisk konserwatywnych i lewicowych na czynnych i emerytowanych profesorów tylko dlatego, że chcą wykorzystać we własnym interesie ich poglądy na świat czy wyniki ich naukowych badań do podtrzymywania podłej wojny polsko-polskiej! Jak słusznie pisze w jednej ze swoich książek prof. A. Nalaskowski : Fenomen współczesnego marketingu nie polega wszak na "wciskaniu" towarów, lecz na wytwarzaniu zapotrzebowania  na nie [A. Nalaskowski, Dzikość i zdziczenie, Kraków:  2006, s.15] . Tym samym różne organizacje pozarządowe, ale i redakcje czasopism czy mediów wizualnych wytwarzają sztuczną potrzebę, potrzebę otoczkową (określenie socjologa Jana  Szczepańskiego) na edukację seksualną lub jej zakaz.  W tej sytuacji, każda publikacja naukowca na ten temat, któremu obce jest podporządkowanie wiedzy naukowej jakiejkolwiek ideologii politycznej, będzie okazją dla ortodoksów z lewej lub prawej strony s...

Wasz profesor jest gorszy niż nasz [cz.1]

Obraz
  Od kilku tygodni trwa w mediach, także społecznościowych, nieprawdopodobny atak na profesora nauk medycznych, seksuologa, harcmistrza, wybitnego humanistę Andrzeja Jaczewskiego . Kiedy pojawiły się pierwsze, a wyrwane z jego najnowzej książki zdania, to już wiedziałem, że nie o prawdę tu chodzi , tylko o wykorzystanie wyłuskanych poglądów w wojnie ideologicznej prawicy z lewicą.  W końcu, w polityce pełnej błota, postprawdy, ordynarnego fałszowania nauki, niszczenia autorytetów jest cnotą , bo w grę wchodzi skuteczność instrumentalnej, zdehumanizowanej walki o utrwalanie władzy tak, by znieść z przestrzeni publicznej jakąkolwiek myśl, praktykę i ideę inną od własnej. Nie pozostaje uczonym nic innego, jak upomnienie się o minimum przyzwoitości, chociaż o nią jest coraz trudniej, kiedy w grę wchodzi "polityczna czystka", "eksterminacja wroga jako nośnika niepożądanej ideologii i jej autorytetów" i strach, lęk przed zabraniem głosu. Dlaczego właśnie teraz nastąpił zm...