Nauczyciele nie są specjalną kastą, a jednak większość z nich jest elitą tego kraju
Wcześniej pisałem o debacie w Komitecie Nauk Pedagogicznych PAN, która była poświęcona nauczycielskiemu stanowi. W przekonaniu profesorów pedagogiki toczący się od dłuższego już czasu spór między nauczycielskimi centralami związków zawodowych a rządem wprawdzie nareszcie odsłonił brutalną prawdę o tej "zapomnianej" przez wszystkie formacje polityczne grupie zawodowej, ale zarazem nie prowadzi do rozwiązań, które miałyby systemowy, integralny charakter, a nie jedynie akcentowany wymiar słusznych zresztą postulatów płacowych. Nauczyciel nauczycielowi nie jest równy. Także w tym środowisku mamy wspaniałych profesjonalistów, genialnych edukatorów, jak i "śmierdzących leni", psychopatów, osoby o wypaczonej osobowości, które mają wreszcie okazję do odreagowania za własne problemy, kompleksy czy niepowodzenia. Nie ma co się oszukiwać i udawać, że jest to en block wybitna grupa zawodowców, skoro i wśród osób tej profesji znajdują się "czarne owce" - osoby uzale...